Promowanie prezerwatyw przyczynia się do zakażeń HIV - zdjęcie
25.05.11, 10:50

Promowanie prezerwatyw przyczynia się do zakażeń HIV

10

L'Osservatore Romano przypomina, że używanie prezerwatyw przez małżonków jest sprzeczne z nauczaniem Kościoła katolickiego, który uczy odpowiedzialnego rodzicielstwa. Gazeta zaznacza, że stosowanie prezerwatyw deformuje akt małżeński.

 

Autorem artykułu jest ojciec Juan Perez-Soba, teolog z rzymskiego Instytutu Studiów nad Małżeństwem i Rodziną im. Jana Pawła II. Publikacja zbiega się w czasie z rozpoczęciem konferencji na nauczania Kościoła o AIDS.

 

Perez-Soba przypomina, że chociaż użycie prezerwatywy może jednorazowo zapobiec zakażeniu wirusem HIV, nie może być uważany za gwarancję bezpieczeństwa przez cały okres współżycia pary. Jego zdaniem, bardzo szkodliwe jest mówienie, że prezerwatywa chroni przed zakażeniem.

 

- Liczne kampanie, które zachęcają ludzi do stosowania prezerwatyw, mają odwrotny skutek. Przez szerzenie fałszywej opinii o bezpieczeństwie powodują wzrost zagrożenia zarażeniem – tłumaczy ekspert. - Pokazanie prezerwatywy jako rozwiązania problemu jest poważnym błędem – zaznacza Perez-Soba i dodaje, że stosowanie tego środka to oznaka braku odpowiedzialności za drugą osobę.

 

Autor artykułu przypomina również, że stosowanie prezerwatyw jest sprzeczne z kościelną wizją miłości małżeńskiej, którą przedstawiono w 1968 roku w encyklice „Humanae Vitae”. - Akt seksualny z użyciem prezerwatywy nie może być uznany za akt prawdziwie małżeński, ponieważ pozbawia go sensu jednoczącego oraz prokreacyjnego – tłumaczy ekspert.

 

Ojciec Perez-Soba zaznaczył, że właściwym zachowaniem małżeństwa, w którym jedna z osób jest nosicielem HIV, jest abstynencja seksualna. - Aby zapobiec zakażeniu małżonkowie powinni podjąć decyzję, by zrezygnować ze współżycia z powodów zdrowotnych, tak jak w przypadku innych patologii – tłumaczy.

 

żar/Catholicnews.com

Komentarze (10):

