Jako pierwsi napisaliśmy o tym, że w nowym projekcie tzw. ustawy medialnej nie ma ani słowa na temat poszanowania wartości chrześcijańskich w mediach publicznych (w obecnym projekcie ta kewstia jest wymieniona 3-krotnie). Co na ten temat myślą politycy i duchowni?

- Platforma Obywatelska, godząc się na usunięcie przepisu o respektowaniu wartości chrześcijańskich z ustawy medialnej, podważa idee społeczne, które przekazywał Polakom Jan Paweł II - uważa Marek Jurek, lider Prawicy Rzeczypospolitej i były szef KRRiT. - Jeszcze pięć lat temu ta sama PO szczyciła się zorganizowaniem pierwszej pielgrzymki do papieża - dodaje.

- Propozycję uchylenia takiego przepisu i połączenia go z zasadami nieokreślonej niedyskryminacji bardzo wyraźnie sytuuje się w propozycji premiera Tuska, by otworzyć w kraju debatę na temat eutanazji. Mam wrażenie, że chodzi o zagwarantowanie obecności na antenie publicznej telewizji czy radia poglądów w ogóle kwestionujących zasady naszej tradycji kulturowej czy zasady życia społecznego. Chodzi o zagwarantowanie obecności problemów, dotąd - choćby dzięki temu przepisowi ustawowemu - w jakiś sposób ograniczanych. Dlatego uważam, że jest to pomysł bardzo groźny - mówi Marek Jurek.

Jeszcze ostrzej wypowiada się biskup Tadeusz Pieronek. - To element nowej ideologii, która moim zdaniem nawiązuje do myśli Mao Tse Tunga: wszyscy mają być równi i nie ma żadnych wartości nadrzędnych. Po prostu jest to pogoń za modą, która moim zdaniem jest niebezpieczna, bo prowadzi do relatywizmu. To nowa ideologia ludzi, którzy kierują się zupełnie innymi wartościami niż cała tradycyjna Europa - mówi "Dziennikowi" biskup Pieronek.

Inaczej sprawę komentuje redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego" ksiądz Adam Boniecki. Jego zdaniem mediów nie da się zmusić do tego, by promowały wartości chrześcijańskie. Ważne jednak jest to, aby elementy tych wartości były w nich stale obecne. - Choć ta zamiana jest pewnym zredukowaniem tego, co było bo zapisane, bo wartości chrześcijańskie to coś więcej niż szacunek do drugiego człowieka, to jednak nie zapominajmy, że nowe zapisy również są ich częścią - mówi ksiądz Boniecki.

JaLu/DZ

 

Zobacz także:

Ale numer! Zamach PO i SLD na "wartości chrześcijańskie"

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »