Przekazanie materiałów ma się odbyć w Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym (MAK) w Moskwie. Wcześniej szef polskiego resortu spraw wewnętrznych spotka się z wicepremierem Rosji Siergiejem Iwanowem i podpisze porozumienie dotyczące odebrania materiałów.
Czego możemy się dowiedzieć z tego stenogramu? Na razie wiadomo, że w kokpicie prezydenckiego samolotu, oprócz załogi zarejestrowano jeszcze dwa głosy. Jeden z nich (jak ujawnił mocno krytykowany za gadulstwo przez samego premiera Donalda Tuska i przedwczesne ferowanie wyroków, akredytowany przy rosyjskiej komisji Edmund Klich) należy do dowódcy Sił Powietrznych gen. Andrzeja Błasika. Drugiego nie udało się zidentyfikować, miał on jedynie zapytać „czy lot będzie opóźniony”.
– To materiał o zasadniczym znaczeniu. Będzie z niego wiadomo, kto i co powiedział w danej sekundzie lotu. Analiza tych wypowiedzi z niemal stuprocentową pewnością pozwoli stan świadomości załogi: Czy wiedziała, na jakiej wysokości się znajduje? – wyjaśnia ekspert lotnictwa Tomasz Hypki. Media podają jeszcze kilka szczegółów odnośnie końcówki tragicznego lotu.
Według słów Edmunda Klicha piloci z pełną świadomością zeszli na wysokość 20 m nad ziemią. Będąc na ok. 80 m, drugi z pilotów miał powiedzieć „odchodzimy” (TVN 24), co mogło oznaczać rezygnację z lądowania. Tuż przed katastrofą pierwszy pilot miał stwierdzić: „nie damy rady” (informacje rosyjskich mediów). Czy tak było i czy Klich ma jakieś podstawy do obwiniania tylko polskiej strony? Co z rolą i działaniem rosyjskich kontrolerów?
Dobrze byłoby, gdyby na te pytania odpowiedzi przyniosły stenogramy, które odbierze Jerzy Miller. Polacy stawiają jednak jeszcze jedno pytanie? Kiedy zapis rozmów pozna opinia publiczna, a nie tylko śledczy? – Jeśli stenogramy rozmów z kokpitu Tu-154 będą tylko materiałem Komisji Badania Wypadków Lotniczych, decyzję o ich upublicznieniu wyda szef komisji w porozumieniu z premierem. Jeśli będzie to materiał dowodowy, zdecyduje prokurator – stwierdził minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski.
mm/Rp.pl/Dziennik.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

