05.09.12, 11:50

Macierewicz dla Fronda.pl: Tą drogą w Tatrach przechodziłem dziesiątki razy

Jak pan wspomina prof. Szaniawskiego?

 

- Myślę, że dobrze się znaliśmy. Ostatni raz widzieliśmy się na marszu po Mszy św. z katedry podczas ostatniej miesięcznicy. Jak dowiedziałem się wczoraj o jego śmierci, był to wstrząs i do teraz nie mogę w uwierzyć, że to rzeczywiście się stało, zwłaszcza w tak dramatycznych okolicznościach samotnej wędrówki, gdy nikt nie widział momentu wypadku, tylko spadające ciało.

 

Jaki był?

 

- Prof. Szaniawski był wspaniałym człowiekiem, wybitnym historykiem i patriotą. Był wielkim historycznym publicystą i wydawcą wspaniałych patriotycznych książek przypominających o wielkości dziejów Polski. Był człowiekiem, który zrobił niesłychanie wiele dla przywrócenia pamięci i wiedzy o bohaterskim czynie płk Kuklińskiego. Bardzo dużo można przywoływać superlatyw o jego życiorysie. On można powiedzieć, że nawet swoim bohaterskim życiem świadczył. Współpracował z „Wolną Europą”, próbowano go „opluskwić” w więzieniu przez dawnych katów. Świadczył o tym jak wiele warto poświęcić dla Polski i jak można to robić codziennie, nawet z uśmiechem. Jego publicystyka w „Naszym Dzienniku” była najwyższych lotów, profesjonalna i docierająca do każdego człowieka. Ta postać pozostanie w polskiej świadomości narodowej i w nas, którzy go znaliśmy.

 

Jego śmierć jest dla pana zagadkowa?

 

- Tą drogą w Tatrach przechodziłem dziesiątki razy. Na Orlej Perci są miejsca, a także to, gdzie może dojść do wypadku. Taka śmierć jest możliwa, ale jednak bardzo zaskakująca. Fakt, że był sam, że widziano tylko jego spadające ciało, bo do takiej informacji dotarłem, powoduje, że jestem wstrząśnięty samym faktem tej śmierci, ale i jej okolicznościami. Będę czekał na ich wyjaśnienie.

 

