Prezydent Rosji, Władimir Putin w filmie dokumentalnym pt. "Patriarcha" powiedział, że został ochrzczony przez ojca obecnego patriarchy moskiewskiego i Całej Rusi, Cyryla. Film wyemitowała w niedzielę telewizja Rossija-24.

Obecny prezydent Rosji został ochrzczony pod koniec 1952 r., w soborze Przemienienia Pańskiego w ówczesnym Leningradzie.

Putin wspominał, że duchowny, który udzielał chrztu, zaproponował jego matce nadanie synowi imienia "Michał":

"Powiedział: dziś jest dzień św. Michała i ja także mam na imię Michał. Moja matka przeprosiła: ale już nazwaliśmy go po ojcu. On odpowiedział: w porządku. Był dobrym i cichym kapłanem".

Czyżby prezydent Rosji pamiętał okres krótko po narodzinach? Nie, ta wiedza wynika z rozmowy Putina z patriarchą Cyrylem, która miała miejsce kilka lat temu. Prezydent zapytał Cyryla o to, jak trafił do Kościoła, a patriarcha odpowiedział, że jego ojciec również był duchownym. Jak powiedział rosyjskiemu prezydentowi Cyryl, jego ojciec w latach 50. pełnił posługę w soborze Przemienienia Pańskiego i miał na imię Michał. Gdy Putin spytał, czy był tam wówczas jakiś inny ksiądz o imieniu Michał, patriarcha stwierdził, że jego ojciec był jedynym duszpasterzem o tym imieniu.

"Powiedziałem mu: czy wiecie, że najprawdopodobniej to wasz ojciec mnie ochrzcił?"- kończy opowieść Putin.

ajk/Idziemy.pl, Fronda.pl