Miał być gościem niemieckiego programu: Powiedziano mi, że nie mogę łączyć sylwestrowych ataków  z problemem uchodźców. Inaczej wywiad zostanie natychmiast przerwany! - zdjęcie
14.01.16, 08:30

Miał być gościem niemieckiego programu: Powiedziano mi, że nie mogę łączyć sylwestrowych ataków z problemem uchodźców. Inaczej wywiad zostanie natychmiast przerwany!

13

Pomimo bezprecedensowych wydarzeń i skali przemocy seksualnej, w Niemczech poprawność polityczna ma się dobrze.

Specjalista od kryminalistyki i były minister sprawiedliwości Dolnej Saksonii Christian Pfeiffer jest cenzurowany przez dziennikarzy.

W programie publicystycznym Phoenix Runde, zajmujący się od kilkudziesięciu lat sprawami przemocy seksualnej Pfeiffer oświadczył, że w jednej z telewizyjnych stacji został poinstruowany, iż nie może łączyć sylwestrowych ataków przemocy seksualnej z problemem uchodźców. Powiedziano mu, że w przeciwnym razie wywiad zostanie natychmiast przerwany.

W efekcie Pfeiffer nie może w pełni podzielić się wynikami swoich badań.

Tymczasem w czwartkowym „Morgenmagazin“ stacji ZDF prowadząca Mitri Sirin stwierdziła, że zeznania ofiar i policjantów nie są wiarygodne i są „prawdopodobnie ostatecznie kliszami, które wykorzystuje się dla politycznych celów”.

Popularna w sieci feministka Anne Wizorek z kolei, relatywizowała liczby ofiar z sylwestra podając dane, że co roku w czasie Oktoberfest miałoby dochodzić do 200 gwałtów. Źródeł danych, którym zaprzecza policja, Wizorek nie podała.

AX na podst. FAZ http://www.faz.net/

za: euroislam.pl

<<< PRZECZYTAJ WSZYSTKO O TYM, CZYM JEST NOWY ATEIZM. POLECAMY!>>>


Komentarze (13):

anonim2016.01.14 9:02
@Mniemanologia: żałosna jesteś
anonim2016.01.14 9:08
Ich poprawność polityczna to ich sprawa - choć jest komitet obrony demokracji w Niemczech i można rozwlec i dyskusję i krytykę po całym świecie oczywiście, w sumie skoro społeczeństwo "demokratyczne zgadza się na takie rządy i takie zasady" - mnie interesuje by swoich problemów i swojej poprawności politycznej nie rozciągała - narzucała innym poza Niemcy i kraje tym żywotnie zainteresowane
anonim2016.01.14 9:24
Mniemanologia nie jest żałosna,... jest opłacana,... ale właściwie, gdy ktoś swoje zdanie sprzedał, to jest jednak żałosny...
anonim2016.01.14 9:52
5-6 w 30 milionowej Polsce to nie 100 do 200 tylko w jednym landzie 70 milionowego kraju. Do tego doszła cenzura mediów
anonim2016.01.14 10:38
W Polsce na drogach rocznie ginie parę tysięcy ludzi. To fakt. Jednak trzeba być ograniczonym umysłowo lewakiem aby w świetle tego faktu bagatelizować ofiary terrorystycznych zamachów, nawet jeżeli jest ich wielokrotnie mniej. Byłoby to jak lekceważenie wstrząsów sejsmicznych przed wybuchem wulkanu. To samo dotyczy gwałtów w Kolonii.
anonim2016.01.14 10:40
Niewiarygodne zaślepieni, głupota, pazerność (bo za coś chyba to robią). W głowie się nie mieści. Ale może też być drugie dno. Może na tyle chcą wnerwić Niemców, by znów na sile zyskały ruchy, które wszystkim się będą wydawały jedyne, które obronią - jak z lat 30-tych XX wieku.
anonim2016.01.14 10:42
Nie twierdzę, że Mniemanologia jest szmatą ujadającą na necie za groszowe stawki z firemki pr. Twierdzę, że używa takich samych "argumentów".
anonim2016.01.14 10:54
@Hugo W tym co piszesz może być sporo racji. Jestem przekonany, że Niemcy mieli środki i wiedzę (chociażby z fejsbuka), żeby się przygotować i zwyczajnie to kolorowe towarzystwo pogonić. Jednak tego nie zrobiono, a plotka głosi, że policja miała rozkaz stać i nic nie robić. Samo to zdarzenie propagandowo uderza w emigrantów i Merkelową. Skorzystała na nim opozycja, oprócz prawicy także wewnętrzna w CDU, no i CSU które jest przeciw obecnej polityce imigracyjnej. Ktoś na górze mógł tak pograć. To chyba jedyna teoria, która to wszystko jakoś tłumaczy. Bo nie wierzę, że Niemcy są AŻ TAK BARDZO głupi.
anonim2016.01.14 11:15
Mniemanologia nie jest żałosna.Tylko stosuje technikę: A u Nas też biją murzynów. Według statystyk policyjnych w 2014 roku odnotowano 1329 gwałtów. Z roku na rok jest delikatny spadek zgwałceń. Z innej statystyki w 2010 roku odnotowano około 5000 przypadków przemocy seksualnej, w tym i gwałtów. Jak ta liczba ma się do jednego jedynego dnia w Niemczech? Innymi słowy. Przemocy seksualnej w Polsce nie można równać z sylwestrowymi ekscesami w Niemczech. U nas jest przeziębienie a tam grypa, zapalenie płuc i cholera wie co jeszcze.
anonim2016.01.14 11:18
@bird Wczoraj w TVP był dokument - już po sławetnych sylwestrowych zajściach. Kilku niemieckich dziennikarzy z poczytnych tytułów dalej broniło polityki przyjmowania uchodźców. Jeden nawet wspomniał o przyjęciu coś od sześciu do ośmiu milionów emigrantów. Obawiam się, że naprawdę część narodu Niemieckiego ogarnęło jakieś szaleństwo.
anonim2016.01.14 12:00
@Kot No i żeby to nastawienie zmienić, to być może świadomie dopuszczono do eskalacji w Kolonii. I zgadzam się, że w Niemczech polit-poprawnych wariatów jest dramatycznie więcej niż w Polsce, a już szczególnie wśród dziennikarzy. Z drugiej strony wierz mi, że tam jest też wielu rozsądnych ludzi, którzy często łącza rozsądek z wyjątkowym, można powiedzieć niemieckim cynizmem i bezwzględnością.
anonim2016.01.14 12:05
Dobry film znalazłem. Proszę obejrzeć. http://gloria.tv/media/jm1BWX6G9x3
anonim2016.01.14 13:31
wolne, niemieckie media