Islamscy ekstremiści zastraszyli chrześcijanina i skłonili go, by klęcząc przed uzbrojoną grupą porzucił wiarę w Chrystusa. Kazano mu powtarzać muzułmańskie wyznanie wiary, szahadę: „Nie ma boga prócz Boga, a Mahomet jest jego prorokiem”.

Chrześcijanin sądził najprawdopodobniej, że gdy wyzna wiarę w Allaha, zostanie ocalony. Muzułmanie woleli go jednak zamordować.

Przywódca grupy powiedział, że trzeba mu odciąć głowę – nie można go zastrzelić, bo to byłoby przejawem litości. Chrześcijanin, chociaż wyparł się Chrystusa, jest „niewiernym” i nie uczestniczył w modlitwach nakazanych przez islam. Miał ponadto wspierać syryjski rząd. Dlatego jego, tak jak i wszystkich jego pokroju, musi spotkać kara obcięcia głowy.

Jeden z bojowników chwycił więc chrześcijanina za włosy i zaczął szybkimi ruchami odkrajać mu głowę. Reszta bojowników wołała w tym czasie: „Allah jest wielki! Nie ma boga prócz Allaha!”. Gdy głowa została już niemal zupełnie odcięta, okrzyki wysławiające Allaha stały się głośniejsze, wyraźnie przesycone emocjami. Wszystko to zostało nagrane i umieszczone w w Internecie, by ostrzec innych „niewiernych” przed losem, którzy zgotują im ekstremiści.

pac