Rozmawiał Jarosław Wróblewski

Komentarze

anonim2012.09.5 12:12
<p>@Częstochowski: nie wiem. Acz ja też chyba mam paranoję, bo pierwszym co mi przyszło do głowy kiedy usłyszałem o śmierci Profesora było pytanie: kto mu pom&oacute;gł?</p>
anonim2012.09.5 12:13
<p>Kiedy wczoraj pojawiła się informacja o prof. Szaniawskim, w ciągu minut było słychać komentarze o podejrzanych okolicznościach. Przyznam że sam w pierwszej chwili też się zacząłem zastanawiać - \"zabili go? Kto?&nbsp;Czemu teraz?\" Ale potem jakby coś mną wstrząsnęło. Czy naprawdę chcemy tak żyć? Śmierć tak często jest niejasna. Większość śmiertelnych wypadk&oacute;w ma miejsce w zaskakujących okolicznościach.&nbsp;Tymczasem, my coraz chętniej m&oacute;wimy o seryjnych samob&oacute;jcach, i w każdym wypadku doszukujemy się ręki zamachowca. To od złego pochodzi - to rodzi strach, daje poczucie że przeciwnik może w dowolnej chwili zabić dowolną osobę&nbsp;a także&nbsp;upozorować przypadek. Na dłuższą metę, takie myślenie sprawi że poczujemy się absolutnie bezsilni, i stracimy wiarę w jakiekolwiek szanse zwycięstwa. Czasem lepiej jest nawet udawać że skrytob&oacute;jcza śmierć była wypadkiem aniżeli w każdym wypadku szukać skrytob&oacute;jczej&nbsp;śmierci.</p>
anonim2012.09.5 12:16
<p>Gdyby to był 1 kwietnia to bym stwierdził, że to jakiś ponury żart, ale ten człowiek spiskowe teorie ma po prostu we krwi. Macierewicz takimi wypowiedziami sam się kompromituje, a przy okazji Fronda też umieszczając taki, a nie inny tytuł. Żenada.</p>
anonim2012.09.5 12:33
<p>Tak trzymać Częstochowski! Podziwiam Wasz zapał. Tylko Kovalsky sugeruje że z Macierewicza lepiej robić paranoika a nie cynika. To działa na człowiek&oacute;w dużo skuteczniej.</p>
anonim2012.09.5 12:33
<p>Paranoja w czystej postaci.</p>
anonim2012.09.5 13:05
<p>Facet poni&oacute;sł śmierć w wypadku w g&oacute;rach a tutaj już spiski wietrzą... Poza tym, jeśli pan Macierewicz bywał w Tatrach to powinien wiedzieć, że widok jedynie spadającego ciała nie jest niczym dziwnym... w niekt&oacute;rych miejscach na szlaku po prostu się znika z widoku innym.</p>
anonim2012.09.5 13:11
<p>Widzę, że paranoja to ogarnia niekt&oacute;rych komentujących. Antonio powiedział tylko, że będzie czekał na wyjaśnienie okoliczności. Ale przeszłość i kreowanie jego wizerunku w mediach robi swoje.</p>
anonim2012.09.5 13:21
<p>#Voices06 - chyba nie widziałeś poprzedniego tytułu tego artykułu (został on zmieniony - pewnie pod wpływem komentujących); pierwotna wersja zawierała to co jest teraz w adresie internetowym do tego art.: \"taka_smierc_jest_mozliwa,_ale_jednak_bardzo_zaskakujaca\" no i samo to zdanie m&oacute;wi samo za siebie</p>
anonim2012.09.5 13:58
<p>Jak narazie to chyba najbardziej forumowicze \'knują spisek\', bo Macierewicz jak na moje to tylko chciałby wiedzieć jak to się stało, w końcu go znał. Jak z wycieczki szkolnej w Tatry zginie np. tr&oacute;jka dzieci, to też nikt spisku nie sugeruje, ale trzeba się dowiedzieć jakie były okoliczności. To jest normalne. Tylko u nas po Smoleńsku, traktuje się chęć sprawdzenia okoliczności czyjejś nienaturalnej śmierci, jako pociąg do spiskowych teorii itp.</p>
anonim2012.09.5 14:22
<p>@Jozek</p> <p>I o to chodzi. Ktoś kiedyś powiedział: \"jeśli coś nie jest teorią spiskową to w to nie wierzę\" (oczywiście trzeba tu rozumieć pewną przesadę). Mnie to nie dziwi. Pierwszy spiskowiec pojawił się w Raju. Potrzebuje on też swoich \"rąk\" tu i teraz. No ale ludzie coraz mniej wierzą w diabła.</p>
anonim2012.09.5 14:48
<p>TruthWillPrevail -&nbsp;oj, bynajmniej nie jest to wszystko co zostało&nbsp;prawicy. Są jeszcze&nbsp;agenci! Ile razy już słyszeliśmy o tym jak to takiej a takiej partii (najczęściej - związanej z JKM) poszłoby świetnie, ale agenci wewnątrz partii doprowadzili do rozłamu tudzież zdezorganizowali coś tam, i poszło jak zwykle?</p>
