W rozmowie z tygodnikiem „Der Spiegel” noblistki Herta Müller i Swietłana Aleksijewicz apelują do Niemiec o przekazanie broni Ukrainie. Krytykując działania niemieckiego rządu przekonują, że Niemcy kompromitują się przed całym światem.

Swietłana Aleksijewicz to pisarka i dziennikarka narodowości białorusko-ukraińskiej. Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury otrzymała w 2015 roku za „polifoniczne pisarstwo - pomnik cierpienia i odwagi w naszych czasach”. W rozmowie z niemieckim tygodnikiem podkreśla, że Niemcy powinny przesłać Ukrainie broń defensywną.

- „Ukraina powinna wyjść z tego konfliktu jako zwycięzca. To jest ważne dla demokracji na Ukrainie, ale także na Białorusi”

- podkreśliła.

Podzieliła się też osobistym doświadczeniem. W czasie pobytu na Ukrainie widziała transport zwłok żołnierzy zabitych w Donbasie.

- „To był wstrząsający widok. Ci chłopcy zostali zastrzeleni przez rosyjskich najemników. Niemieccy politycy, którzy już wtedy odmawiali tym chłopcom broni, powinni znać takie sceny, aby zrozumieć, co teraz powinni zrobić”

- wskazała.

Herta Müller to urodzona w Rumunii niemiecka pisarka, która laureatką literackiej Nagrody Nobla została w 2009 roku. Na łamach „Spiegla” przekonuje, że dostarczenie Ukrainie 5 tys. hełmów jest „kompromitacją przed całym światem”.

- „Czy w następnej kolejności wyślą koper włoski w torebkach? Albo trumny dla poległych ukraińskich żołnierzy?”

- pyta.

Odnosi się też do energetycznej zależności Niemiec od Kremla.

- „Kupujemy jego (Putina) gaz i ropę, a on za nasze pieniądze tworzy broń i testuje ją w Syrii. A teraz potrzebuje tej broni na Europę”

- wskazuje.

kak/DW.com