Maryja w Fatimie mówi jasno: Tak unikniecie piekła - zdjęcie
19.01.20, 15:15Fot. biały kruk

Maryja w Fatimie mówi jasno: Tak unikniecie piekła

78

Kiedy skończyła się wizja piekła, przerażone dzieci, szukając pomocy, skierowały swój wzrok ku Matce Bożej. "A Ona - relacjonuje s. Łucja - pełna dobroci i smutku rzekła do nas: Widzieliście piekło, do którego idą dusze biednych grzeszników, Bóg chce je ratować, Bóg chce rozpowszechniać na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeżeli się zrobi to, co wam powiem, zostanie wielu przed piekłem uratowanych i nastanie pokój na świecie."

Druga część "tajemnicy" wskazuje na najskuteczniejszy sposób ratunku przed piekłem. Jest nim poświęcenie ludzkości Niepokalanemu Sercu Maryi.

Ojciec Święty Jan Paweł II wyjaśnia, że "poświęcenie świata Niepokalanemu Sercu Matki oznacza powrót pod krzyż Syna. Oznacza poświęcenie świata przebitemu Sercu Zbawiciela, przyprowadzenie go z powrotem do źródła odkupienia. Odkupienie pozostaje zawsze większe, niż grzech człowieka i «grzech świata». Moc odkupienia jest nieskończenie wyższa, niż całe zło w człowieku i w świecie. Poświęcenie się Maryi oznacza przyjęcie Jej pomocy w ofiarowaniu nas samych i całej ludzkości jedynemu naszemu Zbawicielowi Jezusowi Chrystusowi". To właśnie Matka Boża najpewniej prowadzi nas drogami wiary i bezgranicznej ufności do swojego Syna Jezusa Chrystusa, aby mógł nas uwalniać z niewoli grzechów mocą swojego nieskończonego Miłosierdzia. "Pragnę zaufania od swoich stworzeń - mówił Jezus s. Faustynie - Niechaj się nie lęka do mnie zbliżyć dusza słaba, grzeszna, a choćby miała więcej grzechów niż piasku na ziemi, utonie wszystko w otchłani miłosierdzia mojego... Nie zazna ludzkość spokoju, dopokąd nie zwróci się do źródła miłosierdzia mojego".

Siostra Łucja powiedziała, że Matka Boża trzy razy jej powtórzyła: "Zbliżamy się do czasów ostatecznych". Najważniejszym środkiem służącym ratunkowi ludzkości jest poświęcenie się Jej Niepokalanemu Sercu i modlitwa różańcowa. Skarżyła się również, że skoro wszystkie ofiarowane dotąd środki zbawcze nie zostały przyjęte przez ludzkość, ofiaruje teraz swoje łzy.

Fenomen płaczących krwawymi łzami obrazów i figurek Matki Bożej, tak często pojawiający się w ostatnich latach, jest kolejnym ostrzeżeniem i znakiem wzywającym ludzi do opamiętania i powrotu do Boga. Jezus powiedział do siostry Faustyny: "Zanim nadejdzie czas sprawiedliwości, daję ludzkości czas miłosierdzia". Czy w dalszym ciągu można być nieczułym i obojętnym na przestrogi i prośby Matki Bożej?

Kochani Czytelnicy! Matka Boża prosi każdego z nas o włączenie się w dzieło ratowania siebie, swoich najbliższych, Polski i świata. Wiemy, że tylko miłość Chrystusa może przezwyciężyć całą grozę zła, które ciąży nad nami i nad całą ludzkością. Chrystus potrzebuje jednak naszej zgody, aby mógł działać przez nas i docierać swoją miłością do największych grzeszników. Jesteśmy więc wezwani do zjednoczenia się z Niepokalanym Sercem Matki Najświętszej, aby nas uczyła żywej wiary i ufności, która ma się wyrazić:

1. W odwróceniu się od grzechu i życiu zgodnie z zasadami moralnymi i nauką Kościoła katolickiego;

2. W codziennej modlitwie, na którą powinien składać się różaniec i czytanie Pisma św.;

3. W praktyce pierwszych piątków i sobót miesiąca w intencji wynagrodzenia Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i Niepokalanemu Sercu Matki Bożej za grzechy własne i świata;

4. W comiesięcznej spowiedzi i jak najczęstszym przyjmowaniu Jezusa w Eucharystii, a także, jeżeli to jest możliwe, poście o chlebie i wodzie w środy i piątki.