anonim2012.09.5 14:52
<p>Oczywiście żołnierzu Truth...coś tam. Trzeba nam martyrologii i budowania retoryki. Przynajmniej cos zbudujemy, bo Wam z autostradami nie bardzo wyszło. I wyjaśnijcie mi żołnierzu:&nbsp;w jaki spos&oacute;b&nbsp;śmiercią profesora Szaniawskiego uzasadniamy nasze porażki wyborcze?</p>
anonim2012.09.5 15:20
<p>Nigdy nie rozumiałem dlaczego doszukiwanie się spisk&oacute;w ma być wadą człowieka odpowiedzialnego za bezpieczeństwo narodowe.</p> <p>Chcecie być chronieni przez ludzi głoszących powszechne braterstwo i miłość jaką otaczają nas sąsiedzi?</p>
anonim2012.09.5 15:24
<p>Po prostu ludzie widzący co się w kraju dzieje i otwarcie o tym głośno m&oacute;wiący masowo popełniają sam&oacute;jstwa bo to taki sezon... NIC SIĘ - jak zwykle - NIE STAŁO</p>
anonim2012.09.5 16:02
<p>To prawdopodobne że prof. Szaniawski zginął bez wspomagania...ale ja specjalnie się nie dziwię Maciarewiczowi. Wystarczy na jednej szali postawić dziwne wypadki śmierci os&oacute;b dla władzy niewygodnych, kt&oacute;re wydarzyły się ostatnimi czasy, a z drugiej strony zaobserwować że osoby z władzą związane nie mają takiej nadreprezentacji w kolejce w zaświaty. Wyrażnie widać że coś tu nie gra, że to statystycznie niewytłumaczalne...</p>
anonim2012.09.5 16:12
<p>Ultramonte - doszukiwanie się spisk&oacute;w nie jest wadą, zwłaszcza gdy ktoś, tak jak pan Macierewicz, regularnie zajmuje się tematyką wywiadu/kontrwywiadu. Natomiast wadą, i to karygodną, jest publiczne doszukiwanie się spisk&oacute;w, bo to buduje atmosferę strachu i poczucie bezradności. Kontrwywiad działa w tajemnicy. Kiedy ktoś mi m&oacute;wi że w każdej chwili mogę zginąć od nieznanego sprawcy, to mam przeczucie że ten osobnik nie jest zainteresowany moim bezpieczeństwem, a moim strachem. Takie wrażenie odnoszę w przypadku pana Macierewicza. O ile w przypadku Smoleńska trudno byłoby nie mieć wątpliwości, o tyle nieustanne trąbienie o tym że taka a taka śmierć była \"podejrzana\" przede wszystkim służy budowaniu wizerunku PO jako partii - o zgrozo! - skutecznej, bo przecież trzymającej władzę chyba mocniej nawet niż PZPR. Naprawdę, to nie pomaga, a jedynie szkodzi. To pan Macierewicz powinien właśnie jako pierwszy m&oacute;wić że nic się nie stało, i po cichu badać sprawę.</p>
anonim2012.09.5 16:38
<p>Tu się zgodzę, że taki rodzaj skuteczności może budzić zgrozę.</p>
anonim2012.09.5 17:27
<p>@Ultramote Rzeczywiście PO musi według ciebie i Macierewicza wspaniałą partią skoro największą ich winą jest to, że ktoś zginął w Tatrach. Przy takich artykułach Fronda i część komentujących po proetu się odkrywa i pokazuje nienawiść, chęć przypisania przeciwnikowi wszystkiego zła, kt&oacute;re się dzieje w Polsce, a nie walka o uczciwą Polskę. To jest nieracjonalne działanie i nieracjonalne oskarżenia, dlatego PiS nie wygra już wybor&oacute;w, bo jego przyw&oacute;dcy zachowują się nienormalnie.</p>
anonim2012.09.5 19:02
<p>brak sł&oacute;w/ wielka strata\\ \\\\\\teraz- &nbsp;dobrze byłoby by pan Macierewicz zaniechał samotnych wspinaczek w tatrach- tym bardziej na orlą....</p>
anonim2012.09.5 21:32
<p>@Jozek bardzo przytomnie zauważył paranoję... paru komentator&oacute;w, skądinąd znanych na Frondzie z niechęci do kaczyzmu, pisior&oacute;w, sekty smoleńskiej, etc, etc. Co do AM - zapytany odpowiada, nie sugerując zresztą spisku ale oczekując, że sprawa zostanie wyjaśniona. Czasem się zastanawiam,&nbsp;w jaki spos&oacute;b&nbsp;ci spośr&oacute;d owych komentator&oacute;w, kt&oacute;rzy działaja tu na sw&oacute;j rachunek, doznali swoistego wdrukowania niechęci do polityk&oacute;w i stronnictw odwołujących sie do patriotyzmu - czy to nastąpiło w pierwszych latach III RP&nbsp; czy może w ciągu dwu lat koalicyjnych rząd&oacute;w PiS. =========================================================================================== Z drugiej strony można przyjąć za pewnik, że część z nich to opłacani z funduszy partyjnych\"żołnierze PO\" - kilka razy czytałem relacje ludzi, kt&oacute;rzy taką działalnością się parają.</p>
