Przewodniczący PE: Społeczeństwo bez Kościoła nie funkcjonuje - zdjęcie
23.11.14, 21:01Martin Schulz (fot. Wikipedia)

Przewodniczący PE: Społeczeństwo bez Kościoła nie funkcjonuje

11

Martin Schulz od wtorkowej wizyty papieża Franciszka w Strasburgu oczekuje wyraźnego przesłania na różne tematy. - Chodzi zwłaszcza o odniesienie się do konfliktu między Ukrainą a Rosją i o problemy uchodźców -  wyjaśnił polityk niemiecki.

- Słowa papieża mają ogromne znaczenie, a wypowiedziane w Parlamencie Europejskim uzyskają wielki rezonans - powiedział Schulz niemieckiej agencji katolickiej KNA. Przypomniał, że 751 europarlamentarzystów reprezentuje 507 milionów ludzi w 28 suwerennych państwach. Ponadto Franciszek jest człowiekiem dającym orientację ludziom również poza obrębem Kościoła. – Tak więc na przemówienie papieża czekają z napięciem również niekatolicy – podkreślił polityk.

Według niego, wśród tematów, jakie być może poruszy Franciszek w swoim przemówieniu, znajdzie się znów aktualna sprawa pokoju w Europie. Papież „zwróci też zapewne uwagę na nierówny podział dóbr, na problemy uchodźców i polityki migracyjnej. Ważnym tematem, nie tylko dla chrześcijan, jest też solidarność społeczna. A ponadto wizyta papieża w 25 lat po upadku muru berlińskiego ma znaczenie historyczne” – stwierdził przewodniczący Europarlamentu.

Według Schulza, bez Kościoła nie ma spójności społeczeństwa. Jak podkreślił, w czasach, gdy był burmistrzem [w Würselen w Nadrenii Północnej-Westfalii w latach 1987-98 – KAI], przekonał się, iż przynależność do wspólnoty kościelnej jest ważnym elementem tożsamości w życiu ludzi. Z tych powodów Kościół powinien się wypowiadać w sprawach, których – z jego punktu widzenia – pomaga ludziom budować życie w godności. – Dzięki Kościołowi można wiele więcej pozytywnego osiągnąć, choć nie zawsze jest to łatwe – powiedział Schulz i dodał, że „Kościoły są częścią naszego społeczeństwa i dlatego byłoby dziwne, gdyby nie zabierały głosu w debacie społecznej”.

ed/Tygodnik Idziemy

Komentarze (11):

