Kobieta twierdzi, że lekarka „nie zauważyła”, że jest w ciąży. Gdy ginekolog stwierdził, że nosi ona pod sercem dziecko, to miało już ponad 12 tygodni, co uniemożliwiało w świetle niemieckiego prawa jego zabicie „na życzenie”. Dlatego też matka, która obecnie znów jest w ciąży, a także jej mąż, chcą od lekarki 120 tysięcy euro odszkodowania.
- To mi wtedy po prostu nie pasowało – mówi o swej ciąży sprzed 5 lat kobieta. Chciała wtedy bowiem pojechać ze swoim ojcem na wakacje do Turcji. - Poza tym dopiero rozpoczęłam kształcenie jako kosmetyczka – dodała.
Sąd zaproponował ugodę, w wyniku której lekarka miałaby zapłacić 12 tysięcy odszkodowania. Wpłacono by je na lokatę i w przyszłości opłacono z nich edukację dziecka. Jeśli kobieta nie zgodzi się na skandaliczne rozwiązanie, sprawa będzie dalej toczyć się od września.
sks/Kath.net
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

