- Krzyż nie przeszkodzi przecież żadnemu sędziemu w wydawaniu wyroków zgodnych z niemieckim prawem – ocenił przewodniczący Niemieckiej Rady Islamu w rozmowie z dziennikiem "Die Welt". Gazeta podkreśliła, że te słowa były dla wielu zaskoczeniem.
Wcześniej w obronie krzyża stanął Kościół katolicki i wspólnoty ewangelickie. Do protestu przyłączyli się również niektórzy chadeccy politycy. Publiczną debatę na temat krzyży wywołał przewodniczący Sądu Krajowego w Düsseldorfie Heiner Blaesing.
Blaesing ogłosił, że w nowej siedzibie sądu, od początku marca, nie zostaną już wywieszone krzyże. Swoją decyzję tłumaczy orzeczeniem nimieckiego Trybunału Konstytucyjnego sprzed 15. lat: "Należy usunąć krzyże w salach sądowych, jeśli przeszkadzają one oskarżonym".
- Sądy na razie takich skarg nie odnotowały – wskazuje wikariusz generalny archidiecezji kolońskiej ks. Dominik Schwaderlapp. A i tak jak według danych ministerstwa sprawiedliwości w prawie 1300 salach sądowych Nadrenii Północnej-Westfalii znajduje się jedynie 60 krzyży.
Zobacz także:
Koran i Korany. Tajemnicze źródła świętej księgi islamu
Jean Alcader: Islam nie jest nową religią
Niemieccy biskupi popierają lekcje religii dla muzułmanów
Muzułmanom też należy sie wolność religijna
mm/RV
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

