Wojciech Ciesielski był nauczycielem akademickim na WSP w Olsztynie, gdy został internowany. Dziś mówi, że dopiero po 30 latach był w stanie przeczytać ponownie listy z więzienia do i od żony, które udostępnił portalowi fronda.pl: „Danielek – (syn Wojciecha – przy. Ł.A) – gdy tylko zobaczy zdjęcie człowieka za kratami, pyta czy to internowany? I co mam mu mówić? Mój Boże, dlaczego tak się porobiło? Przecież chciałeś dobrze, Ty i wielu innych. Czy to wy przegraliście? Może i tak. Najgorsze jest to, że Ojczyzna przegrała raz jeszcze szansę, i jeszcze jedno pokolenie, a obawiam się, że też i następne. Ps. Danielek przesyła obrazek imieninowo-bajkowy. W wieży siedzi nie internowany, a królewna...”. Historia Ciesielskiego, który został odznaczony 9 kwietnia 2010 roku przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, jest wstrząsająca. Gdy wyszedł on z więzienia w Kwidzyniu na przepustkę w lipcu 1982 roku, jego matka widząc w jakim jest stanie ( Ciesielski schudł w więzieniu ponad 30 kg i do dziś ma problemy zdrowotne) dostała wylewu i zmarła. Miała 52 lata. To jedna z tysięcy bezimiennych ofiar stanu wojennego. Wojciech Ciesielski udostępnił portalowi fronda.pl fragmenty swoich pamiętników, które pisał siedząc w więzieniu:
Niedziela 13.XII.1981
godz. 0.20 przyszli po mnie do domu.....po wyjściu zostałem zakuty w kajdany. Pojechaliśmy początkowo myślałem, że do lasu i kula w łeb.....
Poniedziałek 14.XII.1981 drugi dzień
Koszmarna noc, wielka niewiadoma, dyskutujemy.....Miny nie wesołe. Co z nami zrobią. Kulka w łeb-sąd kapturowy.....
Środa 16.XII.1981 czwarty dzień
Kapitan -wychowawca przyniósł Zarządzenie nr 12 Ministra Sprawiedliwości z dnia 25 stycznia 1974 r. W sprawie tymczasowego regulaminu wykonywania tymczasowego aresztowania.....
Niedziela 20.XII 1981 ósmy dzień
Dziś cały dzień zwalniali więźniów kryminalnych- przedterminowo. Podobno są zagęszczeni w celach (śpią po 20. Wychodzą dzięki nam. Wszystko wskazuje na to, że będziemy siedzieli bardzo długo.....
„Wojciech Jaruzelski powinien zostać osądzony. Nie ważne, że jest w podeszłym wieku. Komunizm był zbrodniczym systemem i nie powodu by inaczej traktować jego funkcjonariuszy niż traktowaliśmy zbrodniarzy innych totalitarnych systemów. Również zbrodniarze z NKWD tłumaczyli się, że są starzy i należy ich zostawić w spokoju. To jednak nie jest żadna sprawiedliwość”- mówi portalowi fronda.pl Ciesielski, który dodaje, że oczywiście warto było walczyć o wolną Polskę, mimo tego ,że wielu byłych opozycjonistów jest dziś rozgoryczonych. „ Ci co ponieśli największe koszty zostali odsunięci na bok. To jest trochę typowe myślenie: zrobiliście swoje i możecie odejść. Trudno. Jednak państwo powinno dbać o tych, ktorzy za Polskę walczyli. Stan wojenny wciąż w nas siedzi i nas boli. Mamy więc naturalną potrzebę opowiadania o nim. My nie możemy wymazać pewnych spraw z pamięci. Zostaną z nami do końca życia. Ja nazywam Solidarność fenomenem wielkiej rodziny, która jest zmorą wszystkich systemów totalitarnych. Nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek uda się coś takiego stworzyć”- mówi.
Łukasz Adamski

