„W ciągu niemal trzydziestu lat, jakie upłynęły od jego konsekracji biskupiej, papież Franciszek ma na swoim koncie długą historię pomniejszania, a nawet odrzucania potrzeby nawrócenia na katolicyzm, odwodząc protestanckich przyjaciół od przyłączenia się do Kościoła katolickiego” – pisze Michael Haynes na portalu „Life Site News”.

Publicysta przypomina słowa Chrystusa z Ewangelii św. Mateusza, które skierował do apostołów: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” (28,19) i stwierdza, przywołując dekret Ad gentes, że „jedną z powinności papieża jest zważanie na nakaz Chrystusa, by nauczać wiary i sprowadzać nawróconych do Kościoła”. Haynes uważa jednak, że zarówno „jako biskup, kardynał, a w końcu papież, argentyński jezuita” nie tylko „odrzucał tę powinność”, ale wręcz „zniechęcał konwertytów od dołączenia do Kościoła katolickiego”.

Damian Thompson, katolicki dziennikarz z Wielkiej Brytanii, przypomniał, że kardynał Bergoglio odradzał w roku 2009 anglikańskiemu biskupowi Gregory’emu Venables konwersję na katolicyzm. Swoje uwagi ówczesny kardynał wygłosił odnośnie ordynariatu anglikańskiego utworzonego przez Benedykta XVI: „Zadzwonił do mnie, bym zjadł z nim śniadanie pewnego poranka – wspominał bp Venables w 2013 r. – i powiedział mi bardzo jasno, że ordynariat jest całkiem niekonieczny i że Kościół potrzebuje nas jako anglikanów”.

Venables potwierdził potem prawdziwość relacji w rozmowie z BBC, choć zastrzegł, że jego świadectwo zostało opublikowane bez jego zgody. Sądził, że jako papież argentyński kardynał, którego uważał za swojego przyjaciela, przyjmie „zrównoważone” stanowisko.

Innym przykładem jest nieżyjący już biskup zielonoświątkowców Tony Palmer, który nawiązał przyjaźń w roku 2008 z wówczas arcybiskupem Jorge Bergoglio. Według „Boston Globe”, „kiedy Palmer był zmęczony życiem na granicy i zechciał zostać katolikiem, Bergoglio odradził mu nawrócenie dla dobra misji”.

Haynes przytacza więcej przykładów takich budzących kontrowersje działań kard. Bergoglio. Podaje też przykłady pomniejszania czy wręcz odradzania przez już papieża Franciszka nawracania na katolicyzm. Przypomina m.in. jego wypowiedź z Gruzji w 2016 r., kiedy nazwał nawracanie przez katolików prawosławnych „bardzo ciężkim grzechem przeciw ekumenizmowi” i występował przeciwko prozelityzmowi.

Na spotkaniu z luteranami w 2016 r. w Watykanie papież Franciszek w odpowiedzi na pytanie 15-letniej dziewczyny nazwał prozelityzm „najmocniejszą trucizną przeciwko drodze ekumenicznej” i stwierdził, że „nie jest legalne przekonywanie (...) do wiary” niewierzących przyjaciół.

W komentarzu publicysta przytacza encyklikę Piusa XI Mortalium animos, w której czytamy m.in.: „Pracy nad jednością chrześcijan nie wolno popierać inaczej, jak tylko działaniem w tym duchu, by odszczepieńcy powrócili na łono jedynego, prawdziwego Kościoła Chrystusowego, od którego niegdyś, niestety odpadli”.

 

jjf/LifeSiteNews.com, opoka.org