Spełnienie tych żądań Matki Boskiej Fatimskiej jest jedynym ratunkiem dla każdego z nas i dla świata. Siostra Łucja wyjaśnia, że "pokuta, o którą prosi Bóg, jest następująca: prowadzić życie sprawiedliwe zgodne z Bożymi przykazaniami; ze wszystkiego czynić ofiary i składać je Bogu. On pragnie, aby wszystkie dusze w taki sposób rozumiały pokutę, ponieważ niektórzy ludzie przez pokutę rozumieją tylko ostre umartwianie się, a nie odczuwają siły i potrzeby codziennej, zwyczajnej pracy nad sobą, wiodą życie «letnie» i pozostają w grzechu. W czasie modlitwy w kaplicy w nocy z czwartku na piątek, Bóg do mnie powiedział: «Pokuta - jakiej wymagam - to składanie ofiary z wypełniania codziennych obowiązków i zachowania Moich przykazań». Tak rozumiane wezwanie do pokuty jest szczególnie aktualne i naglące w obecnym czasie, kiedy ludzie tracą ducha ofiary i lekceważą obowiązki, wynikające z ich życiowego powołania. Zamiast stawić czoła rzeczywistości, często uciekają od obowiązków. W przypadku małżeństw, duch ofiary oznacza wspólne dźwiganie przez męża i żonę ciężarów codzienności.

ks. Mieczysław Piotrowski Tchr

Miłujcie się, nr 5-8/2000 

Komentarze (78):

