Radziwiłł: Nic nie robimy z in vitro, ale go nie finansujemy - zdjęcie
26.01.16, 09:12(screen TV)

Radziwiłł: Nic nie robimy z in vitro, ale go nie finansujemy

5

- Są większe problemy – tak o kwestii sztucznego zapłodnienia powiedział Konstanty Radziwiłł. Minister zdrowia zwrócił też uwagę, że w Polsce 2,5 mln ludzi nie korzysta z bezpłatnej służby zdrowia.

Radziwiłł był gościem programu „Polityka przy kawie” w TVP. Jak mówił, podpisał właśnie kartę dawcy tkanek i narządów. Odnosząc się do sprawy darmowych leków zapowiedział, że wszyscy obywatele, którzy ukończyli 75 lat będą je dostawać.

- Wpychanie ludzi niezamożnych w sytuację, że muszą znowu coś udowodnić to więcej udręki niż korzyści – tłumaczył.

Mówił też o dostępności usług medycznych.

- 2,5 mln osób nie korzysta dziś w Polsce z bezpłatnej służby zdrowia – zauważył. - Zmiana ma polegać na tym, by wszyscy byli uprawnieni. Duża część nowoczesnych krajów europejskich zapewnia swoim obywatelom dostęp do służby zdrowia na równych zasadach. Każdy obywatel powinien móc pójść i skorzystać z pomocy lekarza rodzinnego na etapie, kiedy choroba jest do zatrzymania.

Zapytany o finansowanie in vitro z budżetu państwa wyjaśnił, że sztuczne zapłodnienie nie jest rozwiązaniem dla bezpłodnych par.

- Przyjęło się myśleć, że jeśli jest jakiś problem z płodnością to in vitro wszystko załatwi. To nieprawda – tłumaczył. - Nic nie robimy z metodą in vitro, ale zrezygnowaliśmy z publicznego finansowania. Są większe problemy.

KJ/twitter.com

Komentarze (5):

anonim2016.01.26 9:50
Słusznie. Minister robi to co może zrobić, a aga80 żąda od niego to czego nie jest w stanie teraz zrobić.
anonim2016.01.26 9:53
Wygląda na to, że nie taki on głupi, jak na to Terlikowscy liczyli. Jednak większość Polaków jest za in vitro; wygląda na to, że PiS-owcy sobie wykalkulowali, że nie ma co na siłę szukać wrogów.
anonim2016.01.26 10:11
"sztuczne zapłodnienie nie jest rozwiązaniem dla bezpłodnych par.' ...A co modlitwa?kadzidło? Totalne zacofanie
anonim2016.01.26 11:10
W sytuacji, gdzie nie ma pieniędzy na leczenie nowotworów czy innych poważnych chorób, in vitro nie powinno być refundowane. Chyba jedna z niewielu rzeczy, w której jestem się w stanie zgodzić z PiSem.
anonim2016.01.26 14:13
Chomiko - tylko koszty leczenia raka mogą iść w setki tysięcy złoty od osoby a invitro to koszt 1000-12k zł.