Postawili pomnik papieżowi, a Franciszek kazał go od razu usunąć. To się nazywa skromność! - zdjęcie
10.07.13, 20:04Papież Franciszek (Fot. Casa Rosada/Wikipedia)

Postawili pomnik papieżowi, a Franciszek kazał go od razu usunąć. To się nazywa skromność!

24

Papież Franciszek, jak dowiedział się, że pomnik przedstawiający jego osobę stanął w ogrodach katedralnych, od razu zadzwonił do Argentyny i kazał natychmiast zdemontować monument.

Pomnik powstał w ogrodach katedry w Buenos Aires. Jego wykonawcą był artysta Fernando Pugliese. Jak donosi "Gazette del Sud", Franciszek dowiedziawszy się o pomniku "nie był zadowolony. Od razu zadzwonił do władz świątyni i nakazał, by statuę "natychmiast usunąć"".

Decyzja Papieża stawia pod znakiem zapytania szykowany przez hierarchów argentyńskich pomysł otwarcia muzeum poświęcone papieżowi Franciszkowi. Obecny Papież przejawia ostrą niechęć i wstręt do wszelkich oznak gloryfikacji i czci jego osoby. Skromność to jedna z najbardziej ważnych i fundamentalnych cnót Papieża. Można powiedzieć, że postawa Franciszka powinna być wzorem dla całego duchowieństwa katolickiego.

sm/dziennik.pl

Komentarze (24):

