Tydzień temu prof. Staniszkis pisała o domniemanym włamaniu do mieszkania szefa BBN i kradzieży laptopa zastrzegając, że podane informacje są „z drugiej ręki”.

Szef BBN nie miał przy sobie laptopa w czasie feralnego lotu. - Według naszych informacji miał być w mieszkaniu pana ministra Szczygło – powiedział w czwartek na antenie Rmf.fm Witold Waszczykowski - Potem, kiedy część pracowników tam weszła, tego laptopa nie znalazła – relacjonował Waszczykowski.

Na pytanie prowadzącego audycję Konrada Piaseckiego, czy w mieszkaniu Szczygły było wcześniej ABW, były negocjator w sprawie tarczy antyrakietowej, odpowiedział że nie wie. - Nie ma go – zakończył minister.

W swym oświadczeniu Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zaprzeczyła jakoby weszła do mieszkania min. Szczygły. „Funkcjonariusze ABW nie wchodzili natomiast do jakichkolwiek pomieszczeń służbowych czy nieruchomości należących lub czasowo pozostających w dyspozycji A. Szczygły, w tym także do mieszkania na warszawskim Ursynowie.”- czytamy w liście rzecznika prasowego ABW.

 

kk/rmf24.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »