- Jedyne co Jarosław Kaczyński może zrobić, by wygrać wybory, to stworzyć taki nastrój w Polsce, w którym część elektoratu Platformy powie, że ma dosyć Tuska i jego nieporadnych rządów, bo np. uważa, że pora, by tę partię, czyli PiS, zdelegalizować za oszczerstwa i za taki stosunek do demokratycznie wybranego prezydenta – podkreśla politolog.

A gdy dziennikarz zadał mu pytanie, czy to jest możliwe, profesor zapewnił, że w normalnych krajach tak. –  W normalnych krajach agendy rządowe za okrzyki typu "Tusk zdrajca, pachołek Moskwy" mogłyby zacząć podejmować jakieś kroki, czy partii antysystemowej nie zdelegalizować. To, co robi Jarosław Kaczyński, pokazuje części elektoratu i innym, że na każde oszczerstwo wobec demokratycznie wybranych polityków i podważanie konstytucji, jest dozwolone, że wszystko można i tak rząd w nich nie uderzy – uzupełnił.

TPT/PolskaTheTimes

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »