18.02.19, 21:04fot. screen youtube.com

Romuald Szeremietiew: Rosja buduje armię ofensywną!

"Ostatnie wydarzenia pokazują, że ponownie uruchomiony został wyścig zbrojeń. Dziwię się Rosji. Rosja buduje armię w oparciu o model ofensywny. Ponownie wywołuje wyścig zbrojeń i zapomniała, że znacznie silniejszy od niej ZSRR nie wytrzymał i przegrał rywalizację ze Stanami Zjednoczonymi" - mówił w poranku radiowym "Siódma 9" dr hab. Romuald Szeremietiew.

Były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej podkreślił, że zdecydowanie warto było zorganizować konferencję bliskowschodnią w Warszawie i Polska zyskała na tym przedsięwzięciu,

"Polska odzyskała swoją podmiotową rolę, a Stany Zjednoczone stały się głównym gwarantem tego ładu. Teraz pojawiły się podmioty polityczne, które chciałyby ten ład zmienić. Jednym z tych podmiotów jest Rosja. Pytanie, czy jeśli obecny ład zostanie zmieniony, to czy dalej będziemy mieli taką pozycję jak obecnie. W naszym interesie leży, aby ten ład zachować" - mówił ekspert ds. wojskowości.

Jednocześnie Romuald Szeremietiew odniósł się do ogłoszonego niedawno zakupu systemu HIMARS i koncepcji budowania polskiej armii.

"Jeden dywizjon, to nie jest siła dzięki której można wygrać wojnę. Ciągle budujemy siły zbrojne w roli kieszonkowego mocarstwa. Nie jesteśmy mocarstwem, nie mamy na to środków, ale staramy się mieć śladowe elementy uzbrojenia wielkiej potęgi. Powinniśmy mieć w dyspozycji środki defensywne. Przygotowanie systemu militarnego jedynie do obrony może nie jest bardzo ambitne, ale tylko taka koncepcja jest możliwa. Kiedy nie jest się mocarstwem, należy przyjmować takie strategie jak Finlandia, czy Szwajcaria" - podkreślił.

