Mąż Avila, Roberto Chavez, oskarża lekarzy z ARMC o niewłaściwe leczenie ciąży pozamacicznej, które doprowadziło do ataku serca. Rodzina domaga się także podtrzymywania jej czynności życiowych. „Kiedy do niej mówimy, ona na nas reaguje” – mówi ciotka kobiety, Jessica Jule. „Kiedy słyszy mój głos, porusza palcami. To sygnały wysyłane przez jej mózg”.

Lekarze chcą jednak odłączyć kobietę od aparatury. Mąż i jej siedmioro dzieci sprzeciwaia się temu, chcą przenieść kobietę do specjalnego ośrodka dla osób terminalnie chorych. Nie jest to jednak takie proste, bo żeby przenieść kobietę do ośrodka, potrzebny jest specjalny dokument, którego szpital wydać nie chce. „Będę z żoną tak długo, jak będzie potrzeba. Chcemy ją mieć w domu” – powiedział mąż.

Alex Schadenberg, antyentanazyjny działacz powiedział LifeSiteNews: „Biorąc pod uwagę wolę rodziny, szpital powinien wydać rodzinie zgodę na jej przeniesienie”.

MT/Lifesitenews.com