Rodzina Kellych pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. W połowie lat '60 wyemigrowali do Hiszpanii, by tam zacząć grać na ulicach i w metrze. Zostali zauważeni przez media w następnej dekadzie, co pozwoliło na zmianę miejsc koncertów. Od tamtej pory grali już w pubach i na festiwalach. Jednak nadal działali półprofesjonalnie, nie korzystając z opieki managerów, producentów i techników-akustyków; rodzina sama zajęła się tymi funkcjami.
Wielka popularność przyszła na początku lat '90, po wydaniu płyty „Over the hump”. Album sprzedano w liczbie 4,5 mln egzemplarzy. Cztery kolejne albumy biły podobne rekordy sprzedaży. Europa należała do nich – zdobyli wielką sławę właściwie we wszystkich krajach naszego kontynentu, a szczególnie w Niemczech, Hiszpanii, Holandii, Portugalii, Polsce, i we wschodniej części Europy.
Ostatni wspólnie wydany album ukazał się w roku 2005. Od tamtej pory muzycy tworzą swoje autorskie projekty już pod własnymi nazwiskami, część z nich ma też już swoje rodziny.
Dwóch frontmanów, do których wzdychała licznie zgromadzona na koncertach pleć piękna, poszło zupełnie innymi drogami.
Angelo
Angelo Kelly – najmłodszy z familii – od siódmego roku życia pisał teksty i grał na gitarze i perkusji. W roku 2006 uniezależnił się od wytwórni płytowych zakładając własną; wydał wtedy pierwszy album „I'm ready”. W tym samym roku ożenił się z Kyrą, która znal od wielu lat. Obecnie z czwórką dzieci tworzą rodzinę obieżyświatów podróżującą swoim busem po Europie w poszukiwaniu twórczych inspiracji.
Na przyszły rok Angelo planuje trasę koncertową „Off Road 2012”. Na koncert w kolonii bilety już zostały wyprzedane(!!!), ale dla rodzimych fanów jest dobra wiadomość – Angelo zagra w Polsce 21 kwietnia 2012 r. o godz. 20 w Warszawie w Białołęckim Ośrodku Kultury.
Paddy

Drugi z czołowych muzyków – Paddy Kelly – był tym, któremu najbardziej groziło uderzenie wody sodowej do głowy. Jego popularność była gigantyczna, ale on sam wybrał jednak drogę wyciszenia i kontemplacji. W 2003 roku wydał solową płytę „In exile”, ale już rok później rozpoczął się dla niego okres poszukiwania odpowiedzi na najważniejsze pytania egzystencjalne.
Ściął długie włosy i wstąpił do klasztoru. Po sześciu latach wystąpił ze zgromadzenia, oficjalnie – ze względu na zły stan zdrowia. W oświadczeniu opublikowanym wtedy na jego nowej stronie internetowej podziękował Bogu i braciom zakonnym za sześć lat życia w zakonie, podkreślając, że były to niezwykłe lata. Nie przestał jednak żyć w zgodzie z wiarą – trzy godziny dziennie poświęca na modlitwę i lekturę Pisma Świętego, daje też liczne koncerty charytatywne.
Obecnie jest w trakcie trasy koncertowej Eurosarium Tour, która on sam nazywa misją, bo – jak sam podkreśla - chce odnowić korzenie chrześcijańskiego ducha Europy. Za religijne koncerty nie pobiera żadnego wynagrodzenia, modli się natomiast ze zgromadzonymi o pokój i miłość na świecie. Paddy planuje m.in. koncerty w Niemczech, Polsce oraz 17 sierpnia w Madrycie podczas Światowych Dni Młodzieży. Od 3 maja wznowiona została sprzedaż jego solowego albumu „In exile”.
Patricia
Patricia Kelly wybrała inny kierunek muzyczny. W 2008 roku związała się ze środowiskiem jazzmanów i wydala dobrze przyjęta płytę „A new room”. Jak sama stwierdziła – znakomicie czuła się w tej konwencji. Jednak już rok później jej kolejny projekt był ukłonem w stronę rodzinnych korzeni i skłaniał się ku folk music. Patricia odbyła serię koncertów będących na poły trasą koncertową i sentymentalną podróżą po miejscach związanych z losami muzycznej rodziny The Kelly Family.
Jak widać – natura ciągnie wilka do lasu. Nie ma się jednak czemu dziwić, bo – jak śpiewała Kayah z Goranem Bregoviciem - rodzina to jest siła!
Podczas pisania tego tekstu korzystałem m.in. ze strony www.kellyfamily.de
Pawel Krzemiński