anonim2014.11.23 21:13
O jakim Kościele opowiada pewnie heretycki protestantyzm wychwala.
anonim2014.11.23 21:25
Kościół jako instytucja charytatywna, wypowiadający się na tematy społeczne - TAK! Kościół mówiący o Bogu i nauczający moralności - stanowcze NIE! Oto wizja nowoczesnego kościoła wg postępowych europejczyków.
anonim2014.11.23 21:29
Schulz chwali Bergoglio...To daje duuuuużo do myślenia...
anonim2014.11.23 21:36
Agnieszka, Daj sobie spokój z tą spedaloną Szwecją...
anonim2014.11.23 21:56
"Kościół jako instytucja charytatywna, wypowiadający się na tematy społeczne - TAK! Kościół mówiący o Bogu i nauczający moralności - stanowcze NIE!" Coś pokręciło się Tobie? Kościół sam w sobie nie jest instytucją charytatywną ani nie jest to jego rolą.
anonim2014.11.23 22:00
" „Bez Kościoła nie ma spójności społeczeństwa” - uważa przewodniczący Parlamentu Europejskiego . „Dzięki Kościołowi można wiele więcej pozytywnego osiągnąć, choć nie zawsze jest to łatwe” - uważa Martin Schulz. Martin Schulz od wtorkowej wizyty papieża Franciszka w Strasburgu oczekuje wyraźnego przesłania na różne tematy." No i tutaj widać że chodzi o deal. Towarzysz Schulz powiedział coś co jak uważa spodoba się Papieżowi a w zamian oczekuje że Papież powie coś co spodoba się jemu i jego kamratom.
anonim2014.11.23 22:39
@PanYurek Przeczytaj do końca mój wpis, bo chyba nie zrozumiałeś ironii.
anonim2014.11.23 22:52
@villain Wpierw zapoznaj się z historią cywilizacji starożytnego Egiptu i dopiero wówczas formułuj swe "najwyższej próby" przemyślenia... Unikniesz kompromitacji...
anonim2014.11.24 6:24
Agnieszka Nowak pisze: "Sweden - because any country with an 85% atheist majority is a miserable lawless wasteland." Przecież nie chodzi o to że ateizm natychmiast doprowadza państwo do ruiny. Historia zna wiele przypadków gdzie państwo lub cała nawet cywilizacja sunęła dalej w pewnym bezwładzie, upadając przez dziesiątki lub setki lat. Przez ten czas, pojawiały się nawet często pozytywne zjawiska, gdzie wydawało się że coś tam odrasta, coś się polepsza. Rozkład siedział głębiej, i nie musiał być widoczny. Tak jest właśnie z ateizmem. Proszę zauważyć że nie mamy na świecie kraju (za wyjątkiem może Rosji) gdzie, oprócz ateistycznej większości, nie ma poprzedniego, religijnego pokolenia. Skąd ateiści biorą wartości? Ano, z wychowania. Ktoś wychowany w religijnej rodzinie mówi "nie" religii, ale zachowuje większość moralności. W następnym pokoleniu, wychowując własne dzieci (których jest oczywiście odpowiednio mniej, bo przeszkadzają w dobrej zabawie), próbuje przekazać swoją moralność, ale jego dzieci biorą tylko to co im pasuje - tak jak on sam. Z każdym pokoleniem, pozostaje mniej moralności, a więcej - ateizmu właśnie, który z definicji wyklucza jakiekolwiek ponadczasowe wartości ze względu na wykluczanie samej ponadczasowości. Co więcej, z każdym pokoleniem narasta samolubność i pewnie zacietrzewienie w egzekwowaniu samolubności - dlatego ateistów tak bardzo ciągnie do libertarianizmu, bo jest to ideologia która mówi wiele o prawach, a nic o odpowiedzialności. Koniec końców, coś musi puścić - ale jak długo to będzie trwać i z pozoru mieć się dobrze, to inna kwestia. Jedno jest pewne - gdyby Szwecja nie zaczynała socjalizmu z pozycji "szczęściarza historii", państwa które w wojnach 17-to-wiecznych się świetnie obłowiło, a gdy potem w 18-tym i 19-tym wieku wiele przegrało, to jednak nigdy nie doświadczyło obcej okupacji, a w 20-tym wieku zamiast wydawać na wojnę mogło sprzedawać stal państwom walczącym... gdyby Szwecja zaczynała socjalizm z historycznej sytuacji takiej Polski, to dawno już nastąpiłby tam totalny krach. Szwecja jest tak bogata i potężna pomimo socjalizmu, bo właśnie *tak daleko* do przodu przed resztą świata była Europa u progu 20-tego wieku. Ale proszę zauważyć że to nie Szwecja wysuwa się coraz dalej na prowadzenie, tylko przeciwnie - coraz jej bliżej do nas...
anonim2014.11.24 11:46
@Jakub Majewski "... gdyby Szwecja zaczynała socjalizm z historycznej sytuacji takiej Polski, to dawno już nastąpiłby tam totalny krach" Dla utrudnienia kilka dat i porównanie GDP Holandii(NL) i Szwecji(SE): 1914 (wybuch I wojny swiatowej) GDP(SE)/GDP(NL)=0,80 1918 (zakończenie I wojny swiatowej GDP(SE)/GDP(NL)=0,84 1932 (dojscie socjaldemokratów do władzy w Szwecji) GDP(SE)/GDP(NL)=0,82 Zdaniem konserwatystów zaczął się upadek szwedzkiej gospodarki a jej koniec jest bliski 1939 (wybuch II wojny światowej GDP(SE)/GDP(NL)=1,04 2014 - upadek szwedzkiego modelu socjademokratycznego postępuje, co prawda niezmiennie od 1932 roku, ale napewno kiedyś się zawali:).
anonim2014.11.24 18:46
Coś śmierdzi w jego wypowiedzi... czyżby UE to ten ekhm ... za którym powiodą oczami i zwiedzie narody świata? Pytam, bo skądże u tego jegomościa taka reorientacja w poglądach???