W Środę Popielcową niektóre media robiły co mogły, by nie mówić o poście, religii i przygotowaniu do świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Miały, jak się okazuje, dobry temat zastępczy – światowy dzień kota.

Włączając telewizję, radio, czy internet można było usłyszeć lub przeczytać o tym, że prezes Jarosław Kaczyński ma kota, któremu z kolei pozdrowienia przesyła kot jakiegoś innego polityka. Niektórzy politycy SLD znani są jednak z tego, że jeśli wypowiadają się na jakikolwiek temat, to chociażby dygresją muszą wspomnieć o Kościele.

Wśród żeńskiej części lewicy znana jest z tego zwłaszcza eurodeputowana Joanna Senyszyn. Tym razem podobną umiejętnością wykazała się wiceprzewodnicząca SLD Katarzyna Piekarska. Temat Kościoła i zbawienia poruszyła opowiadając portalowi Wirtualna Polska o swoim zamiłowaniu do psów i kotów.

 

mm