mor/Siódma 9/Fronda.pl

Komentarze

Dżon2019.11.14 12:17
Za to armia amerykańska jest typowo defensywna.
lolek kremówka2019.02.19 7:43
Sprzęt wojskowy bez przetargu, kontrowersyjna konferencja na temat Iranu, znaczące ustępstwa wobec amerykańskich firm - tak liżemy amerykańską przestrzeń międzypośladkową
Roman2019.02.19 7:32
Czyżby nie mieli dosyć broni ofensywnej, aby nas załatwić? O czym Pan bredzi?
Andrzej2019.02.19 0:00
A jeszcze nie tak dawno (w 2016) wg Frondy mieli bankrutować: http://www.fronda.pl/a/rosja-to-bankrut-moralny-i-ekonomiczny,65346.html
AX2019.02.18 23:36
Pod koniec lat 30 tych XX wieku, tuż przed wybuchem II w.ś. kacapy miały 1 milion spadochroniarzy, 25 tyś. wagonów amunicji mieli zgromadzonych na swojej zach. granicy ich mieli lekkie czolgi w liczbie większej niż wszystkie czolgi świata, czołgi były przystosowane do jazdy po asfalcie (w ZSRR asfalt był tylko w Moskwie). Mieli więcej bombowców niż całe lotnictwo woskowe świata - bombowców nie używa się do obrony. Były to siły czysto ofensywne. Historia się powtarza ale powraca jako farsa ....
Stachu2019.02.18 22:19
"Las-ka! Las-ka! Las-ka! Las-ka!"
pepik2019.02.18 22:54
Laska nebeska???
verdi2019.02.18 23:06
Stachu kacap ?
Olej2019.02.18 22:06
Polska powinna być zmilitaryzowana tak jak Izrael. Sama w sobie stanowiąc defensywę tak ,,gęstą’’ aby przeciwnik za każdy metr zdobywanej ziemi płacił olbrzymimi stratami. Nie zgadzam się z poglądem iż nie powinniśmy mieć broni i strategii ofensywnej. Przynajmniej w takim stopniu aby móc razić dalekie cele w terytorium przeciwnika oraz by mieć siły zdolne do przejęcia inicjatywy i przeniesienia wojny poza teren Polski w obszar ok. 300 km. od granicy. Pisałem i podtrzymuję pogląd, że państwo musi dążyć do utworzenia Ściśle tajnego centrum pozyskiwania technologii i techniki wojennej, powołując sztab naukowców ze wszystkich uczelni technicznych, werbując Polaków inżynierów z całego świata. Na podobieństwo projektu Manhattan. Na ten cel muszą znaleźć się pieniądze jako priorytet. W biurach konstrukcyjnych objętych bezwzględnym nadzorem kontrwywiadu i wywiadu powinny być prowadzone intensywne prace badawczo projektowe nad rodzajami broni, z najważniejszym celem, budowy broni rakietowej dalekiego zasięgu – do 5000 tys. km, Wywiad na wszystkich poziomach, z trzonem rozpoznania i działania ofensywnego musi wejść w posiadanie technologii i konstrukcji bomby atomowej. TO JEST NASZ NARODOWY PRIORYTET !!!! My musimy przejść z pozycji pełzania o łaskę do pozycji odzyskiwania własnej siły. Nie żadne mocarstwo kieszonkowe a raczej państwo niewielkie ale tak zwarte w sile, naszpikowane bronią i tak toksyczne militarnie jak tylko jest to możliwe. Ten cel jest do osiągnięcia gdy się go wyznaczy i podejmie bezwzględne, systematyczne i intensywne działanie.
Bret2019.02.18 23:08
Idioto, przestań bredzić. "Przeciwnik" niczego nie będzie zdobywał, może poza obszarem Suwałk. Zrobią sobie korytarz do Obwodu Królewieckiego przy okazji zabierając złoża polimetali pod Suwałkami a resztę działań zakończą detonacją deeskalacyjnego ładunku jądrowego gdzieś nad lasem żeby wszystkim odeszła ochota do dalszej walki.
Homer2019.02.19 9:55
Fajnie prawisz, problem jest taki, że wpierw trzeba mieć kontrwywiad i wywiad - polski a nie przeżarty agenturą z kryminalnymi inklinacjami. Jesteśmy słabym państwem z biernym społeczeństwem sterowalnym propagandą wspieraną obcym kapitałem.
Olej2019.02.19 10:47
Trzeba mieć – tzn. trzeba działać ! Tzw. narodowcy zamiast brać się od góry, od salonów i wszelkich możliwych telewizji do władzy, powinni tworzyć struktury terenowe o charakterze niejawnym, organizacyjnie przypominające system zakonspirowanych ogniw połączonych w sieć. Werbować przedsiębiorców, tworzyć zręby finansowania edukacji młodych działaczy politycznych, których następnie umiejscawiać w kluczowych stanowiskach administracji państwowej. Krok po kroku przejmować państwo oddolnie. Zgadzam się, że Polska przeżarta jest agenturą a służby gdyby były nie doszłoby do Smoleńska Mirosławca i wielu innych zdarzeń. Dlatego też z obywatelskiej inicjatywy narodowej trzeba tworzyć zręby państwa równoległego, które następnie przejmie i wyczyści państwo dotychczasowe. W procesie budowania i wychowywania elit musi być praca od samych podstaw. To jest długi i żmudny proces, którego dotychczas nikt nie podjął. Zamiast tego przeróżni skądinąd zacni ludzie wdają się w polityczne swary rozgrzebywanie historycznych zaszłości dwóch przeciwstawnych obozów polityki II Rzeczpospolitej. Tymczasem zamiast tego powinno być scalanie państwa, mozolne zbieranie wszystkich pozytywów w jedną naszą polską całość. Nie ma Dmowskiego bez Piłsudskiego i odwrotnie. Dwie wielkie osobowości dopełniające się dziełem dla Polski. Na tak postawionym wniosku trzeba budować teraźniejszość i przyszłość. Piszę o tym w nadziei, że ktoś mądry i młody przeczyta, ktoś się do tego zapali i pójdzie działanie. Jeśli w szybkim czasie nie zbudujemy silnego państwa nie przetrwamy jako naród. Pozdrawiam !
Beno2019.02.18 22:02
Mamy problem z Izraelem, a Szeremietiew zajmuję się pierdołami.
JanP2019.02.18 22:00
"Polska odzyskała swoją podmiotową rolę, a Stany Zjednoczone stały się głównym gwarantem tego ładu." Panie Szeremietiew, jak pan chcesz, to rób pan dalej laskę Wielkiemu Bratu ale nie rób pan Polakom wodę z mózgu. Miej pan choć trochę odwagi i odstaw pan tą wazelinę. Zapomniał pan, że teraz każdy ma telewizor?
ardo2019.02.19 6:52
Wodę z mózgu to ty robisz gawnojedzie.