– W aktach odkrytych w domu generała Jaruzelskiego są m.in. dokumenty, które zniknęły z jego teczki personalnej oficera Ludowego Wojska Polskiego – dowiedział się nieoficjalnie portal tvp.info.
W marcu w domu generała Jaruzelskiego, prokurator IPN zabezpieczył 17 pakietów dokumentów. Jednak pełnomocnik rodziny Jaruzelskich zaskarżył postanowienie prokuratorów IPN o przekazaniu dokumentów do archiwum, dlatego instytut nie może ich na razie opublikować. Tymczasem portal tvp.info ustalił nieoficjalnie, że w kwitach generała są m.in. dokumenty, które zniknęły z akt archiwalnych oficera Wojska Polskiego Wojciecha Jaruzelskiego. Informacje tę potwierdziliśmy w kilku źródłach.
Historyk Grzegorz Wołk z Biura Edukacji IPN przyznaje, że na chwilę obecną można jedynie domniemywać co jest w paczkach wyniesionych z domu generała. – Mogą to być np. dokumenty z teczek osobowych, które Jaruzelski przywłaszczał sobie, między innymi wnioski awansowe za walkę z podziemiem. Wszystko to co stawiało go w negatywnym świetle. Może nawet dokumenty nt. jego współpracy z Informacją Wojskową – wymienia historyk – wymienia historyk.
Cała operacja miała dotyczyć nie tylko dokumentów Jaruzelskiego, ale także jego żony. Zdaniem historyka przeprowadzono ją najpóźniej w latach 1989–1990.
Jan Widacki adwokat rodziny Jaruzelskich nie chciał komentować informacji, do których dotarliśmy i które potwierdziliśmy w trzech niezależnych źródłach.
Z akt generała miał zniknąć także wniosek odznaczeniowy na jeden Krzyży Walecznych, który dostał w grudniu 1946 roku. Zdaniem Gontarczykamożna założyć, że usunięto go, bo generał otrzymał to odznaczenie za zwalczanie polskiego podziemia niepodległościowego.
