Zbliża się 70. rocznica wybuchu II wojny światowej, dlatego pojawiają się próby rewidowania historii. Na polu walki a pamięć najbardziej aktywna jest Rosja. - Przeciwko Rosji rozpętano prawdziwą wojnę informacyjną. Na pole walki wybrano historię. A dokładniej mówiąc fałszowanie historii - stwierdza Naryszkin. Według polityka, obok Polski członkami "kłamliwej krucjaty" są jeszcze Ukraina, Gruzja, Litwa, Łotwa i Estonia. - Największą aktywność w rewidowaniu wyników II wojny światowej i pisaniu od nowa światowej historii przejawiają kraje bałtyckie – ocenił.
Siergiej Naryszkin został szefem powołanej niedawno przez prezydenta Dmitrija Miedwiediewa komisji ds. przeciwdziałania próbom fałszowania historii na szkodę Rosji. W administracji Miedwiediewa kieruje również komisją ds. tajemnic państwowych. Swoje zarzuty wobec Polski formułuje w specjalnym wydaniu internetowej gazety "Wiestnik MGIMO", które ukazało się na witrynie Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGIMO).
W wydaniu specjalnym "Wiestnik MGIMO" poświęconym 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej znajduje się także tekst ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa. II wojnę światową określa on jako "największą tragedię XX wieku".
Zadaniem Ławrowa historii nie można napisać od nowa, nawet jeśli ktoś tego pragnie. Dyplomata wskazuje też, że fałszowana jest prawda historyczna o udziale Rosjii w tamtych wydarzeniach. - Nie można obojętnie odnosić się do tego, że wydarzenia tamtego okresu, oceny przyczyn wojny i roli w niej Związku Radzieckiego w ostatnich latach coraz częściej stają się przedmiotem różnych spekulacji, prób fałszowania prawdy koniunkturalnie podejmowanych przez różne siły polityczne i rewidowania wyników II wojny światowej zapisanych w Karcie Narodów Zjednoczonych i innych międzynarodowych aktach prawnych – napisał.
Szef MSZ przedstawia też rosyjskie spojrzenie na pakt Ribbentrop-Mołotow: - Pakt stał się dla ZSRR wymuszoną alternatywą wobec sojuszu z Wielką Brytanią i Francją, reakcją na utrzymujące się dążenie mocarstw zachodnich do skierowania niemieckiej ekspansji na wschód – twierdzi. Według Ławrowa bezpodstawne jest mówienie o zmowie Hitlera ze Stalinem i tożsamości nazizmu oraz komunizmu.
Artykuły Naryszkina i Ławrowa poprzedzone są listem prezydenta Rosji do czytelników gazety. Miedwiediew podkreśla, że lekcje II wojny światowej nie ulegają przedawnieniu. - Musimy je znać i reagować na wszelkie próby zniekształcenia historii, pomawiania jej prawdziwych bohaterów i wybielania zbrodniarzy. Nikt nie może pozbawić nas dumy za bohaterskie czyny naszych ojców i dziadków, pozbawić nas historii – napisał prezydent.
MM/Kontakt/PAP
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

