Dr Michael Hesemann, niemiecki historyk, odnalazł w watykańskim archiwum dokumenty, które wskazują, że kard. Eugenio Pacelli, jeszcze zanim został papieżem, pomagał niemieckim Żydom.
Jedna z większych takich akcji rozpoczęła się po nocy kryształowej, kiedy szczególnie wzmogły się antysemickie represje NSDAP.
–Te dokumenty to kolejny dowód na to, że czarna legenda Piusa XII jest fałszywa. Papież uratował więcej Żydów niż wszyscy inni religijni przywódcy razem wzięci. Zamierzamy zwrócić się do Yad Vashem o przyznanie mu tytułu Sprawiedliwego wśród Narodów Świata – podkreślił Gary Krupp, szef amerykańskiej fundacji Pave the Way, która zleciła dr Hesemannowi kwerendę w watykańskich archiwach.
Z odnalezionych dokumentów wynika, że kard. Pacelli 20 listopada 1938 roku napisał do ponad 60 nuncjuszów apostolskich i arcybiskupów na całym świecie, aby natychmiast wystąpili o 200 tysięcy wiz dla "niearyjskich katolików" i "żydowskich konwertytów na chrześcijaństwo" z Niemiec.
Znaczna część uratowanych w ten sposób Żydów do dziś nie wie, że wizy zawdzięcza zakulisowym działaniom kardynała.
-My też mamy swoje dokumenty. Wynika z nich, że Pius XII nie zrobił wystarczająco dużo, by ratować Żydów – mówi prof. Israel Gutman, historyk z Yad Vashem, były więzień Auschwitz. – Papież miał wielki wpływ na katolików. Powinien był zwrócić się do nich z apelem, aby pomogli żydowskim braciom, aby nie brali udziału w Zagładzie. To mogłoby mieć olbrzymi odzew, mogłoby pokrzyżować plany Hitlera. Pius miał więc do odegrania olbrzymią rolę, ale zawiódł – dodaje.
eMBe/Rp.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

