Minister finansów: 500 zł na dziecko to priorytet ! - zdjęcie
10.11.15, 07:32Minister finansów Paweł Szałamacha

Minister finansów: 500 zł na dziecko to priorytet !

2

Nowy minister finansów Paweł Szałamacha napisał na swoim Facebooku od czego zacznie pracę. I radość po stronie rodzin, bo Pan Minister zapowiedział, że rusza z projektem priorytetowym czyli 500 zł na każde dziecko!

W najbliższych dniach będę kompletował zespół wiceministrów, tak aby objąć obowiązki z dobrze rozumiejącym się gronem osób.

Podczas pierwszych tygodni w MF skoncentrujemy się na realizacji priorytetowego punktu programu, czyli wsparcia rodzin, znanym jako 500 zł na dziecko. Dodatek będzie obejmował drugie i kolejne dziecko, a w przypadku spełnienia kryterium dochodowego także pierwsze. Będzie to wymagało przygotowania poprawki do projektu budżetu na 2016, pozostawionego przez odchodzącą koalicję PO-PSL. Instytut Ekonomiczny Narodowego Banku Polskiego szacuje wpływ naszego programu prorodzinnego na minus 15,5 mld zł rocznie, natomiast technicznie niemożliwe jest wejście propozycji już od 1 stycznia, tak więc kwota w 2016 będzie niższa. Po stronie dochodowej pojawią się wpływy z podatków sektorowych (bankowy i od supermarketów) szacowane przez IE NBP na 10,3 mld zł. Przy nieznacznym zwiększeniu wpływów z dywidend o 0,75 mld, zwiększeniu deficytu o 1-1,5 mld zł i zmniejszeniu zakresu wyłudzeń zwrotu VAT przez tzw. karuzele Vatowskie, budżet na 2016 będzie realizował naszą sztandarową zapowiedź, jak i zachowa stabilność makroekonomiczną.

Nie posiadając formalnego stanowiska, nie uczestniczyłem w pracach w Kancelarii Prezydenta RP nad ustawą dotycząca kredytów frankowych prowadzonych w ostatnich tygodniach. Jestem zdania, że problem ten należy rozwiązać, gdyż jest wynikiem splotu czynników: tzw. głodu mieszkaniowego w naszym kraju i niedostatków polityki mieszkaniowej, nagannych praktyk kontraktowych banków, decyzji Szwajcarskiego Banku Narodowego o odejściu ze sztywnego kursu swojej waluty w styczniu 2015. Trudno sprawstwo tych czynników przypisywać „frankowiczom”. Naturalnie rozwiązanie ustawowe powinno być zgodne z konstytucją i interesami gospodarczymi kraju. Po ewentualnym zaprzysiężeniu, skontaktuję się z ministrem Maciejem Łopińskim, aby poznać projekty będące w posiadaniu kancelarii Prezydenta RP i opinie prawne i ekonomiczne dotyczące ich konsekwencji.

Życzliwych ludzi proszę o wsparcie podczas mojej misji.

mm/Facebook

Komentarze (2):

anonim2015.11.10 10:03
Becikowe,przedłużony urlop macierzyński,"500 zł na dziecko" i inne podobne inicjatywy wspierające rodziny nieodmiennie budzą wściekłość konsumpcjonistycznej części społeczeństwa. Standardowy chwyt w swoistej pedagogice strachu , którą nakręcają się przeważnie lewicujący libertyni(choć też zdarzają się "wolnorynkowcy" w swojej naiwnej odmianie ) to "wspieranie patologii". Tyle ,że w praktyce okazuje się to nieuzasadnione.Sytuacje w których jakaś "patologia" decyduje się na dziecko łakoma na taki socjal są niezauważalne statystycznie. Czemu?Bo zamiast policzyć i pomyśleć pewien typ ludzi woli kalkować zasłyszane sofizmaty .Trzeba bowiem porównać zasiłki w np.:GB,Niemczech ,krajach skandynawskich do naszych "500 zł na dziecko" żeby się zorientować,że daleko nam do socjalu generującego patologie. Po prostu : becikowe,przedłużony urlop macierzyński,"500 zł na dziecko" to wystarczy żeby realnie wesprzeć normalne rodziny mające dzieci i chcące je wychować a za mało żeby utrzymywać się z dzieci.Ale żeby to dostrzec trzeba myśleć samemu a nie dać się straszyć dziennikarzykom , którzy tak walecznie wojują z "patologią" polegającą na dawaniu pieniędzy z podatków dzieciom a jednocześnie unikając jak ognia tematów związanych z prawdziwą patologią jaką jest np.: nieprzytomne zapożyczanie państwa,sprzedaż spekulacyjnym grandziarzom tego co w majątku państwa przynosi dochód itp
anonim2015.11.10 11:20
@jach Dopóki nie powstanie prawdziwy wolny rynek, czego ma dopilnować były UPR Szałamacha, jak też odsunięcie mafii od profitów, za co odpowiedzialni będą Ziobro i Kamiński, polska rodzina musi dostać realne wsparcie...Czy się to komuś podoba, czy nie. Jesteśmy w ogonie światowym jeśli idzie o dzietność i to musi być priorytetem. Bo za sto lat nie będzie nas. Będzie las. Poza tym około 50% tej kasy wróci do budżetu w postaci podatków i rozkręcenia konsumpcji na rynku wewnętrznym.