anonim2012.09.5 22:15
<p>Henryk Krzyżanowski-podaj nicki tych os&oacute;b na usługach zbrodniczej PO ,ciekawe,czy się załapałem.Sprawa jest poważna,zginął wartościowy człowiek,a Antoni Macierewicz najzwyczajniej&nbsp; w tym przypadku się ośmiesza.Sens jego wypowiedzi zrozumie nawet uczeń podstaw&oacute;wki,więc nie m&oacute;wmy,że nie powiedział czegoś,co powiedział,bo popadniemy,tak jak on w paranoję.A dzięki paranoikom PO będzie rządzić naszą krainą szczęśliwości po wsze czasy.</p>
anonim2012.09.5 22:22
<p>Panie Henryku, te opowieści o opłacanych \"żołnierzach PO\" moim zdaniem też są szkodliwe. Pisze Pan że czytał Pan relacje takich ludzi - wierzę na słowo, widocznie ktoś taki rzeczywiście istnieje. Czy ktoś taki jest tutaj? Co do tego nie mam pojęcia - i nie chcę wiedzieć. I bardzo nie podoba mi się degrengolada kt&oacute;ra nastąpiła po tym jak zaczęły się pojawiać pogłoski na ten temat. Właściwie, w tej chwili trudno jest na Frondzie wypowiedzieć się w jakiejkolwiek sprawie przeciwko PiSowi i nie zostać od razu obrzucony wyzwiskami i insynuacjami. Najbardziej to uderza w osoby kt&oacute;re nawet sympatyzując z PiSem w wielu sprawach, w pewnych kwestiach się nie zgadzają - na przykład ja nie mogę w pełni popierać PiSu, ponieważ uważam że jest to partia wroga wobec nauki&nbsp;Kościoła Katolickiego. Co bynajmniej nie znaczy że jestem zwolennikiem PO, wprost przeciwnie - a jednak, jeśli ktoś będzie miał ochotę zarzucić mi że jestem opłacany przez PO, wszyscy mu przyklasną. To nie jest normalne, i to nie prowadzi do niczego dobrego. Prawdopodobnie miałbym lepszą opinię o PiSie gdybym nie widywał na Frondzie komentarzy jego zwolennik&oacute;w, kt&oacute;rzy chyba lepiej niż jacykolwiek agenci PO wzbudzają niechęć wobec PiSu. A inna sprawa że nawet jeśli tu są agenci PO, to i tak można z nimi tylko wygrać pokazując że są w błędzie - fakt że są agentami, że ktoś im płaci, nijak nie wpływa na zasadność lub bezzasadność ich argument&oacute;w.</p>
anonim2012.09.5 23:53
<p>Klubowicz - myli się Pan. Od trzech czy czterech lat odwiedzam Frondę, więc sporo widziałem dyskusji. Moim zdaniem, Henryk Krzyżanowski jest osobą z kt&oacute;rą naprawdę warto rozmawiać, i nie jest osobą kt&oacute;ra automatycznie uznaje wszystkich o innych poglądach za wrog&oacute;w. Jeśli On pisze o tym że wie o istnieniu takich os&oacute;b, to ja mu wierzę na słowo. Natomiast stanowczo r&oacute;żnie się z Nim w kwestii implikacji. Mnie nie interesuje czy ktoś z kim polemizuję jest opłacany przez PO, czy przez PiS (tacy też muszą być, na zdrowy rozsądek), czy nawet przez jakiś obcy rząd. Nawiasem m&oacute;wiąc, w 90% spraw, m&oacute;głbym spokojnie podpisać się pod komentarzami Pana Henryka - tyle tylko że to 10% niezgody też jest ważne.</p>
anonim2012.09.6 0:00
<p>Uderz w st&oacute;ł... Ot&oacute;ż, mili panowie, jest na Frondzie grupa os&oacute;b, kt&oacute;re ZAWSZE na nazwisko AM reagują jak pies Pawłowa - można się założyc, że padnie słowo \"paranoja\" lub jego synonim. Rzeczywiście, dość często zdarza mi się na to reagować (zwłaszcza jeśli są to komentarze z początku - na p&oacute;źniejsze naparzanki to juz szkoda czasu), ponieważ&nbsp;takie automatyzmy anty-AM&nbsp;niszczą debatę (nie da się dyskutować z epitetem - to zresztą dotyczy każdego automatyzmu, anty-PO także); oraz ponieważ &nbsp;są one dla AM nadzwyczaj krzywdzące ze zwyczajnie ludzkiego pktu widzenia.