– Niedziele i dni świąteczne muszą pozostać dniami refleksji duchowej oraz odpoczynku – zdecydowali sędziowie, rozpatrując skargi wspólnot chrześcijańskich. Do tej pory, mimo ogólnego zakazu handlu w niedziele i święta, handlowcy z kraju związkowego Berlin mogli przez 10 niedziel w roku prowadzić swoją działalność. Trybunał uznał, że nadal mogą, ale już nie w adwencie.

Z radością decyzję przyjął berliński metropolita, kard. Georg Sterzinsky. - Orzeczenie jest nieoczekiwanie pozytywne – powiedział hierarcha. Z kolei w dzienniku "Die Welt" możemy przeczytać, iż "orzeczenie Trybunału lepiej chroni religię chrześcijańską, niż szwajcarski zakaz budowy minaretów". – Niezależnie od rozważań teologicznych orzeczenie Trybunału mieści się w zwyczajach naszego kręgu kulturowego – dodaje socjolog z Wolnego Uniwersytetu w Berlinie, prof. Hajo Funke.

Innego zdania jest publicysta "ef-Magazin", Chris Vigelius. - Najwyraźniej sędziów Trybunału nie interesują zarówno kiepscy finansowo uczniowie czy studenci, którzy chcieliby dorobić w niedzielę kilka euro, ani też matka, która w weekend chciałaby poprawić budżet domowy. Podobnie jak kilkaset tysięcy osób, które wybrały w ubiegłą niedzielę zakupy w Berlinie – pisze w swoim komentarzu.

 

sks/Rzeczpospolita/Ef-magazin.de

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »