Federalny Trybunał Karny w szwajcarskim Bellinzone zaakceptował kolejną propozycją adwokatów Polańskiego. Zadbał przy tym o gwarancje pozostania Polaka w alpejskim kraju. Oprócz nadzoru elektronicznego, jaki tamtejszy wymiar sprawiedliwości zainstaluje w willi reżysera w miasteczku Gstaad, sąd zatrzyma w depozycie jego dokumenty.
Jednak areszt Polański opuści nie wcześniej niż za 10 dni. Tyle bowiem czasu ma Szwajcarskie Ministerstwo Sprawiedliwości, na odwołanie się od środowego orzeczenia Federalnego Sądu Karnego. - Zdecydujemy o tym w najbliższych dniach – powiedział rzecznik ministerstwa, Folco Galli. Mimo akceptacji prośby i warunków zwolnienia filmowca, Szwajcarzy nadal nie podjęli decyzji jak odpowiedzieć na prośbę Amerykanów, którzy chcą jego ekstradycji.
76-letni reżyser został zatrzymany 26 września. Przyjechał do Szwajcarii na festiwal, gdzie miał odebrać nagrodę za całokształt twórczości. Zatrzymanie Polańskiego spowodowane było prośbą amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości. Ponad 30 lat temu oskarżony o gwałt na trzynastolatce uciekł ze Stanów Zjednoczonych.
mm/TVN24
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

