„I Bóg stworzył seks” to portret o. Ksawerego Knotza i uczestników prowadzonych przez niego rekolekcji. Podczas dni skupienia, zakonnik uczy małżonków, że możliwe jest połączenie żarliwej religijności z radosnym seksualnym spełnieniem. Nauczanie o. Knotza wielokrotnie jest uznawane za kontrowersyjne, ale zakonnik zyskał aprobatę episkopatu, sam zaś podkreśla, że inspiracją jest dla niego nauczanie Jana Pawła II, a zwłaszcza „Teologia Ciała”.

 

Fabuła filmu Szołajskiego opiera się na obserwacji trzech par biorących udział w rekolekcjach o. Knotza. Reżyser skupia się na wyeksponowaniu problemów, z jakimi borykają się małżonkowie próbując wyzwolić się z warunkowanych religią zahamowań seksualnych.

 

- Gdybym wiedział na początku małżeństwa to, co wiem teraz, po spotkaniach z o. Knotzem, traktowałbym swoją żonę zupełnie inaczej - mówi jeden z bohaterów filmu. Jego żona, z zawodu nauczycielka religii, wspomina, że na początku związku mąż często bywał zgorszony jej pomysłami, jeżeli dawał się na nie namówić, to następnego ranka miewał pretensję, że przez nią utracił stan łaski, nie może przyjąć Eucharystii, musi iść do spowiedzi. Po wysłuchaniu nauk o. Knotza wiele się w ich małżeństwie zmieniło, oboje deklarują, że na lepsze. 

 

- Życie seksualne może być drogą do świętości. Wszelkie pieszczoty są moralne. To Bóg stworzył człowieka i nie ma na jego ciele miejsc lepszych i gorszych - wszystkie są święte – mówi sam o. Knotz. 

 

Film stawia także pytania o aktualność nauki Kościoła. Bohaterowie wraz z o. Knotzem szukają odpowiedzi na pytania, czy czystość przedmałżeńska, abstynencja jako forma antykoncepcji i wierność małżeńska to anachronizmy, czy może raczej ponadczasowe wartości, których brak współczesnym ludziom. 

 

Szołajski, reżyser takich filmów jak „Niejedzenie” czy „Good morning, Lenin”, przyznaje, że pracując nad filmem zrozumiał, że seksualność i religijność mogą ze sobą współgrać. - Gdy bliżej poznałem bohaterów filmu zrozumiałam, że ich otwartość i szczerość związana jest właśnie z religijnością. Gdyby byli mniej wierzący, prawdopodobnie nie chcieliby tak bardzo się obnażać, mówić o swoim życiu seksualnym tak wprost. Tym trzem parom w szczerości pomaga pewnego rodzaju poczucie misji, przekonanie, że ich doświadczenia mogą komuś bardzo pomóc w życiu. O. Knotz pokazuje, że nauka Kościoła nie jest wbrew ludzkiej seksualności, przeciwnie - widzi w niej narzędzie budowania miłości i więzi – mówi reżyser.

 

Premiera filmu odbędzie się 28 sierpnia na kanale HBO. Pod tym linkiem znajdziesz zapowiedź filmu. 

 

eMBe/Gosc.pl/Zkstudio.pl