juka2020.10.4 20:39
1. W odwróceniu się od grzechu i życiu zgodnie z zasadami moralnymi i nauką Kościoła katolickiego - nieprawda...prześladowanie osób LGBT jest niezgodne z wolą Ducha Świętego; 2. W codziennej modlitwie, na którą powinien składać się różaniec i czytanie Pisma św. - nieprawda, różaniec jest Diabelską modlitwą i pochodzi z religii pogańskich, przyciąga Zło; 3. W praktyce pierwszych piątków i sobót miesiąca w intencji wynagrodzenia Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i Niepokalanemu Sercu Matki Bożej za grzechy własne i świata - nieprawda...nie wolno ograniczać się do pierwszych piątków i sobót ale wynagradzać codziennie Duchowi Świętemu grzechy dusz w piekle, którymi będziemy za jakiś czas; 4. W comiesięcznej spowiedzi i jak najczęstszym przyjmowaniu Jezusa w Eucharystii, a także, jeżeli to jest możliwe, poście o chlebie i wodzie w środy i piątki - przyjmowanie Jezusa nic nie da jeżeli nie będziemy tolerancyjni wobec innych osób...a post podobnie nic nie da, ani adoracje jeżeli będziemy nienawidzić ludzi błądzących. objawiona MARYJA KŁAMIE...jest prawdop. fałszywa
Rafapon2020.01.25 6:29
Jakaś fikcyjna żydówka, co to podobno miała nieślubne dziecko, podobno coś powiedziała do niezbyt rozgarniętego dziewczątka. A teraz jakiś księżulo, co to zmarnował ileś lat na wkuwaniu, bo przecież nie studiowaniu, tego mentalnego badziewia, chce o czymś takim pouczać. Może ten chleb z wodą padły mu na mózg?
DenWronry2020.02.16 5:45
Einnahme Von Priligy http://abcialisnews.com - Cialis What Is The Quickest Way To Get Viagra <a href=http://abcialisnews.com>Buy Cialis</a> How To Purchase Propecia
DenWronry2020.03.3 1:36
Sildenafil And Dapoxetine In India http://cheapcialisir.com - Cheap Cialis Simvastatin Overdose <a href=http://cheapcialisir.com>Cialis</a> Kaufen Viagra Berlin
Anarchosyndykalistyczna Internetowa Partyzantka2020.01.20 16:57
POLECAM! https://www.youtube.com/watch?v=GbXM5I1Fohc https://www.youtube.com/watch?v=HPsh3pXiibk
Anarchosyndykalistyczna Internetowa Partyzantka2020.01.20 16:56
Cała ta heca z Fatimą to wymysł nieletniej mitomanki Lúcii (niewykształceni religianci uparcie nazywają ją "Łucją") i kilku wioskowych głupków, którzy tak długo gapili się na słońce, że ich wzrok uległ uszkodzeniu.
Torchwood2020.01.20 12:03
Typowe wymuszenie: "Poświęćcie się jej niepokalanemu sercu, a nie traficie do piekła" "Zapłać haracz, bo inaczej twój sklep może w nocy się spalić".
Agga2020.01.20 12:32
Wniosek: gdy mówię mojemu dziecku: "Ucz się, bo to wpłynie na Twoje przyszłe życie" albo "Przestrzegaj zasad drogowych, bo będziesz mieć wypadek i będzie Cię boleć, albo umrzesz" to też typowe wymuszenie. Każda sytuacja w której jedna osoba informuje drugą o złych konsekwencjach jej działań i wskazuje sposób ich uniknięcia to wymuszenie. Nie pij za dużo, bo będziesz mieć kaca = WYMUSZENIE. Dochodzimy do absurdu!
Torchwood2020.01.20 13:47
Różnica jest taka, że osoba informująca o zlych konsekwencjach nie jest sprawcą tych konsekwencji. W tym przypadku piekło zostało, według tego co twierdzi religia katolicka, stworzone przez boga, i to bóg decyduje, kto do niego trafi.
Cykacz2020.01.20 15:22
I właśnie tu jest podstawowy błąd. Bóg absolutnie nie decyduje, kto do niego trafi. Może to szokujące, ale robią to sami zainteresowani. I to z własnej woli.
Darek2020.01.20 15:50
Decyduje Bóg. Gdyby zdecydował nie tworzyć piekła to nikt by tam nie trafił.
Ewa B.2020.01.22 8:34
