Wybrane fragmenty z wywiadu Antoniego Macierewicza dla Rzeczpospolitej:

 

- W rzeczywistości [raport'/> zawiera przede wszystkim cytaty z rosyjskich artykułów prasowych oraz komentarzy radiowych i telewizyjnych. (...) Jest to najbardziej nieprofesjonalna publicystyka propagandowo-polityczna jaką kiedykolwiek czytałem w wykonaniu służb specjalnych.

 

- Tu nawet nie chodzi o prezentowane tezy nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. Poziom analizy i zastosowanej metodologii jest żałosny. (...) Fachowcy z SB i WSI, których przywrócono do służby i postawiono na odpowiedzialnych stanowiskach sparaliżowali służby tak dalece, że w sprawie o zasadniczym dla Polski znaczeniu napisali politagitkę.

 

- Najpierw tezy zostały postawione przez media rosyjskie, potem znalazły się w raporcie pana Bondaryka, a następnie te same media omawiały je jako komentarze polskie. Chociaż pierwszy był chyba marszałek Bronisław Komorowski, który już w kilkanaście godzin po wydarzeniach sugerował tezę o gruzińskiej prowokacji.

 

- Rosyjscy politycy, rosyjskie media mogą teraz twierdzić, że to nie oni, lecz Polacy sformułowali tezę o gruzińskiej prowokacji. (...) Problem polega na tym, że sformułował ją najpierw marszałek sejmu - druga osoba w państwie, a za nim — działająca na polecenie premiera Donalda Tuska ABW.

 

- (...) że w raporcie przyjęto stanowisko rosyjskie? To nie jest błąd, lecz świadoma realizacja groźnej dla Polski linii politycznej.

 

- (...) komu służy to, że ABW w sprawie tak dla Polski ważnej zajmuje stanowisko rosyjskie i to opierając się wyłącznie na źródłach rosyjskich?

 

- Nie trzeba szczególnej wiedzy, by widzieć, że takie [rosyjskie'/> lobby w Polsce istnieje. Jest bardzo rozbudowane. Działa w strukturach zarówno państwowych, gospodarczych, jak i społecznych.

 

- Jest charakterystyczne, że w sprawie tarczy połączyły się siły wszystkich środowisk prorosyjskich od postkomunistów przez PO aż po część środowisk narodowych.

 

- Tzw. doktryna Sikorskiego zakłada taki scenariusz działań Unii Europejskiej, jakby sprawy gruzińskiej - a zwłaszcza agresji rosyjskiej na Gruzję - w ogóle nie było. (...) Widać, że to lobby ma sukcesy. A mają one dla Polski negatywne konsekwencje.


oprac. MaRo

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »