W związku z rosnącą groźbą konfliktu zbrojnego na Ukrainie i zaatakowaniu jej przez Rosję, rośnie też możliwość dużej fali uchodźców z tego kraju, którzy będą chcieli dostać się do Polski. Kilka tygodni temu na antenie Telewizji Republika o możliwości ucieczki przed wojną mówił wiceszef MSWiA, Maciej Wąsik. Dodał, że Polska jest przygotowana na przyjęcie nawet miliona osób. Głos w tej sprawie zabrał także szef MSWiA Mariusz Kamiński.

- Oczywiste, że w związku z sytuacją na Ukrainie przygotowujemy się na różne scenariusze. Jednym z nich są działania wojewodów związane z ewentualnym napływem uchodźców z Ukrainy – czytamy we wpisie ministra Kamińskiego na Twitterze.

O gotowości przyjęcia uchodźców z Ukrainy informują już także prezydenci niektórych miast.

- Wojewodowie uruchomili kontakty z burmistrzami/prezydentami miast. Zostaliśmy poproszenie o wskazanie listy obiektów zakwaterowania dla uchodźców, liczby osób możliwych do przyjęcia, kosztów z tym związanych, czasu adaptacji budynków z rekomendacją do 48h - napisał wczoraj na Twitterze Krzysztof Kosiński, prezydent Ciechanowa..

- W Elblągu mamy 420 miejsc w czterech salach gimnastycznych przy elbląskich szkołach, które uruchomione mogłyby zostać w pierwszej kolejności do zakwaterowania uchodźców. W obawie, że ilość tych miejsc może być niewystarczająca prezydent miasta polecił również przygotowanie kolejnych placówek oświatowych, które mogłyby stać się bazą noclegową dla uchodźców oraz zabezpieczenie na ten cel dostępnych lokali z zasobu komunalnego - poinformował Urząd Miasta.

Gotowość przyjęcia kolejnych 60 osób zadeklarował prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz. Powiedział on, że miasto Olsztyn już półtora tygodnia temu zgłosiło wojewodzie warmińsko-mazurskiemu 60 miejsc dla uchodźców w hotelu Relax. "Tę gotowość podtrzymujemy, z naszej strony nic się nie zmienia" - powiedział Grzymowicz.

mp/niezalezna.pl, polsatnews.pl, twitter