Papież krytykuje brazylijski kościół za to, że traci wiernych na rzecz wspólnot protestanckich - zdjęcie
28.07.13, 05:11Papież Franciszek (Fot. Casa Rosada/Wikipedia)

Papież krytykuje brazylijski kościół za to, że traci wiernych na rzecz wspólnot protestanckich

12

Zdaniem Franciszka historia ta jest lekcją, jaką sam Bóg dał Kościołowi w Brazylii. Wskazuje ona na znaczenie pokory, która jest istotną cechą Boga, Jego DNA, oraz prostoty. Bez prostoty rybaków, którzy przygarniają znalezioną figurkę i dzielą się swym odkryciem z innymi, nasza misja jest skazana na niepowodzenie – zaznaczył Papież. Kościół ma zrobić miejsce tajemnicy Boga, aby mogła ona zachwycić ludzi, przyciągnąć ich. Tylko piękno Boga może pociągać. Drogą Boga jest zachwyt, fascynacja – stwierdził Ojciec Święty.

Przyznał on że sieci Kościoła są słabe, pocerowane. Łódź Kościoła nie ma mocy wielkich transatlantyków, ale Bóg chce się objawić właśnie za pośrednictwem naszych ubogich środków, bo to On jest tym, który działa – przypomniał Franciszek. Przestrzegł on również, by Kościół nie wyrzekał się prostoty. Tracimy ludzi, którzy nas nie rozumieją, ponieważ oduczyliśmy się prostoty – stwierdził Papież.

Ludzi opuszczających Kościół porównał on do uczniów uciekających z Jerozolimy do Emaus. Potrzebujemy Kościoła, który zejdzie w ich noc, wejdzie w ich dialog, zrozumie ich położenie. Do takiej postawy należy też przygotowywać kapłanów i świeckich. Za ich formację biskup jest osobiście odpowiedzialny. Nie wystarczy formalne uznanie formacji za priorytet, nie wystarczą dokumenty i konferencje. Trzeba się odważyć na głęboką rewizję struktur formacji – mówił Franciszek.

Papież wskazał też na szczególną rolę miłosierdzia, bez którego nie uda nam się dotrzeć do świata zranionych, którzy potrzebują zrozumienia, przebaczenia i miłości. Należy też umacniać rodzinę i uznać podstawową rolę kobiet w przekazie wiary. Tracąc kobiety, Kościół staje się jałowy – przyznał Franciszek w przemówieniu do brazylijskich biskupów.

sm/Radio Watykańskie

Komentarze (12):

anonim2013.07.28 6:03
Onet napisał to lepiej, bardziej dosadnie. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Papiez-krytykuje-Kosciol-za-to-ze-traci-wiernych-na-rzecz-protestantow,wid,15850060,wiadomosc.html
anonim2013.07.28 6:11
To Wirtualna, przepraszam za pomyłkę.
anonim2013.07.28 6:13
Nie nazwałbym tego krytyką lecz kierowaniem
anonim2013.07.28 6:14
Trzeba zadać pytanie co kieruje ludźmi którzy odwracają się nie od Jezusa ale od struktur kościoła katolickiego? Może wzerunek jaki ostatnimi czasy ten kościół wokół siebie roztacza? I nic nie pomogą slogany że tylko w kk jest zbawienie a poza nim nie , bo tego nikt z ojców doktorów kościoła nie potrafi potwierdzić!!!!!! Religią jest Chrześcijaństwo a katolicyzm jednym z wielu wyznań tej religii i wcale nie najstarszym! Jego świątobliwość Franciszek w swej mądrości i dobroci spróbuje zapewne coś temu zaradzić. Nam pozostaje pomodlić się o jedność chrześcijan!!!!
anonim2013.07.28 6:33
@aromz.p Tylko,Pismo Świete mówi jasno,że Jezus powołał apostołów i to na ich fundamencie utwozył Swój Kosciół.Jezus był realną postacią i to co mówił o Kosciele skierowane było do jego uczniów,którzy byli przy Nim .Z biblii wynika,że jedynym Kosciołem,jaki powołał Jezus Chrystus był KK.....reszta jest utworzona przez ludzi....i to widac po owocach... ...pozdrawiam
anonim2013.07.28 7:11
Przyczyną tego stanu rzeczy jest Sobór Watykański II z jego katastrofalnymi postanowieniami dotyczącymi ekumenizmu. To od tego czasu przestano nawracać protestanckich heretyków, twierdząc, że należy z nimi "dialogować". Ci zaś nic z tego sobie nie robią i w najlepsze przekabacają nieświadomych katolików na swoje błędne wierzenia. Tym szybciej się to dzieje, im szybciej sam Kościół upodabnia się do heretyckiej sekty, odchodząc od swego wielowiekowego nauczania, sprzeniewierzając się nauce Apostołów, świętych, męczenników i Ojców Kościoła. Nieuświadomieni w katechizmie, nieumocnieni we własnej wierze, ogłupieni katolicy wolą łatwiejszą drogę zbawienia w sektach protestanckich, niż w bardziej wymagającym (jeszcze) katolicyzmie.
anonim2013.07.28 7:30
pochodna Zgadza sie powszechny ,z greckiego-katholikos
anonim2013.07.28 12:52
Nie chciałbym szerzyć zgorszenia. Ale ile stracił wiernych Kościół w Argentynie w czasach (1998-2013) gdy kierował nim obecny Papież Franciszek a wtedy prymas Argentyny? Tylko Boża pomoc może zatrzymać laicyzację. Mam nadzieję, że z Bożą pomocą Papież Franciszek zatrzyma niekorzystne prądy.
anonim2013.07.28 17:25
http://www.mmstargard.pl/artykul/z-redakcyjnej-poczty-ksiadz-ze-stargardu-w-internecie-krytykuje-papieza
anonim2013.07.28 17:28
Podstawowe pytanie:dlaczego odchodzą?Co takiego znajdują w kościele protestanckim a czego nie otrzymali w naszym KK?
anonim2013.07.29 0:08
Co robić, co robić? I jeszcze bardziej będzie się brnąć w ślepy zaułek modernizmu, taniej uczuciowości i masowych spektakli przypominających jedynie Mszę św. W imię ekumenizmu Kościół od dziesięcioleci brata się ze światem i teraz też, po ludzku rzecz biorąc (bo dla Boga nie ma nic niemożliwego i w tym nadzieja), nie ma widoków na diametralną zmianę, bo kierunek jest wciąż ten sam. Protestanci oferują podobne "cuda", a że mają w tym wprawę, bo robią to "od zawsze", Kościół nie ma szans. Z Bogiem.
anonim2013.07.29 0:13
Bardzo się cieszę, że wreszcie papież, w końcu szef katolików, nazwał rzeczy po imieniu, a nie zamilkł w imię "świętego ekumenizmu". Między KK a protestantami idzie walka o rząd dusz i żadne wspólne rozmowy, "dialogowanie", ani nawet spotkania modlitewne typu Taize nie zmienią. Może wreszcie nawracanie heretyków przestanie byc politycznie niepoprawne. Z Bogiem.