Rzecznik terrorysty Putina oświadczył, że rosyjski prezydent "nie otrzymał oficjalnego zaproszenia, więc nie zamierza przyjechać do Polski”. Jednakże, jak donosi agencja Reuters, prawda jest taka, że Putin wie doskonale, że jego wizyta w Polsce 27 stycznia jest niemile widziana w Polsce. "Kryzys na Ukrainie doprowadził do powstania atmosfery nieufności między rosyjskim prezydentem a światowymi przywódcami. Dlatego jest mało prawdopodobne, że pojawi się on w Auschwitz. Nie byłby mile widziany i wie o tym" —twierdzi Reuters.
Minister w Kancelarii Prezydenta RP Tomasz Nałęcz powiedział wTVN Biznes i Świat, że na obchody 70. rocznicy wyzwolenia byłego niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau „nie ma indywidualnych zaproszeń, ponieważ to kraj zainteresowany obchodami deklaruje, kto będzie go w Polsce reprezentował. Zaproszenie przez Międzynarodową Radę Oświęcimską zostało skierowane do całego świata. Rosjanie też są zaproszeni".
W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości. Obóz wyzwolili 27 stycznia 1945 r. żołnierze 100. Lwowskiej Dywizji Piechoty, którzy znaleźli w nim 7 tysiędzy wyczerpanych więźniów.
mod/Interfax, Reuters,tvn24.pl,wPolityce.pl