To nie Bóg stworzył piekło. Piekło powstaje tam, gdzie nie ma Boga, gdzie ludzie lekceważą Jego przykazania = znaki drogowe.
MaxFiend2020.01.22 21:28
Skoro na to pozwolił, to oznacza współuczestnictwo bo o wszystkim wiedział i mógł zapobiec.
Rabarbar2020.01.19 22:55
"Spełnienie tych żądań Matki Boskiej Fatimskiej jest jedynym ratunkiem dla każdego z nas i dla świata." Zapisane powyżej warunki zbawienia są inne od tych, które głosili Jezus i apostołowie. Jezus oczekiwał od ludzi nawrócenia i wiary (Łk 13,1-5; J.8,24), a tu okazuje się, że zbawienie rzekomo ma wynikać z odmawiania różańca i praktykowania postów. Wiedza o tym, jak człowiek może zostać zbawiony jest fundamentem chrześcijańskiego życia - a autor tekstu nie ma o tym żadnego pojęcia. "Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną" (Mt. 15,14). Nie czytajcie takich tekstów! Czytajcie Pismo święte. Może nie od razu będziecie rozumieli wszystko, ale macie przynajmniej szansę, że nie będziecie zdani na porady ślepców. "Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Gdy którego z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą." (Mt. 7,7-11)
!!! 2020.01.19 23:27
J 19, 26-27
???2020.01.20 8:48
???
anonim2020.01.20 10:42
Różaniec święty to rozważanie Pisma Świętego ,kto codzienie odmawia różaniec ,codziennie rozważa Pismo Święte,różaniec prowadzi do nawrócenia ,Matka Boża zawsze prowadzi do swojego Syna .
Rabarbar2020.01.20 15:27
Jeśli tak byłoby, to zamiast klepać pacierze, nie lepiej czytać Pismo święte? Jeśli "Matka Boża zawsze prowadzi do swojego Syna" - to zamiast głosić drogowskaz (drogowskaz = Maryja), czyż nie lepiej od razu namawiać, by wszyscy skierowali się do Chrystusa?
obserwator2020.01.23 22:50
Pan Jezus sam czesto namawia do modlitwy w Nowym Testamencie. np. Łk 18. Luke 18.1-2 "Then Jesus told his disciples a parable to show them that they should always PRAY and not give up..." Kto uczyl modlitwy "Ojcze nasz" jak nie Pan Jezus? Pacierze, modlitwa sa tak samo ważne jak czytanie Pisma Swietego.
anonim2020.01.20 11:15
Pismo Świete czytamy ,podane przez Ciebie cytaty są nam dobrze znane.i rozumiane ;) O poście w Piśmie Świetym jest tak dużo,że zachęcam do czytania ,czytaj ,czytaj w końcu zrozumiesz ,sam Jezus pościł .Oczywiście ,że post i odmawianie różańca nie zbawią,nawet samo czytanie Pisma Świętego nie zbawi jak się człowiek nie nawróci,ale są środkami do nawrócenia i o to chodzi. Obchodzimy tydzień jedności chrześcijan ,pomodlę się za Ciebie .
Rabarbar2020.01.20 15:35
Komu znane i przez kogo rozumiane? Czy przez wszystkich? Czy są one znane ks. Mieczysławowi Piotrowskiemu Tchr? Gdyby były znane i rozumiane, nie napisałby tekstu, o którym dyskutujemy. Zgadzam się, że "samo czytanie Pisma świętego nie zbawi". Zbawia Chrystus i wiara w Niego. Ale, jak stwierdza Pismo: "...wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa". Jeśli mam do wyboru słowo Chrystusa oraz słowo ks. Piotrowskiego, to wybieram słowo Chrystusa!
Atheisten sind dumm - A. Einstein2020.01.19 21:30
- "Then there are the fanatical atheists whose intolerance is the same as that of the religious fanatics, and it springs from the same source… They are creatures who can’t hear the music of the spheres." - Albert Einstein
meanwhile in Poland2020.01.19 22:27
Reszty cytatu już nie przytoczysz, dziaduniu?
Albert Enstein2020.01.19 22:37
Słowo "Bóg" jest dla mnie niczym więcej niż wyrazem i wytworem ludzkiej słabości, a Biblia zbiorem dostojnych, ale jednak prymitywnych, legend, które są ponadto dość dziecinne. Żadna interpretacja, niezależnie od tego, jak subtelna, nie może (dla mnie) tego zmienić.
Atheisten sind dumm - A. Einstein2020.01.19 20:54
"Ich möchte wissen, wie Gott diese Welt geschaffen hat. Ich möchte Seine Gedanken kennenlernen; der Rest ist nicht wichtig." - Und dann flüsterte er: Atheisten sind dumm. .
Albert Einstein2020.01.19 21:26
Słowo "Bóg" jest dla mnie niczym więcej niż wyrazem i wytworem ludzkiej słabości, a Biblia zbiorem dostojnych, ale jednak prymitywnych, legend, które są ponadto dość dziecinne. Żadna interpretacja, niezależnie od tego, jak subtelna, nie może (dla mnie) tego zmienić.
La dioj de kristanoj 2020.01.19 20:07
?
Szydzę w waszej matki boskiej2020.01.19 19:56
Jak głupim trzeba być zeby wierzyć w te bzdury?
Kubary2020.01.19 21:48
SZKODA MI CIEBIE, CHORUJESZ, BOISZ SIĘ!
meanwhile in Poland2020.01.19 22:30
Obok "Kubarego" to ty chłopie w życiu nawet nie stałeś hihihi
?2020.01.19 23:24
a ty stałeś?
Roman2020.01.19 22:46
A jak głupim trzeba być aby nie będąc wierzącym zaglądać na portal dla wierzących ?
Szatan (pisane z wielkiej litery)2020.01.20 9:25
To nie jest portal dla wierzących tylko szczujnio-prowokacyjny z elementami dowcipu absurdalnego. Momentami przerasta JoeMonstera pod tym względem.
Izabela2020.01.20 11:41
A to Twoja ostatnia deska ratunku w godzinie śmierci. Spiesz się.
ROM2020.01.21 20:24
jakim trzeba byc glupcem zeby to napisac
Kordian2020.01.22 18:42
Albo , jak trzeba być ograniczonym żeby nie widzieć tego co widzi większość.
MementoMori2020.01.19 18:34
Polecam film : https://gloria.tv/post/6vonZhCJuweD4F2ns47EuynBJ
ada2020.01.19 22:01
Bardzo dobry film .
Nawrócony2020.01.19 18:19
Niech nam wszystkim błogosławi Bóg Wszechmogący, a Matka Boża ma nas w swej opiece. Nawracajcie się o wierzcie w Ewangelię. Jak w swych przepowiedniach mówił św. o. Pio, nie znamy Dnia Pańskiego, ale możemy się domyślać kiedy nadejdzie, a poznamy to po tym że zniknie granica między dobrem a złem, prawdą i kłamstwem, grzech stanie się cnotą i odwrotnie, a znaki na niebie i ziemi - kataklizmy, tak się nasilą, że najstarsi ludzie nie będą podobnych pamiętać. To się dzieje dziś i teraz, kto tego nie widzi, jest jak ci ślepcy z obrazu Bruegela
Styki2020.01.19 16:49
"Zblizamy sie do czasow ostatecznych"- wlasnie w nie wchodzimy.
Darek2020.01.19 16:53
Od 2 tysięcy lat już to ględzicie, tel można? Kiedyś świat się skończy, to pewne, ale podniecać się tym nieustannie to paranoja.
Styki2020.01.19 17:13
Twoj swiat tak , moj nie.
Znowu mam infekcje2020.01.19 16:54
I tak do usranej śmierci.
anonim2020.01.19 17:17
"Czasy ostateczne" wg Biblii miały mieć miejsce za życia uczniów Chrystusa. Miało "nie przeminąć to pokolenie, aż się to wszystko stanie". (Mat 16,28) "Pokolenie" przeminęło, Wszechświat ma się dobrze od jakichś 2 tysięcy lat.
Styki2020.01.19 17:27
Mowisz o zburzeniu Jerozolimy w 70 roku naszej ery.Mylisz pojecia.
anonim2020.01.19 17:30
Tak, tak, mylę pojęcia. Jak zwykle.
Darek2020.01.19 17:54
1. w 70 roku n.e. nie zburzono Jerozolimy, zburzono świątynię w Jerozolimie, zresztą nie pierwszy raz 2. jezus w Ewangelii Mateusza nie zapowiada żadnego zburzenia świątyni, ale swoje ponowne przyjście w chwale, zaćmienie i spadające gwiazdy, nie znasz najwyraźniej Ewangelii.
anonim2020.01.19 17:28
Biblię trzeba jeszcze znać i rozumieć ,a nie cytować wyrwane z kontekstu fragmenty.
anonim2020.01.19 17:31
Tak tak, wyrwane z kontekstu. A jak do "kontekstu" nie można się przyczepić, to przyczepimy się do "niedokładnego przekładu".
Darek2020.01.19 17:59
Skoro twierdzisz że to wyrwane z kontekstu, to jaki był kontekst? Przytoczysz stosowny fragment z innym kontekstem?
Styki2020.01.19 17:47
Stasiu mozesz zglebic wiedze czytajac Flawiusza.Jezus przepowiedzial to zdarzenie 37 lat przed, nawet powiedzial chrzescijanom co Maja robic w obliczu tej tragedii dla narodu zydowskiego.
anonim2020.01.19 17:49
Oj tam, oj tam. Flawiusza? A nie wystarczy lektura książki podyktowana przez samego Boga?
Darek2020.01.19 17:58
A Flawiusz to w którym kanonie biblijnym Ci się zapodział, bo nie słyszałem? Fakt że fałszywość rzekomych dzieł Flawiusza została wykazana, nie oznacza że Słowo Boże jest równie fałszywe, bo spreparowane dzieła Flawiusza nie zaliczają się do Słowa Bożego.
Styki2020.01.19 18:09
Poddaje sie wobec tak" Wielkich historykow", powodzenia!
meanwhile in Poland2020.01.19 22:25
Coś na poprawę nastroju: https://www.youtube.com/watch?v=S9aRrFwjSng Stare dobre czasy.
anonim2020.01.19 16:27
Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy. A Ty Wodzu zastępów anielskich szatana i inne duchy złe które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą mocą Bożą strąć do piekła. Amen
meanwhile in Poland2020.01.19 22:29
Nie ma żadnych "nas". W demokracji (obojętnie jakiej) każdy ma tylko jeden głos i wypowiada się wyłącznie we własnym imieniu.
Ewa B.2020.01.22 8:30
Obowiązkiem i przywilejem katolika jest modlitwa o zbawienie wszystkich. To jest zgodne z wolą Boga, który stworzył każdego do szczęścia, miłości i radości, a nie do wiecznej męki i nieszczęścia. Dał wybór.
anonim2020.01.19 15:30
„Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju!”
ja2020.01.19 17:36
A ja myślałem że ty po drugiej stronie jesteś. Za czasów PRL mówione że "Kapitalizm to wyzysk człowiek przez człowieka , ale za to Socjalizm zupełnie odwrotnie."
anonim2020.01.19 17:47
Jestem po stronie zdrowego rozsądku i wolności.
zatroskany2020.01.19 20:59
Ludzi którzy tak myśleli było już dużo na tym świecie... Stachu- wszystkie ich działania kończyły się marnie
meanwhile in Poland2020.01.19 22:21
Jak dużo? O konkrety poproszę.
149.202.5.192020.01.19 23:40
Stachu- (Stachu minus)?
Darek2020.01.19 15:25
Nie da się żyć zgodnie z zasadami moralnymi i nauką Kościoła katolickiego jednocześnie - jedno drugie wyklucza.
anonim2020.01.19 15:49
Aleś Ty głupi.
Marek2020.01.19 16:39
po twoim nicku widać, że ty niewiele mądrzejszy
Darek2020.01.19 16:52
Tym "niewiele" poczułem się urażony.
Kubary2020.01.19 21:46
Darku, a kim że ty jesteś? Nie możesz zapanować nad swoimi drobnymi grzeszkami? Zwróć się z tym do Matki Bożej, Ona ci dopomoże. Chrystus czeka na ciebie. Pogodnie spójrz na życie, z wiarą w siebie, z Chrystusem nigdy nie będziesz bał się czegokolwiek.
malinka2020.01.19 23:17
Tylko Chrystus i Matka Boża.Ona otwiera drzwi do zbawienia.Życzę ci tego.
Yoshka2020.01.20 1:29
Frondziarze nie mają zasad moralnych, ani jakiegokolwiek pojęcia o naukach Kościoła Katolickiego, nie zrozumieją Cię.
Paweł2020.01.20 10:34
Zasady moralne wynikają z nauki Kościoła - z DEKALOGU.
Darek2020.01.20 15:32