anonim2013.07.10 20:09
Pomnik jest kiczowaty. Na miejscu papieża też nie chciałbym takiego pomnika.
anonim2013.07.10 20:12
A u nas w każdej gminie Papież, co jeden pomnik to gorsza chałtura.
anonim2013.07.10 20:23
"[...]postawa Franciszka powinna być wzorem dla całego duchowieństwa katolickiego." Wbrew wielu opiniom duchowieństwo katolickie żyje skromnie. Księża i biskupi w zdecydowanej większości mają samochody, na które stać przeciętnego Polaka, nie mówiąc o europejczykach. Udowadnia to m.in. artykuł Faktu o autach biskupów. Brukowiec (jak na brukowiec przystało) podał ceny pojazdów, gdy były nowe, ale obecnie są to kilku-, a nawet kilkunastoletnie samochody o wartości ok. 20 tys. zł! Owszem zdarzył się wyjątek potwierdzający regułę, ale to pojedynczy przypadek. Wszystkie opinie o olbrzymim bogactwie polskich księży i biskupów są bzdurami, jak np. to, że o. Rydzyk ma Maybacha! Jeździ Lexusem za kilkadziesiąt tysięcy zł, a Maybacha nigdy nie miał!
anonim2013.07.10 20:27
Gandhi kiedyś powiedział, że nic nie kosztuje tak wiele pracy jak zachowanie pozorów skromności. Coś mi się wydaje, że tak właśnie jest teraz - tak całościowo. Co do pomnika to usunięcie go to dodatkowy koszt, z drugiej strony zwalnia się grunt.
anonim2013.07.10 20:51
Nie to co Jan Paweł II co nie!!!
anonim2013.07.10 20:55
Jak na tym przykładzie wygląda niedługo kanonizowany JPII?
anonim2013.07.10 21:07
Robi sie szum z czegoś co powinno być normą ... a naszych hierarchów pewno szlag trafia hehe
anonim2013.07.10 21:16
@fideli I jest normą, ale żeby to dostrzec, trzeba wyjrzeć na świat spoza Gazety Wyborczej.
anonim2013.07.10 21:17
Być może skromność wyrażana w tym przypadku przez Franciszka nie wynika z samych kosztów pomnika, co jest zwyczajnie wyrazem jego zakłopotania, iż papieżem jest dopiero od kilku miesięcy i nie "dorobił się" jeszcze tylu zasług, co jego poprzednicy.
anonim2013.07.10 21:22
@wik no tak, bo są jedynie słuszne media i takie które należą do osi zła :D A tak na poważnie, to może wielu ksieży wiedzie proste, skromne życie, ale nie hierarchowie :P Wystarczy, że jeden jakiś czas temu wypowiedział się, że z tym ubóstwem wg papieża nie chodzi o nieposiadanie auta, tylko o ubóstwo wewnętrzne ... a tu jak raz papież walnął, że boli go jak księża kupują sobie auta, a dzieci głodują. Problem wystawnego życia u hierarchów istnieje i gdyby Franciszek był zwykłym polskim księdzem, głosił co głosi, postępował jak postepuje, to byłby nękany, karany, może skończyłby jak Lemański, ale na pewno nigdy nie zostałby papieżem.
anonim2013.07.10 21:27
Zgadzam się z głosami, że zachwycanie się przymiotami Franciszka jest niepotrzebne. Jestem przekonany, że wolałby abyśmy skupiali się na jego nauce i na Chrystusie. Franciszek jest wspaniałym papieżem, ale nie o to chodzi abyśmy przysłaniali nim Chrystusa (to jest cel antychrysta).
anonim2013.07.10 21:29
@petrasCK owe "imperium" utrzymywane jest z dobrowolnych datków. Jan Paweł II nie kazał budować pomników, ale jemu one nie potrzebne. Teraz i wtedy. Większość pomników buduje pycha ludzi - budowniczych.
anonim2013.07.10 21:33
@fideli Na czym to bogactwo hierarchów polega? Z małymi wyjątkami też wiodą stosunkowo skromne życie.
anonim2013.07.10 22:43
@wik - pytanie jest źle zadane. Trzeba zapytać: od jak skromnego modelu auta zaczyna się tolerancja tutejszych krytyków? Czy biskup jadący na poświęcenie nowej parafii 30-letnim Dużym Fiatem jeszcze wzbudza ich zgorszenie, czy dopiero Maluszek rocznik 1980 jest dostatecznie skromny.
anonim2013.07.11 0:27
Apologetyczny napisał(a): Lip 10, 2013, 8:48 po południu " szczere pytanie Czy nie macie już dosyć tego całego zamieszania wokół skromności papieża? Czy to już powoli nie robi się śmieszne? " *** Zamieszanie robią media, a nie papież jako taki. Można postawić tezę, że jedni dziennikarze szukają sensacji, ale jest i wielu zafascynowanych obecnym pontyfikatem. A ludziom nie dogodzisz. Gdy pomniki stawiano Janowi Pawłowi II, to panowało powszechne oburzenie, iż jest to kult osoby papieża, a nie szukanie Bożej chwały. Gdy obecny papież dokłada starań, aby nie jego wywyższać, nie nim się zachwycać - znowu jest źle i pojawiają się liczne głosy sprzeciwu. Dodam jeszcze, że osobiście jestem przekonana, iż Jan Paweł II również nie zachwycał się objawami uwielbienia swojej osoby, nie potrafił jednak zaprotestować, bo nie chciał robić swoim rodakom przykrości. Franciszek jest bardziej radykalny - wziął się ostro za wychowywanie dzieci Kościoła. Widocznie czasy obecne potrzebują właśnie takiego świadka wiary.
anonim2013.07.11 0:29
