List J. Kaczyńskiego: Annie Walentynowicz, zwanej Anną Solidarność - zdjęcie
20.08.15, 17:44

List J. Kaczyńskiego: Annie Walentynowicz, zwanej Anną Solidarność

4

Komentarze (4):

anonim2015.08.20 20:23
Jak słucham Antoniego Macierewicza czuje od niego takie dobro, ciepło, sile... Dzis potrzeba takich meżow bogobojnych... jakkolwiek to zabrzmi ale mowie to od serca. Mezow stanu... Potrzeba Polsce, rodzinie (kazdej rodzinie). Mezczyzna ma byc skala, ma byc opoka, osoba silna, dobra, nieskazitelna, wierną, milujaca Boga i blizniego. Ostatnio jest ta afera ze dradami... pokazuje to niestety jak malo dzis mezow bogobojnych. Jak malo ludzi ktorzy cenia prawdziwe wartosci. Dzis mezczyzni ida na dyskoteke, szukaja dziewczyn na jeden raz, pelno zla na swiecie... A malo takich prawdziwych mezczyzn. Mowie o tym bo to bardzo wazna kwestia. Dzis jest kryzys... nie tylko meskosci, ale i kobiecosci... kryzys spoleczenstwa. Ile kobiet chcialoby by ich maz, zamiast upiajac sie i robic glupie żarty z kolegami... Stał sie glowa domu. By czytał wspolnie z rodzina Pismo Swiete, byl opoka tej rodziny. Dzis juz chyba upadaja takie wartosci... A pan Antoni Macierewicz jawi mi sie jako wlasnie osoba, ktora zamiast plynac z pradem - plynie pod prad. Jak prawdziwy chrzescijanin. Takich ludzi potrzeba w naszej polityce, w naszym kraju : ) Potrzeba nam prawdziwych wartosci... Czlowiek nie lubi pustki. Jesli nie ma dobra, pojawia sie zlo. Jesli nie ma wartosci, pojawiaja sie antywartosci. I jeszcze jedna moja refleksja... Dzis jest problem z młodzieżą.... że pije, siega po uzwyki, nie zyje w czystosci, nie uczy sie... Dorosli chcieliby dac same zakazy.. nie idz na dyskoteke, bo tam moga ci czegos dosypac, nie chodz wieczorami bo to niebezpieczne, nie pij alkoholu bo to szkodliwe, nie umawiaj sie z chlopakami, nie pal papierosow... Ogroma lista zakazow wszytsko na nie... Co robia media nie bede wymieniac stacji aby demoralizowac mlodych. Media, popkultura. Ogromne pieniadze ida na przemysl muzyczny, pornograficzny, na gazety niemoralne. Czemu dzis młodzież jest zła? Przeciez to dorosli nie dali im wartosci. Jesli jest cała spektrum zła przeciw mlodym ludziom, odciagajace od Boga, wiary, uczciwosci... filmy z przemoca, okultyzm... To musi byc przeciwwaga... Nie wystarczy powiedziec nastolatkowi, nie idz na dyskoteke... ale poszyj na drutach. Nie wystarczy powiedziec nie pij piwa, ale pozmywaj naczynia. Trzeba dac cos wiecej. Zainspirowac do wiekszych wartosci: do sportu, jakis ciekawych zainteresowan... Ale najwieksza wartoscia jest Bog. I sa nawet badania, ze wsrod ludzi wierzących, co chodza do kościoła, najmniej problemow wyżej opisanych. Trzeba zrobic jakas przeciwwage do tego zła.. Bo zycie nie lubi pustki, i gdzie brakuje milosci, pojawia sie nienawisc. Gdzie brakuje światła, pojawia się ciemnosc. Wiec warto stawiac na prawdziwe wartosci. Z Bogiem : )
anonim2015.08.20 20:24
zdradami*
anonim2015.08.20 20:25
kryzys człowieczeństwa*
anonim2015.08.20 20:31
Do tych wartosci nalezy dodac rodzine, milosc do Boga i blizniego : ) Do naszej Ojczyzny także. Z Bogiem : )