Były premier Leszek Miller ubolewał w czwartek w Radiu ZET, że na liście zaproszonych na beatyfikację gości są byli prezydenci, ale zabrakło na niej miejsca dla gen. Jaruzelskiego.

- Bronisław Komorowski zaprosił na pokład rządowego embraera m.in. byłych prezydentów, ale tylko tych wybranych w wyborach powszechnych, a Wojciech Jaruzelski tego kryterium nie spełnia. To błąd, prezydent powinien być konsekwentny - skomentował Miller.

Sam Miller z zaproszenia prezydenta nie zamierza korzystać. - To wydarzenie religijne dla osób wierzących, a ja się do takich nie zaliczam - wyznał.

eMBe/RadioZet

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »