Grupa muzułmanów zaczepiała chrześcijanki, które wchodziły do kościoła. Wówczas mężczyznom zwrócono uwagę, aby uszanowali miejsce kultu i uczestników nabożeństwa. Muzułmanie w odpowiedzi otworzyli ogień z pistoletów maszynowych.

Jeden z zabitych osierocił czwórkę dzieci, a drugi zaledwie od miesiąca był żonaty. Chociaż tożsamość morderców jest dobrze znana, pakistańska policja odmówiła wszczęcia postępowania wyjaśniającego. Na posterunek udała się nawet matka jednej z ofiar, ale jej prośbę o interwencję funkcjonariusze zignorowali.

AM/Wiara.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »