Faith to dziewczynka cierpiąca na bezmózgowie. Miała nie przeżyć porodu, a ma już 6 tygodni. Jej mama wbrew lekarzom, nie pozwoliła jej zabić. Dla Boga nie ma nic niemożliwego!
Jej mamą jest 23-letnia Myah Walker. Prowadzi blog, na którym dokumentuje każdy dzień Faith. Lekarze nie dawali Faith Walker żadnych szans na przeżycie. Ich zdaniem nie miała prawa żyć poza łonem matki dłużej, niż kilka minut po porodzie. Pod koniec czwartego miesiąca ciąży Myah dowiedziała się, że jej córka cierpi na bezmózgowie - faktycznie oznacza to brak dużej części mózgu. Młoda matka usłyszała, że dziecko żyje tylko dlatego, że jest "przymocowane do niej pępowiną" i najprawdopodobniej nie dożyje porodu. Zapewniono ją, że Faith nie będzie nic widziała, nic słyszała, ani reagowała na żadne bodźce.
Jak się mają tamte diagnozy do rzeczywistości? Faith urodziła się sześć tygodni temu. Nie jest zdrowa, ale jej kontakty z mamą i otoczeniem nie różnią się znacznie od kontaktów innych noworodków. Neurolodzy nie potrafią tego wytłumaczyć. Myah pisze na swoim blogu: - W przeciwieństwie do medycznych przekonań na temat bezmózgowia, Faith funkcjonuje tak samo jak każde 'normalne' dziecko w jej wieku.
Najstarsze wpisy na blogu obrazują zdjęcia Faith w łonie matki, są wykonane technologią ultrasonografu 3D i pokazują dziewczynkę poruszającą się i ssącą palec. Lekarze poinformowali wtedy młodą mamę, że ciąża wprawdzie nie jest dla niej żadnym zagrożeniem, ale ze względu chorobę dziewczynki, powinna wykonać aborcję lub wywołać przedwczesny poród.
Myah nawet przez chwilę nie pomyślała o tym, że może zabić swoje dziecko. - Z jakiegoś powodu wciąż na nowo musiałam powtarzać lekarzom, jaką decyzję podjęłam. To było frustrujące. Jeden z lekarzy spytał, czy może dowiedzieć się, dlaczego chcę kontynuować ciążę. Najwyraźniej niektórzy ludzie nie rozumieją, czym jest bezwarunkowa miłość - napisała na swoim blogu matka Faith.
W jednym z wpisów wyjaśnia, że określenie "bezmózgowie" jest mylące. Gdy lekarze poinformowali ją, że dziecko nie ma mózgu, zasięgnęła drugiej opinii, a badanie ultrasonograficzne pokazało, że część mózgu rozwija się. Pierwsza informacja była oparta na ogólnej, podręcznikowej wiedzy, nie zaś na szczegółowym badaniu. - Tak niewiele wiadomo o ludzkim mózgu, a jedynym, który zna prawdę, jest Bóg. Wierzę, że Faith jest świadoma, czuje mój dotyk i słyszy mój głos - pisze z czułością młoda mama.
Spotkania z neonatologiem przed porodem Myah opisuje jako niezwykle frustrujące. Lekarz stwierdził, że jedyne co może zrobić, to zakryć otwór w głowie dziecka bandażem, ale podawanie mu jakichkolwiek lekarstw, czy środków przeciwbólowych, jest bezcelowe. Mimo to, Faith do tej pory żyje. - Nie cierpi, nie jest chora, jakby można się było tego spodziewać. Nie potrzebuje systemów podtrzymywania życia, żadnych rurek ani maszyn - opisuje mama.
Bezmózgowie pojawia się zwykle między 23. a 26. dniem życia. Polega ono na tym, że nie wykształca się większa część mózgu a czasem i rdzenia kręgowego. Czaszka pozostaje otwarta od góry. Kontynuacja ciąży nie stanowi zagrożenia dla zdrowia matki. W wielu przypadkach dziecko naturalnie umiera przed porodem. Z kolei urodzenie dziecka - nawet jeśli umrze zaraz potem - pozwala rodzicom na pełne przeżycie procesu żałoby. Nawet jeśli sprawdzi się czarny scenariusz, rodzice, którzy decydują się na kontynuację ciąży mają szansę utulić dziecko w ramionach, nadać mu imię, ochrzcić je i godnie się z nim pożegnać. Mimo to, rutynowym zaleceniem lekarskim jest aborcja.
BB/babyfaithhope.blogspot.com
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