&nbsp;Bowiem AM jest&nbsp;człowiekiem o ogromnych zasługach dla Polski - zar&oacute;wno w latach 70-tych i 80-tych (kiedy wymagało to sporej odwagi), jak i w latach 90-tych oraz kiedy likwidował WSI w rządzie JK. A teraz dzięki zespołowi sejmowemu AM&nbsp;są jakieś tam szanse na dotarcie do prawdy o tym, co wydarzyło się w Smoleńsku. A przynajmniej do wykazania fikcyjności MAK/Millera. ===================================================================================== Panie Jakubie - oczywiście ma Pan rację, że byłoby lepiej traktować wszystkich dyskutant&oacute;w poważnie. Ale DYSKUTANT&Oacute;W - zatem osoby, jak Pan,&nbsp;używające argumentacji, nie zaś wyżywające się w miotaniu epitet&oacute;w. Bo na epitet da się&nbsp; odpowiedzieć epitetem - a to sprowadza&nbsp;rozmowę do poziomu pysk&oacute;wki. =================================================================================== Co do kwestii \"opłacanych żołnierzy\" - z jednej strony,&nbsp; skoro takie zjawisko jest, to trudno udawać, że Fronda jest od niego wolna. Oczywiście nie wolno bez dowod&oacute;w wskazywać na konkretne osoby. Co najwyżej można powiedzieć - komentatorze xy, tw&oacute;j spos&oacute;b komentowania wskazuje albo na odruch automatyczny (NB to dotyczy także&nbsp;innych niż AM temat&oacute;w, są osoby, kt&oacute;re automatycznie pojawiają się np przy aborcji), albo na pobyt służbowy. ================================================================================ Co do krytyki PiS - to zupełnie inna sprawa, generalnie jestem sceptykiem wobec kształtu polskiej polityki.&nbsp;To dotyczy i PO i PiS. Ale teraz przy władzy jest PO. &nbsp;</p>
anonim2012.09.6 2:02
<p>Heh, jak czytam o opłacanych żołnierzach PO to pojawia się u mnie uśmiech i zdziwienie, bo pewnie wg wielu frondowicz&oacute;w zaliczono by mnie do tej kategorii. Czy to, że mam odmienne zdanie (tak jak zapewne wielu innych komentator&oacute;w) znaczy to, że prawdopodobnie jestem opłacanym \"najemnikiem\"? :) Wszędzie teorie spiskowe, wszędzie podejrzliwość - i to ma być w duchu chrześcijańskim? PS. Nie jestem żadnym zwolennikiem PO, ale od PiSu jeszcze bardziej się dystansuję.</p>
anonim2012.09.6 7:59
<p>macierewicz bez spisku nie moze istniec w polityce wiec tropi,tropi.sieje zamet na kazdym kroku,taka jego natura.od dawna jest postacia komiczna i taka zostanie. a fronda podaza za nim,lub on za fronda.a co z pozostalymi wypadkami na tych szlakach.moze to niemieccy albo rosyjscy turysci spychaja polakow w przepasc,</p>
anonim2012.09.6 8:39
<p>No i proszę. Rzeczowy głos Pana Henryka nie wpisuje się w schemat polskiej debaty. Proszę o przytoczenie z artykułu&nbsp;wypowiedzi Macierewicza, w kt&oacute;rej wykazuje paranoidalne skłonności. W zasadzie prędzej o paranoję będę skłonny posądzić Pana Wr&oacute;blewskiego, kt&oacute;ry sformułował pytanie w spos&oacute;b taki a nie inny. Obyśmy za 50 czy 70 lat nie dowiedzieli się, że r&oacute;żne sprawy w temacie kt&oacute;rych węszy Pan M. przebiegały troszeczkę inaczej. Wszakże historia Polski w jasny spos&oacute;b pokazuje, że taki scenariusz jest prawdopodobny. Szkoda, że nie wyciągamy z niej wniosk&oacute;w.</p>
anonim2012.09.6 10:10
<p>Śmieszy mnie, że pewna część na Frondzie, uważa, że zwolennik PO to musi być opłacany, tak jakby nie byli sobie w stanie wyobrazić, że ktoś może nie kochać PiS, a przy tym jeszcze ponoć rządzący mają w garści największe media to, aż dziwne, że nie znajdzie się paru, kt&oacute;rzy za darmo będą pisać na Frondzie:) Jeśli chodzi o artykuł, to jasno jest napisane:\"Fakt, że był sam, że widziano tylko jego spadające ciało, bo do takiej informacji dotarłem, powoduje, że jestem wstrząśnięty samym faktem tej śmierci, ale i jej okolicznościami\" ;\"Taka śmierć jest możliwa, ale jednak bardzo zaskakująca\" i to według niekt&oacute;rych nie ma być insynuacja, czy naprawdę z tych sł&oacute;w nie wynika sugerowanie spisku panie Krzyżanowski? Jeśli chodzi o dob&oacute;r temat&oacute;w we Frondzie to niestety jest taki sam jak krytykowanych przez nią mediach TVN, Polsat, Wyborcza, publikują na Frondzie to co się sprzedaje: Artykuł o p.Macierewiczu na chwilę obecną ponad 6 tysięcy odsłon, a o proteście Fundacji Pro-Prawo do Życia ponad tysiąc odsłon i niestety na Frondzie najwięcej jest Macierewicz, Tuska, Kaczyńskiego, a mniej o obronie życia:( Pozdrawiam</p>
