13.02.19, 09:45

Post - ascetyczna praktyka doskonalenia duszy

Nakładem wydawnictwa Monumen (wydawcy miesięcznika „Egzorcysta”) ukazał się zbiór artykułów „Post. Uzdrowienie duszy i ciała” ukazujący czytelnikom jak ta praktyka ascetyczna służy doskonaleniu naszego życia duchowego, wstawianiu się u Boga w intencji innych osób, czy skutecznie pozwala walczyć z demonami.

 

Według księdza profesora Krzysztofa Guzowskiego „post chrześcijański jest potężnym środkiem przemiany, powstania z wad i grzechu oraz uświęcenia i uzdrowienia duchowego”. Duchowny przypomina równocześnie, że „post, modlitwa i jałmużna mają być ofiarą składaną Ojcu w ukryciu”.

W drugim swoim artykule ksiądz profesor napominał czytelników publikacji, że nie wolno pościć na pokaz, należy post łączyć z modlitwą i jałmużną, umartwianiem i wyrzeczeniami, a sam post ma być nie tylko ilościowy, ale i jakościowy. Według duchownego post pomaga walczyć z pokusami.

Zdaniem księdza profesora Marka Chmielewskiego post (czyli „dobrowolne, całkowite lub częściowe powstrzymanie się od przyjmowania pokarmu w określonym czasie”) praktykowany jest z przyczyn zdrowotnych i religijnych, jako praktyka ascetyczna (czyli „samoograniczenie w czymś, co sprawia przyjemność, pod warunkiem, że jest godziwe”) nie tylko w katolicyzmie, ale i we wszystkich religiach świata.

W opinii księdza profesora „nie ma świętości bez wyrzeczenia i walki duchowej”, doskonale wiedzieli o tym biblijni Izraelici, Jezus, apostołowie i pierwsi chrześcijanie, praktykując posty (jest to zresztą źródło tradycji poszczenia w katolicyzmie).

W katolicyzmie „nigdy [...] nie traktowano postu jako odrębnej praktyki ascetycznej, ale wiązano go z modlitwą, przemianą życia oraz dziełami miłosierdzia, zwłaszcza dawaniem jałmużny”. Post miał otwierać ascetę na działanie Ducha Świętego.

W Kościele katolickim nakazany jest post w Środę Popielcową i Wielki Piątek, jakościowy od 14 roku życia (czyli bez mięsa) i ilościowy od 21 do 60 roku życia. Niemniej „dzieci należy uczyć zwyczaju poszczenia”. Kościół nakazuje też post eucharystyczny, czyli niejedzenie przez godzinę przed przyjęciem komunii świętej, kiedyś post eucharystyczny obowiązywał od północy poprzedzającej mszę.

Ksiądz dr Jakub Dąbrowski w swoim artykule na łamach publikacji przypomniał, że „Kościół nieprzerwanie wzywa do […] ascezy […], bo pragnie przyprowadzić człowieka do Jezusa oraz jednoczyć ludzi ze sobą. Ważne miejsce w ascezie zajmuje post”.

Post jest powstrzymaniem się od jedzenia, w ogóle lub od jedzenia konkretnych potraw, z powodów religijnych. W czasie tej praktyki nie należy pościć na pokaz. Post jest wyrazem uznania, że człowiek „żyje nie tylko samym chlebem”. Poprzez odmówienie sobie pewnych dóbr, uznajemy, że nie są one nas w stanie uszczęśliwić, że pełne szczęście może dać jedynie Bóg. Post jako ofiara prowadzi do pojednania z Bogiem.

Co ciekawe „Żydzi pościli w poniedziałki i czwartki” co może się kojarzyć z „bezmięsnym poniedziałkiem” w PRL lub ze współczesnymi inicjatywami ekologów. „Chrześcijanie natomiast za dni postne uznawali środę (dzień zdrady Judasza) i piątek (dzień śmierci Pana)”.

Zdaniem Agnieszki Gapińskiej post dla katolików jest wyrazem miłości do Boga, pokory, chęci zmiany postępowania, praktyka nawrócenia. „Post pomaga panować nad zmysłowością i pożądliwością człowieka”, zapewnia równowagę ciała i ducha. Modlitwa niezbędnie towarzysząca postowi jest wyrazem wiary w Boga, prośba kierowaną do Boga, kontemplacją Boga.

„Asceza to dobrowolne umartwianie się, wyrzeczenie się pewnych dóbr, wartości oraz aktywności życiowych w celu osiągnięcia czystości ducha i ciała”. Asceza pomaga w walce duchowej „w przezwyciężeniu pokus ciała i ducha”. Asceza oczyszcza i uzdrawia, odcina od złego.

W opinii księdza dr. Krzysztofa Leśniewskiego dzięki postowi „człowiek staje się zdolny do większej koncentracji na Bogu”, a dodatkowo post oczyszcza nasze ciało, uzdrawia fizycznie i psychicznie, wzmacnia wole, dzięki czemu pozwala świadomie podejmować decyzje, przezwyciężać lęki i mieć lepsze relacje z ludźmi.

W perspektywie duchowej post nienakierowany na Boga, na miłość do bliźnich, nie ma wartości. „Warunkiem skuteczności postu jest powiązanie go z naprawą niewłaściwych relacji z innymi”, z uświadomieniem sobie potrzeby miłosierdzia i praktykowania tej cnoty. Post pozwala nam rozbudzić w sobie miłość do Boga, daje siłę duchową, moc walki ze złem, pokusami, pozwala łatwiej wyrzec się zła.

Jan Bodakowski

Komentarze

Tomek2019.02.13 10:02
I znowu okazuje się, że Chrześcijaństwo jest najmądrzejsze - dzisiejsi ludzie popadając w problemy zdrowotne, związane z niewłaściwym odżywianiem co robią? - Poszczą. Tyle, że często w oderwaniu od wiary więc zyskują jedynie fizycznie, a przy odpowiedniej intencji zyskali by jeszcze duchowo! A kiedyś - kiedy ludzie pościli i żyli skromnie z zasady byli zdrowi jak konie. Mój świętej pamięci dziadek jak był badany w wieku lat 80 to lekarz stwierdził, że miał serce dwudziestolatka. Ale on był chudy jak szczapa, ciężko na wsi tyrał, jadł byle co. I jako starzec jeszcze płot był w stanie postawić.
Maria Błaszczyk2019.02.13 13:34
Żeby nie było, nie mam nic przeciwko poszczeniu. Tylko że argument z dziadka jest nic nie wart. W średniowieczu, jak ludzie nagminnie pościli i żyli skromnie, średnia długość życia wynosiła koło 30 lat i wcale nie byli oni zbyt zdrowi. Za komuny też żyliśmy skromnie, ale średnia życia była jakieś 7 lat (w momencie jej upadku, przedtem więcej) niższa niż obecnie.