Richard Saunders to jedna z ofiar molestowania seksualnego przez duchownych, która spotkała się niedawno z Ojcem Świętym Franciszkiem. Saunders udzielił wywiadu na ten temat amerykańskiemu dziennikowi „The Boston Globe”.

Papież „podarował mi coś, czego nie dali mi nigdy premier, wiceprezes Rady Ministrów ani wszyscy inni ministrowie Wielkiej Brytanii” – powiedział Saunders. „Cieszę się dziś owocami dyskusji z papieżem, bez ograniczeń i pośredników – tylko on i ja” – dodał.

„Mogę szczerze powiedzieć, że siedziałem i patrzyłem w oczy rzeczywistego człowieka, który jest akurat papieżem. Odnalazłem uczciwego, szczerego faceta, pełnego miłości. A to już dla mnie dość, bo nikt z nas nie jest doskonały” – kontynuuje Saunders.

Mężczyzna powiedział też, że Kościół katolicki w Wielkiej Brytanii wykonał ogromną pracę, by upewnić się, że dzieci są bezpieczne i że nie spotka je żadna krzywda ze strony pedofilów. „Wiem, że Kościół był bardzo ostrożny w sprawdzaniu, kogo dopuszcza do kapłaństwa” – stwierdził Saunders.

Powiedział ponadto, że wciąż jest bardzo wiele pracy do wykonania. Saunders dodaje jednak, że całkowicie zaufał papieżowi Franciszkowi w tej kwestii. Wie, że jest to „papież ludzi” i ma nadzieję, że będzie potrafił uporać się z problemem pedofilii. 

pac/catholic culture/thebostonglobe