Szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej skrytykowała polski rząd za rzekomą bierność w sprawie pomocy ludziom w Iraku i w Syrii. Czy aby słusznie? 

„Jak słyszę, że rząd Polski pomaga w Syrii to wiem, że to nieprawda i się we mnie burzy” – skomentowała Janina Ochojska, szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej. Dane, które znajdujemy na rządowym portalu polskapomoc.gov.pl wskazują jednak, że polskie władze angażują się w zorganizowanie wsparcia dla dotkniętych konfliktami w Syrii i Iraku. Ponadto fundusze na ten cel w 2016 roku wzrosły.

Szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej swoją opinię wyraziła na Twitterze. Stwierdziła tam, że burzy się, gdy słyszy, że polski rząd pomaga w Syrii i w Iraku. 

Raport portalu polskapomoc.gov.pl. wskazuje coś zupełnie innego.

„Wartość polskiej pomocy humanitarnej na rzecz regionu Bliskiego Wschodu w związku z konfliktem syryjskim i irackim wzrosła niemal czterokrotnie – z 12,8 mln zł w 2015 r. do ok. 46 mln zł w roku bieżącym” – czytamy na portalu.

Jak czytamy w komunikacie, wobec dramatycznej sytuacji ludności cywilnej w Syrii, podjęto działania, by wesprzeć osoby poszkodowane. Zorganizowano środki dla osób poszkodowanych, w tym uchodźców przebywających w Libanie i Jordanii. Jak zaznaczono w komunikacie, w porównaniu z 2015 r. wartość polskiej pomocy wzrosła niemal czterokrotnie.

„Polska reakcja na kryzys humanitarny i migracyjny to także udział w specjalnych funduszach UE, np. Funduszu MADAD czy Instrumencie Tureckim na rzecz Uchodźców oraz udzielanie wsparcia za pośrednictwem wyspecjalizowanych agend humanitarnych posiadających odpowiednie przygotowanie do pracy w obszarach objętych działaniami zbrojnymi” – napisano w podsumowaniu.

„Łączna kwota kompleksowej pomocy Polski w odpowiedzi na konflikt syryjski oraz kryzys migracyjny poprzez Instrument Turecki w 2016 r. wyniosła ponad 119 mln zł” – dodano.

emde/tvp.info