anonim2012.09.6 10:28
<p>Oczywiście można się śmiać z podejrzeń niepopartych żadnymi dowodami ale nieroztropnie jest zapominać, że w prl-u ktoś w imieniu służb wykonywał mokre zlecenia a gruba kreska roztoczyła nad nimi ochronny płaszcz. Ci ludzie przecież nie zostali po \"transformacji ustrojowej\" ministrantami. Nieformalne struktury, w kt&oacute;rych w&oacute;wczas funkcjonowali zostały nienaruszone. Możemy prześledzić choćby jawną \"przemianę duchową\" zab&oacute;jcy błogosławionego x.Popiełuszki. (w cudzysłowiu bo jak na razie widać, że jeszcze nie nastąpiła).</p>
anonim2012.09.6 11:19
<p>@Częstochowski Poeta</p> <p>Częstochowski poeta tylko głowa nie ta...;))))</p>
anonim2012.09.6 12:59
<p>@Prawdziwek1: Przytoczony przez Pana cytat NIE M&Oacute;WI o spisku - jedynie o zagadkowości. Co może dotyczyć np określenia czy Zmarły spadł bo się pośliznął czy bo zasłabł - to faktycznie wymaga wyjaśnienia, jak każda nagła śmierć. NB niefortunne jest, moim zdaniem, pytanie zadane AM - bo na to nie ma dobrej odpowiedzi. ================================================================================= Co do&nbsp;liczby odsłon - to przecież czytelnicy o tym decydują, nie redakcja. Więc czepianie się o dob&oacute;r temat&oacute;w jest całkiem chybiony.&nbsp;</p>
anonim2012.09.6 13:56
<p>@Henryk Krzyżanowski W pierwszej kwestii nie dojdziemy do porozumienia, jakoś nie odczułem w artykule i komentarzach tej zagadkowości, ale mniejsza z tym. Ważniejsza druga sprawa, tak czytelnicy decydują o ilości odsłon, ale czyż nie zarzucamy/zarzucacie tego wszelkim innym mediom, że ich artykuły, materiały są tworzone, aby była jak najwyższa oglądalność? To właśnie mnie najbardziej razi na Frondzie, że nazywa się portalem poświęconym, ale w wielu sprawach zachowuje się jak portale i media, kt&oacute;re z chrześcijaństwem nie mają nic wsp&oacute;lnego, a to jednak bardziej razi na Frondzie niż w Wyborczej.</p>
anonim2012.09.6 14:31
<p>@Prawdziwek1: W tym przypadku trudno, żeby redakcja nie napisała o jednym i drugim. A to czytelnicy odsłaniają. generalnie, sądzę, że nie jest tak źle. Teraz rzadziej są tematy niestosowne - kiedyś było tego więcej.</p>
anonim2012.09.6 14:54
<p> <p><span \"font-size: 10.0pt;\">@ Henryk Jednak według mnie zdecydowanie jest więcej artykuł&oacute;w o politykach, a mniej o chrześcijaństwie i dopisek portal poświęcony jest mylący. Nie odbieram prawa Frondy do takiego doboru temat&oacute;w, ale przypomina mi to partie kt&oacute;re nazywały siebie chrześcijańskimi, a ich czyny na to nie wskazywały. Może i redakcja powinna napisać o jednym i drugim, ale mogła to napisać lub zacytować może z naciskiem o przemijaniu, śmierci, a nie, że jest to śmierć \"zaskakująca\", okoliczności jej są wstrząsające (dla p.Macierewicza), chociaż w Tatrach średnio ginie 20 os&oacute;b rocznie.</span></p> <p><span \"font-size: 10.0pt;\">Mam prośbę m&oacute;głbyś podać przykład tematu niestosownego na Frondzie, bardzo mnie to ciekawi, oczywiście nie musi być konkretny artykuł, tylko przykład.</span></p> </p>
anonim2012.09.6 15:36
<p>Trudno mi z pamięci podawać KONKRETNE przykłady - ale od czasu do czasu zdarzały się dawniej skandalizujące tematy w rodzaju \"ach, nasi licealiści są wyuzdani seksualnie\" albo artykuły przedstawiające (ze zgorszeniem, co prawda) antyreligijne idiotyzmy wygłaszane przez jakiegoś celebrytę - zawsze wtedy protestowałem. Teraz, jak sądzę, jest znacznie lepiej.</p>