Mocny list byłego homoseksualisty do Franciszka! - zdjęcie
16.06.14, 19:01fot. sxc hu

Mocny list byłego homoseksualisty do Franciszka!

8

Robert Gollwitzer to 46-letni katolik i były homoseksualista. Napisał do Ojca Świętego Franciszka list otwarty. Prosi w nim, by kwestia niechcianych skłonności seksualnych stała się silniej obecna w Kościele katolickim.

„Nie pomagamy osobom o niechcianych skłonnościach. Jesteśmy pasywni i milczymy, albo polecamy im żyć jako geje” – napisał Gollwitzer. Przyznał, że sam przez wiele lat prowadził życie homoseksualne. Otrzymał jednak pomoc od chrześcijańskiej organizacji „Homosexuals Anonymous”, dzięki której Bóg, jak dosłownie pisze, wyzwolił go już dziesięć lat temu. Dzięki tej pomocy Gollwitzerowi udało się porzucić homoseksualne życie i powrócić na łono Kościoła katolickiego.

Mężczyzna jest przekonany, że pomoc, jaką otrzymał, jest potrzebna także wielu innym osobom. Jednak grupy, które zajmują się tą kwestią, mają trudności z funkcjonowaniem w Kościele. Trzeba im pozwolić na szerszą działalność.

Gollwitzer na zakończenie zamieścił w liście dwie prośby. Na październikowym synodzie na temat rodziny powinien być słyszalny głos tych, którzy chcą pomagać osobom z niechcianymi skłonnościami seksualnymi. Zapytał też, czy sam Franciszek mógłby spotkać się z przedstawicielem jednej z takich organizacji. Skoro Ojciec Święty słysz dziś wiele głosów popierających homoseksualizm, to – podkreśla Gollwitzer – mógłby też usłyszeć głos wolności.

pac/kath.net

Komentarze (8):

anonim2014.06.16 19:07
Chwała Panu! Nie możemy przyjąć nauk demona tolerancji, tak jak to robią anglikanie, z którymi Bergoglio chce "jedności". Może papa zamiast całować po rękach heretyków powinien przyjąć na rozmowę pana Gollwitzera?
anonim2014.06.16 19:34
+++
anonim2014.06.16 20:49
A można się analogicznie wyleczyć z bycia hetero? Ciekawe jakie są metody "leczenia", podawanie środków wymiotnych oraz biczowanie i modlitwa.... Już o tym gdzieś czytałam. W Olsztynie (a w zasadzie wtedy jeszcze pod Olsztynem) funkcjonował taki szpital nazistowski... Oczywiście terapia była skuteczna, żaden gej już nie mógł powiedzieć, że jest gejem. W sumie nic nie mógł powiedzieć ale był chyba "zdrowy", nie? Śmiech na sali- "leczenie" homoseksualizmu.
anonim2014.06.16 20:51
@Lumiel - problem w tym,ze w wielu krajach, np w faszystowskiej Anglii taka pomoc oficjalnymi kanalami, czyli w gabinecie psychologa jest nieomalze zakazana,a na pewno pietnowana,poniewaz fachowcy usilujacy prowadzic te praktyke sa usuwani z zawodu. Aktualnie jest to walka - my, Kosciol, walczymy o godnosc tych ludzi, przeciwko faszystom, ktorzy walcza o to,zeby na glowach homoseksualistow dojsc do wladzy i wprowadzic faszyzm,a potem mordowac wszystkich, wlacznie z homoseksualistami.
anonim2014.06.16 20:52
@Wyobraznia - internet pelen jest fachowej literatury i naukowych,a takze badawczych dowodow na to,ze homoseksualizm jest uleczalny - smiech na sali jest niestety z Twojej ignorancji i braku edukacji.
anonim2014.06.16 20:58
HAL9000 jeśli twoim źródłem informacji jest tylko internet, nie dziwię się, że masz takie pojęcie o życiu. No bieda, bieda.... Kucu
anonim2014.06.16 21:11
W Polsce są ośrodki katolickie pomagające osobą homo w tej przypadłości.
anonim2014.06.16 23:22
Czy polecałem już redakcji zakupienie słownika synonimów? Wszystko jest od jakiegoś roku "mocne"...