anonim2011.05.25 12:10
<p>Trochę dodatkowych danych: Po pierwsze, wprawdzie prezerwatywy mają wysoką skuteczność jako środek zapobiegający przenoszeniu HIV, nie jest ona stuprocentowa (WHO podaje 97% skuteczności), więc m&oacute;wienie o \"fałszywym poczuciu bezpieczeństwa\" jest jak najbardziej na miejscu. Twierdzenie, że z kondomem można zawsze i wszędzie bez ryzyka zarażenia, jest błędne.</p> <p>Druga kwestia to pewne zjawisko psychologiczne. Po kilku stosunkach z tą samą osobą, ludzie zaprzestawają używania prezerwatyw. Ta sytuacja jest widoczna u niekt&oacute;rych plemion afrykańskich, gdzie istnieje rodzaj usankcjonowanej prostytucji - w wiosce jest jedna kobieta, z kt&oacute;rą sypia wielu mężczyzn. Wprawdzie zaczynają od \"ogumionych\" stosunk&oacute;w, jednak po jakimś czasie zaprzestawają użycia prezerwatyw. W rezultacie wystarczy, że jeden z \"zainteresowanych\" jest nosicielem HIV - czy innego STD - i już mamy ognisko...</p>
anonim2011.05.25 12:40
<p>Ja p&oacute;jdę dalej niż ojczulek Perez-Soba... Abstynencja seksualna dla wszystkich aż do śmierci! Tym sposobem już nikt nigdy nie złapie HIV!</p>
anonim2011.05.25 12:52
<p>uff...jakie to szczęscie, że zakaz używanie gum tyczy się tylko małżeństw : )</p>
anonim2011.05.25 13:38
<p>Perez - Soba: \"<span \"font-size: x-small;\">Akt seksualny z użyciem prezerwatywy nie może być uznany za akt prawdziwie małżeński, ponieważ pozbawia go sensu jednoczącego oraz prokreacyjnego\". Opierając się na tych słowach można uznać, że stosowanie jakiejkolwiek antykoncepcji (w tym wszelkich naturalnych jak np. kalendarzyk małżeński, metoda Billings&oacute;w, metoda termiczna) pozbawia wsp&oacute;łżycia sensu małżeńskiego. Tak więc według tego teologa należałoby uznać, że aktem małżeńskim jest seks, kt&oacute;ry za każdym razem będzie dopuszczać możliwość ciąży, a więc seks bez jakigokolwiek zabezpieczenia (nawet zamyślenia) przed nieplanowaną ciążą. Z tego co mi wiadomo, to nawet wielu duchownych ma zdecydowanie inną opinię. </span></p> <p>&nbsp;</p>
anonim2011.05.25 14:15
<p>Ty Cerxes - ile par afrykańskich odwiedziłeś i zaliczyłeś w swoim rozpasanym życiu? Czy przypadkiem upały afrykańskie nie doprowadziły do suszy w twoich genitaliach?</p>
anonim2011.05.25 17:01
<p>powinny być sprzedawane na parafiach, wtedy z pewnością spadłaby ilośc par stosujących ten rodzaj zabazpieczenia ;D</p>
anonim2011.05.25 17:32
<p>@Marek11985 - QUOTE Opierając się na tych słowach można uznać, że stosowanie jakiejkolwiek antykoncepcji (w tym wszelkich naturalnych jak np. kalendarzyk małżeński, metoda Billings&oacute;w, metoda termiczna)pozbawia wsp&oacute;łżycia sensu małżeńskiego EO QUOTE - metody NPR - NATURALNEGO PLANOWANIA RODZINY - nie są metodami ANTYKONCEPCYJNYMI (ANTY CONCEPTIO). Są metodami odłożenia poczęcia w czasie na określony lub nieokreślony okres, w wyniku ważnych i obiektywnych przesłanek. Jednakże bez MECHANICZNEGO eliminowania czynnik&oacute;w służących zapłodnieniu czyli BEZ ELIMINOWANIA obecności nasienia wewnątrz organizmu kobiety.</p> <p>QUOTE Tak więc według tego teologa należałoby uznać, że aktem małżeńskim jest seks, kt&oacute;ry za każdym razem będzie dopuszczać możliwość ciąży, a więc seks bez jakigokolwiek zabezpieczenia (nawet zamyślenia) przed nieplanowaną ciążą EO QUOTE - jedynym dopuszczalnym przez Kości&oacute;ł środkiem (bynajmniej nie \'zabezpieczania się\' - bo poczęcie dziecka nie jest groźbą...) pozwalającym decydować o dopuszczalności poczęcia lub nie, jest decyzja o chwili podjęcia wsp&oacute;łżycia w zależności od cyklu. I dlatego właśnie jest dopuszczalna, że pozostawia swobodę i dowolność r&oacute;żnych innych czynnik&oacute;w; nie działa ANTY wobec poczęcia. Akt małżeński ma 2 znaczenia czyli budowanie komunii małżonk&oacute;w i przekazywanie życia. Wyrwij dowolny jeden - atakujesz drugi. Bez obecności obu nie może być mowy o godziwie spełnianym akcie małżeńskim.</p> <p>&nbsp;</p> <p>QUOTE Z tego co mi wiadomo, to nawet wielu duchownych ma zdecydowanie inną opinię. EO QUOTE - albo Ci źle wiadomo, albo m&oacute;wisz o kapłanach (pozornie tylko)katolickich; kt&oacute;rzy swoje widzimisię mają wyżej od Magisterium Kościoła od kt&oacute;rego mają wszelki i jedyny autorytet. Jeśli kapłan się kł&oacute;ci z nauką kościoła jedyny autorytet jaki ma to faktyczna władza sakramentalna; ale moralnego lub etycznego autorytetu jest całkowicie pozbawiony - co paradoksalne - własnym wyborem. </p>
