Ojciec Święty Franciszek zdecydowanie potępił wczorajszy zamach w Tunezji, w którym zginęło także kilku Polaków. Stwierdził, że należy „zdecydowanie potępić wszystkie akty godzące w pokój i świętość ludzkiego życia”. Zapewnił też, że „łączy się w modlitwie z bólem rodzin pogrążonych w żałobie, ze wszystkimi, których dotknęła ta tragedia, jak też z całym tak doświadczanym narodem tunezyjskim”. Franciszek powiedział też, że „prosi Boga, by przyjął do swego pokoju tych, którzy ponieśli śmierć, i by umocnił ciężko rannych”.
Takie słowa mogliśmy przeczytać w telegramie kondolencyjnym przesłanym na ręce arcybiskupa Tunisu.
Zamach skomentował także kardynał Pietro Parolin. Sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej powiedział Radiu Watykańskiemu, że zamach jest „czymś okrutnym i nieludzkim, naprawdę absurdalnym”. „I musimy mieć nadzieję, że w imię Boga nie będzie się już popełniało aktów przemocy” – dodał purpurat.
Sprawę poruszył też nuncjusz apostolski w Tunezji, przyznając, że sytuacja w Maghrebie jest bardzo trudna. Wyjaśnił, że z samej tylko Tunezji aż 3000 osób wstąpiło w szeregi Państwa Islamskiego. Rodzi to w oczywisty sposób ogromne zagrożenie terrorystyczne. Nuncjusz prosił o modlitwę i poinformował, że tunezyjski Kościół postara się pomóc poszkodowanym i rodzinom ofiar.
kad/radio watykańskie