Polipid3 napisał(a): Lip 10, 2013, 8:55 po południu " Jak na tym przykładzie wygląda niedługo kanonizowany JPII? " *** Jak najbardziej pozytywnie - każdy kolejny pontyfikat ma do wypełnienia inne zadanie. Tak, jak i każdy z nas ma swoje, indywidualne powołanie - na konkretny czas i w konkretnym miejscu.
anonim2013.07.11 1:40
Otrzymano sobota, 19 luty 2011, godz.15.00 Wzywam was także, Moi wyświęceni słudzy, wszystkich wyznań, którzy czcicie Mojego Przedwiecznego Ojca, abyście posłuchali teraz. Nie pozwólcie, aby kusiciel poprzez swojego fałszywego proroka zwiódł was do uwierzenia kłamstwu, które będzie wkrótce głoszone w jego imię. To będzie bardzo ciężki okres dla tych, którzy Mnie kochają, ponieważ będą bardzo zdezorientowani. Obserwujcie uważnie fałszywego proroka, który będzie próbował prowadzić Mój Kościół, ponieważ nie pochodzi on z Domu Mojego Przedwiecznego Ojca. Nie będzie taki na jakiego będzie wyglądał. Patrzcie także na przyjaźń, jaką okaże antychrystowi, to będą dwaj najbardziej przebiegli naśladowcy szatana, przebrani w owcze skóry. Będą mieć moce, które będą wyglądać na cudowne, ale te moce będą szatańskie. Musicie być w łasce cały czas, aby bronić waszej wiary. Módlcie się za Moje święte sługi, którzy obojętni w wierze wpadną w ramiona kusiciela. Przyciągnie ich do siebie, ponieważ ukaże im zachwyt, ekscytację, tak zwaną miłość, która będzie ukierunkowana na niego i jego charyzmatyczny wygląd; będzie trudny do odparcia. Jeżeli pójdziecie tą drogą, Moi wyświęceni słudzy, to będziecie straceni na zawsze. Uważajcie na to oszustwo. Nie pozwólcie zatracić się waszym duszom w ten sposób. Proście o łaski rozeznania, abyście zobaczyli kim naprawdę jest fałszywy prorok. Demonem z głębi piekielnych, posłanym aby wprowadzić w was zamieszanie. Bądźcie wdzięczni, że jesteście jego celem. Ponieważ przez wasze oddanie Mnie będziecie poddani ostatecznemu testowi. Testowi waszej wiary. Nigdy więcej nie będziecie musieli przechodzić takiej próby. Więc bądźcie przygotowani. Zwróćcie się do Mnie, wszyscy Moi wyświęceni słudzy, zanim nie jest za późno.Orędzie nr 321 z serii Ostrzeżenie Otrzymano sobota, 21 styczeń 2012, godz.13.15 Moja droga, ukochana córko, każdemu z Moich posłańców dla świata, wyznaczonych do rozprzestrzeniania Mojego Świętego Słowa, została dana inna rola. Nie ma dwóch takich samych. To dlatego Moi posłańcy nie muszą nigdy wpadać w dezorientację przy każdym przekazie, porównując je ze sobą. Ty, Moja córko, jako siódmy posłaniec, zostałaś wybrana do informowania Moich dzieci o Prawdzie. Wiele Mojej Prawdy zostało już ci dane, jednak znacznie więcej nadejdzie teraz. Ze względu na zawarte tam tajemnice, kiedy zostaną objawione, będziesz ośmieszana, wyszydzana i przedstawiana jako głupiec.
anonim2013.07.11 1:53
Otrzymano sobota, 21 styczeń 2012, godz.13.15 Potrzebuję waszej pomocy. Potrzebuję waszych modlitw. Wasze modlitwy osłabią dzieło antychrysta oraz fałszywego proroka, który zajmie miejsce w Stolicy Apostolskiej w Rzymie. Wszystkie Moje dzieci musicie wiedzieć, że Ja jestem wyrozumiały całkowicie. Nawet ci, którzy są związani z grupami satanistycznymi, o których mówię, mogą być ocaleni od dalszego zstępowania w dół do bram piekła. Grzech może być osłabiony poprzez modlitwy. Nie musicie iść do boju i walczyć z uniesionymi pięściami, ale wszystko co musicie zrobić, to modlić się. Moje dzieci, bądźcie jednak świadome, że fałszywy prorok będzie was zmuszał do uwierzenia, że on również przygotowuje wam podobne miejsce w raju. Jego kłamstwa zafascynują naiwne grupy katolickich wyznawców. Zaprezentuje on wspaniałą i czułą zewnętrzną charyzmę i wszystkie Moje dzieci w Kościele Katolickim będą zdezorientowane. Jedną z oznak, uważajcie, będzie jego pycha i arogancja ukryta za zewnętrzną, fałszywą pokorą. Moje dzieci będą tak oszukane, że będą myśleć, że jest on wyjątkową i czystą duszą. Będzie traktowany jak żyjący święty. Ani jedno słowo z jego ust nie będzie kwestionowane. Będzie również sprawiał wrażenie, że posiada nadprzyrodzone umiejętności i ludzie natychmiast uwierzą, że potrafi czynić cuda. Każdy, kto mu się sprzeciwi będzie krytykowany i uznany za heretyka. Wszystkie takie dusze oskarżone o bycie heretykami zostaną odrzucone i skazane na zatracenie. Cała prawda związana z Moimi Naukami zostanie przekręcona. Wszystko będzie kłamstwem. Prześladowanie rozwinie się początkowo powoli i subtelnie. Moi prawdziwi Wyświęceni Słudzy będą musieli odprawiać Mszę prywatnie i w wielu przypadkach nie w Kościele Katolickim. Będą musieli dokonywać ofiar Mszy w bezpiecznych miejscach. Dzieci, kiedy to się wydarzy nie możecie tracić nadziei. Tak będzie przez krótki okresu czasu. Po prostu módlcie się za te dusze, które w swoim ślubowaniu wobec fałszywego proroka, zapomną o Przenajświętszej Trójcy, która jest właśnie tym fundamentem, na którym Kościół Katolicki jest zbudowany.