anonim2011.05.25 18:19
<p><strong><span \"font-size: x-small;\">\"Dzieje się tak, ponieważ kampanie te dają fałszywe poczucie bezpieczeństwa\"</span></strong></p> <p><strong><span \"font-size: x-small;\"> </span></strong></p> <p><strong><span \"font-size: x-small;\">Dzieje sie tak przede wszystkim dlatego, ze te kampanie rozbudzja pozadliwosc. Ucza czlowieka postawy \"ulzyj sobie jesli przyjdzie ci ochota\". Nie ucza wstrzemiezliwosci. NIE ucza panowania nad wlasnymi popedami.</span></strong></p> <p><strong><span \"font-size: x-small;\">Kto zas nie panuje nad zadzami, ten ZAWSZE staje sie ich niewolnikiem.</span></strong></p> <p><strong><span \"font-size: x-small;\">A kto jest zniewolony przez pozadliwosc, ten MUSI przechodzic od zaspokojenia mniejszej zadzy do zaspokojenia wiekszej.</span></strong></p> <p><strong><span \"font-size: x-small;\">To jest diaboliczne nienasycenie.</span></strong></p> <p><strong><span \"font-size: x-small;\">Kto ulega zadzom jest ZAWSZE NIENASYCONY.</span></strong></p> <p><strong><span \"font-size: x-small;\">Dlatego KAZDY kto nie uczy sie panowania nad soba, ale \"uzywa sobie\" staje BARDZO SZYBKO przed szatanska pokusa \"a jak to jest bez prezerwatywy\"?. I nie potrafi zapanowac nad ta pokusa, gdyz jest ona silna, bo diabel dziala, a on nie nauczyl sie opanowania lecz tylko tego, ze \"gdy przyjdzie to trzeba sobie ulzyc\".</span></strong></p> <p><strong><span \"font-size: x-small;\">W takim czlowieku diabel jest silny, a Bog daleko, gdyz czlowiek taki jest opanowany przez grzech.</span></strong></p> <p><strong><span \"font-size: x-small;\">I to jest PRAWDZIWA PRZYCZYNA dla ktorej promocja prezerwatyw powoduje tylko wieksza ilosc tzw. \"niechcianych ciaz\".</span></strong></p> <p><strong><span \"font-size: x-small;\">Tajemnica NIE jest \"niepelna skutecznosc zabezpieczenia\", ale nieumiejetnosc panowania nad pokusami oraz to, ze promowanie prezerwatyw przede wszystkim ROZBUDZA NIEZDROWA CIEKAWOSC.</span></strong></p> <p><strong><span \"font-size: x-small;\">Gdyby wiec nawet wymyslono \"prezerwatywe w stu procentach skuteczna\", to i tak czlowiek, ktory nauczyl sie, ze \"trzeba sobie ulzyc\" nie znajdzie w sobie sily by zapanowac nad POKUSA, ktora przedstawilem.</span></strong></p> <p><strong><span \"font-size: x-small;\">Bo kto nie nauczyl sie walki z pozadliwosciami, ten stanie sie nieuchronnie NIEWOLNIKIEM wszelkiej zadzy.</span></strong></p> <p><strong><span \"font-size: x-small;\">Di</span></strong><strong><span \"font-size: x-small;\">abel nie spi.</span></strong></p> <p><strong><span \"font-size: x-small;\">Kto nie panuje nad soba, ten MUSI spelniac podszepty ojca pozadliwosci i nieumiarkowania.</span></strong></p> <p><strong><span \"font-size: x-small;\">To jest najwazniejsza przyczyna.</span></strong></p> <p><strong><span \"font-size: x-small;\">W tych kampaniach srodkow antykoncepcyjnych nie chodzi przede wszystkim o antykoncepcje, lecz Lucyferianie po to promuja to wszystko , aby rozbudzac ciekawosc i pozadliwosc ludzka.</span></strong></p> <p><strong><span \"font-size: x-small;\">By czlowiek stal sie niewolnikiem pozadania.</span></strong></p>
anonim2011.05.26 6:28
<p><a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_351939\" href=\"../../../7034\"><cite>mj</cite></a> Dokładnie, pozatym dzisiejsze mass media promują hedonistyczny styl życia, masowa kultura TV, jest nasiąknięta erotyzmem, promuje rozwiązłość, dostęp do Pornografii (także dla nieletnich)w dobie internetu jest dziecinnie prosty, coraz więcej ludzi przez to popada w seksoholizm (w USA ok 6 %, społeczeństwa), i inne dewiacje seksualne.<a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_351939\" href=\"../../../7034\"> </a></p>
anonim2011.05.26 6:57
<p>@mj Masz 100% racji. M&oacute;wię to tez z własnego doświadczenia.Pan Jezus uzdrowił mnie ze zniewolenia oglądania pornografii i pożądliwości. Jest to cud dla mnie! Teraz rozumiem jak bardzo diabeł przez to wpływał na moje zycie. Żyję teraz w czystości małżeńskiej i Chwała Panu za to! Trzeba prosić Jezusa żeby uzdrawiał i jak zawsze wracać do Żr&oacute;dła Wody Żywej.&nbsp;</p>