1). Nauka Kościoła jest z Dekalogiem sprzeczna, przykład - Dekalog mówi, by dzień sobotni święcić, papież tego nie tylko nie podtrzymuje, ale wręcz zabrania pod karą ekskomuniki 2.) Zasady moralne z Dekalogiem nie wynikają z Dekalogu, niby jaka zasada moralna wynika ze świętowania soboty, albo powstrzymaniu się od oddawania czci rzeźbom i wizerunkom? Dekalog to proteza moralności - dla tych którzy zasad moralnych nie mają są te przepisy. Dekalog mówi nie zabijaj, księża poświęcają karabiny i czołgi, których jedynym przeznaczeniem jest zabijanie, sami uczestniczą w wojnach i mordowaniu. Zasady moralne są wdrukowane w ludzką naturę, nawet niektóre z nich obowiązują wśród naczelnych - niektóre gatunki małp rozumieją poczucie własnej krzywdy, ale nieliczne już mają wykształcone poczucie niesprawiedliwości i podejmują działania w kierunku uzyskania sprawiedliwości, czego dowodzą eksperymenty, i jakoś sobie radzą bez Dekalogu takie małpy, a co dopiero człowiek.
Paweł 2020.01.20 18:07
Mówienie o świętowaniu soboty to odniesienie się do bardzo dawnej tradycji - to zaprzeczenie tradycji tych miliardów chrześcijan którzy nie mieli problemu ze święceniem niedzieli - czy to jest taki problem ? że trzeba wszystko wywracać do góry nogami ? chyba że szatan tak podpowiada. Oddawanie czci rzeźbom i wizerunkom. Dla mnie nigdy to nie był problem a rozumię to tak że ta tzw rzeźba czy wizerunek to symbol konkretnego świętego konkretnej osoby którą szanuję, czczę za jej święte życie to nie jest sztuczny bożek bezosobowego demona tak jak zg. ze Starym Testamentem ludzie sobie tworzyli takie bożki demony - i znów moim zdaniem szatan czepia się wszystkiego byle ośmieszyć prawdziwą wiarę.
Yoshka2020.01.20 15:40
Nie, nie wynikają w najmniejszym stopniu. Są wręcz przeciwstawne.
Agga2020.01.20 12:37
Absolutna prawda, tylko jeden błąd logiczny. Oczywiście w tekście chodzi o moralność chrześcijańską. Z większością innych systemów moralnych KK się nie zgadza. Są różne systemy moralne. Niektóre pozwalają np: zabić dziecko, bo urodziło się albinosem, albo dopuszczają "aborcję" w 8 miesiącu, bo dziecko będzie się za wolno uczyło. Są różne moralności, pytanie w jakiej chcesz żyć?
Yoshka2020.01.20 15:40
"moralność chrześcijańska" to oksymoron, albo moralność, albo chrześcijańska - to też pojęcia wzajemnie sprzeczne. Chrześcijaństwo zastępuje prawo moralne (ok, systemy etyczne nieznacznie mogą od siebie odbiegać, ale z grubsza tylko w kwestiach technicznych i poznawczych, założenia są od tysiącleci we wszystkich kulturach identyczne), "organ" nieużywany zanika - następuje obniżenie moralności jako takiej i zastąpienie jej interpretacjami pism i przepisów. Występujące w katolicyzmie odpusty i odpuszczenie grzechów przez spowiedź to jeszcze dalsze staczanie się w przepaść niemoralności - katolik po każdorazowym odpuszczeniu mu win i zresetowaniu licznika przesuwa granice tego co mu wolno i jest zdolny do coraz to podlejszych czynów. Po każdej spowiedzi staje się coraz gorszym człowiekiem, w sensie mniej moralnym, i zdolnym do większych niegodziwości.
Darek2020.01.20 15:47
Kwestia aborcji, nie jest zagadnieniem stricte moralnym, bo moralność zawsze zakazuje nam unicestwiać innych ludzi. To nie kwestia moralna, ani etyczna ale sprawa definicji i wiedzy - a tej nam brakuje - ciężko określić moment kiedy stajemy się ludźmi - moralność nie ma z tym nic wspólnego. Moralność to słynny dylemat wagoników. Ja osobiście nie potrafię wskazać tego konkretnego momentu kiedy wiem że płód czy niemowle staje sie człowiekiem, roczne dziecko z definicji też nie jest w sumie człowiekiem, bo ani nie tworzy kultury, ani nie ma świadomości historycznej itd, słowem definicji nie spełnia. Dylematy moralne dotyczą oceny znanej rzeczywistości a nie tej nieznanej i nieokreślonej.