anonim2013.07.11 1:58
Orędzie nr 52 z serii Ostrzeżenie Otrzymano w sobotę, 5 marca, godz.10.00 Moja umiłowana córko, ponownie jesteśmy zjednoczeni. Przez ostatnie parę dni byłaś zajęta. Czy zauważyłaś siłę, jaką wam obojgu daję zarówno duchową jak i cielesną? To dlatego, że twoja praca tak bardzo Mnie cieszy. Gdy będziesz dalej kontynuować publikowanie tych orędzi, proszę zachęcaj tylu ludzi ilu tylko znasz, by dążyli do tego abym wybaczył im grzechy i do ich pojednania ze Mną. Nie ma znaczenia jakiego chrześcijańskiego wyznania są. Muszą okazać pokorę i poddać się Mi poprzez akt dążenia do zbawienia. Ten prosty akt uczyni ich silniejszymi podczas wydarzenia, które nazywam Ostrzeżeniem. Wszyscy żałujcie za grzechy jeżeli chcecie ocalić wasze dusze. Przygotujcie się na Ostrzeżenie natychmiast, ponieważ ci z was, którzy nie są w stanie łaski uświęcającej, mogą tego nie przetrwać. Moja ukochana córko, chcę byś działała szybko i rozpowszechniała Słowo tych orędzi na całym świecie. Już ci tłumaczyłem, że muszą dotrzeć do jak największej ilości ludzi w jak najkrótszym odstępie czasu. Tak samo gdy nadchodzi to wydarzenie, tak i wydarzenie zbliżające się w Świętym Watykanie. Proś wszystkich, by modlili się za Mojego ukochanego pobożnego Namiestnika, Papieża Benedykta, bo otoczony jest wrogami Mojego Przedwiecznego Ojca. Módl się za księży, którzy są niezachwiani w swojej wierze we mnie i Mojego Przedwiecznego Ojca. Powstanie fałszywego proroka Muszą się teraz bardzo mocno modlić, bo wszyscy ujrzą rezultat tego ataku na mojego Wyświęconego Namiestnika. Módlcie się, módlcie się, módlcie się aby Fałszywy Prorok został zdemaskowany. Zwróćcie uwagę na jego postępowanie. Na jego przyciągający uwagę program działania. Zwróćcie uwagę na sposób w jaki Moi zagubieni wyświęceni słudzy padną mu do stóp w podziwie. A potem słuchajcie uważnie tego, co ma wam do powiedzenia. Jego pokora będzie fałszywa. Jego intencje będą szkodliwe, a miłość którą będzie promieniował, będzie miłością do siebie. Będzie uważany za innowacyjnego, dynamicznego– powiew świeżego powietrza. Chociaż pełen będzie ambicji i energii, jego moc nie będzie pochodzić od Boga, Ojca Przedwiecznego. Pochodzi ona od szatana, od złego. Módlcie się, módlcie się, módlcie się. Bo wy moje dzieci musicie stać na straży. Potrzebujecie bym was prowadził teraz gdy te proroctwa są objawione światu. Bądźcie silni. Bądźcie wierni Mojemu nauczaniu. Módlcie się w grupach. Módlcie się Świętym Różańcem by chronić się od złego. Zapamiętajcie jedną rzecz. Moje nauczanie nigdy się nie zmienia. Jest takie samo jakie było zawsze. Jak już mówiłem wcześniej, jeżeli odkryjecie, że zostało zafałszowane, złagodzone, lub jak będzie w tym przypadku zniekształcone w sposób, że będzie się ono wydawać wam dziwne lub niezgadzające się z Moim nauczaniem, odwróćcie się od tego i módlcie się o Moje prowadzenie. Wasz Boski Zbawiciel Jezus Chrystus
anonim2013.07.11 1:59
Nie wiem, czy papież Franciszek to jest, gdyż nie mam żadnych dowodów, ale na pewno fałszywy prorok będzie "pseudoskromny"
anonim2013.07.11 6:46
@icari80 - argument jest śmieszny, bo i śmieszne jest zachowanie tych wszystkich strażników finansowej cnoty Kościoła, którzy często ostatni raz w świątyni byli kilka-kilkanaście lat temu. Nie przyszło Ci do głowy, że ktoś te akcje zdjęciowe (np. polecane powyżej przez Ernesta) celowo organizuje, by wzbudzić zawiść, a za chwilę obrzydzenie do Kościoła prostych ludzi, skądinąd praktykujących katolików, podobnie jak władza ludowa robiła to z troszkę bogatszymi obywatelami chcąc wszystkich zrównać do jednego kołchozowego poziomu? Nie uważam się za zaślepionego, po prostu niekiedy pod podobnymi tematami większość wypowiadających się to trolle, stąd wypada dla równowagi przedstawić inną stronę medalu.
anonim2013.07.11 11:23
@ernest To ty i ta Twoja stronka kłamie, bo w przypadku abp Kowalczyka napisane jest, że ma Audi A8 warte 300-400 tys., a tak na prawdę jest to Audi A6 za ok. 200 tys zł. Poza tym nie jestem księdzem.
anonim2013.07.11 11:52
A my czekamy, aż papież ogłosi, że właśnie sprzedał Watykan, a pieniądze uzyskane z tej sprzedaży przeznaczył dla ubogich i imigrantów z Afryki. Teresa i Andrzej ze Skierniewic
anonim2013.07.15 23:45
Taaaak, mi też nie stawiajcie pomników... ;-)