Czynności sprawdzające są w toku – poinformował asesor z bielskiej prokuratury Juliusz Rudak. Śledczy czekają teraz na zwolnienie operatorów z tajemnicy telekomunikacyjnej. Przedstawiciel bielskiego wymiaru sprawiedliwości zapewnił, że jeszcze się nie zdarzyło, by jakiś operator odmówił współpracy z prokuraturą.

Sprawa jednak może się przeciągać w czasie. - Trzeba ustalić, czy da się w ogóle zidentyfikować sprawców, bo przecież jak zarejestrujemy telefon na kartę, to nie ma danych adresowych. Dlatego oni muszą nam powiedzieć, czy te numery były na abonament i czy tam są jakieś dane. A jeśli na kartę, to może posiadają jakieś numery identyfikacyjne tych komórek. Czasem w ten sposób też można dojść do właściciela – wyjaśnia obowiązujące procedury Rudek.

Poseł Pięta przez kilka tygodni był nękany przez homo-ideologów. Otrzymywał obraźliwe smsy, które początkowo lekceważył. Była ich ponad setka. Zgłosił je do prokuratury, gdy nękający zaczęli mu grozić śmiercią. Gromy posypały się na niego również na portalach na homoseksualistów. Czym polityk sobie zasłużył na takie zainteresowanie ze strony homo-lobby?

Zaczął stanowczo protestować, przeciwko planowanej na lipiec wystawie w Muzeum Narodowym "Ars Homo Erotica". Otrzymywane groźby nie zrażają polityka. - W tej sprawie i podobnych nigdy się nie poddam. Zamierzam na tyle, na ile jest to możliwe, zwracać uwagę różnym organizacjom i instytucjom, żeby w tej sprawie kierowały protest na ręce ministra kultury i dziedzictwa narodowego Bogdana Zdrojewskiego - deklaruje Pięta.

mm/Naszdziennik.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »