Taka jest główna teza krążącego w Watykanie dossier na temat wydarzenia, które wywołało falę protestów i krytyki na świecie - pisze włoski dziennik "Il Giornale".

Stawia się w nim hipotezę, że nagranie oraz emisja wywiadu z Williamsonem, w którym zaprzeczył on m.in istnieniu komór gazowych oraz zamordowaniu milionów Żydów, i to tuż przed zdjęciem ekskomuniki z lefebrystów, zostały "zaaranżowane" przez "środowiska, które chciały przysporzyć kłopotów Benedyktowi XVI". Grupy te - według relacji "Il Giornale" - miały wsparcie, czy wręcz pomoc z "wewnątrz" ze strony przeciwników pojednania Watykanu z bractwem świętego Piusa X.

Nawet jeśli to prawda, wydaje się, że to zbyt słabe armaty na zatopienie benedyktyńskiej łodzi. Chęć powrotu do Kościoła części tradycjonalistycznych anglikanów jak i nowo rozbudzone nadzieje na pojednanie z prawosławnymi, to projekt o sile duchowej, której nie da się osłabić nieudolnymi wypowiedziami, czy jedynie paskudnymi prowokacjami.

JaLu/Kontakt/PAP

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »