Smutne wieści znów nadeszły z Indii. Ciało ks. K. J. Thomasa, odnalezione wczoraj, zmasakrowano do tego stopnia, że początkowo nie można go było zidentyfikować - informuje Radio Watykańskie.  Według ustaleń policji napad miał na celu kradzież, zniknęły bowiem dokumenty z biura duchownego. Złodzieje nie zabrali natomiast żadnego z drogich sprzętów, które się tam znajdowały.

Metropolita Bangaluru wyraził ogromne ubolewanie z powodu śmierci kapłana. Ks. Thomas „był niezwykle pobożnym, skromnym i spokojnym człowiekiem, którego odejście jest wielką stratą dla wszystkich, szczególnie zaś dla samego seminarium” – podkreślił abp Bernard Moras. Duchowny przez 30 lat pełnił posługę w Papieskim Seminarium Duchownym św. Piotra w Bangalurze. Przez dwie kadencje był tam rektorem.

Może w całej tej tragicznej sytuacji jedyną pociechą jest to, że nie była to kolejna ofiara pogromu chrześcijan dokonanego przez islamistów, że nie spalono kolejnego kościoła, nie wymordowano rodzin z dziećmi tylko dlatego, że przyznają się do Jezusa Chrystusa. Śmierć kapłana, jest dla każdej wspólnoty bardzo bolesna. Zwłaszcza tam, gdzie chrześcijanie są w dużej mniejszości jak w Indiach. Zachęcamy - za apelem Papieża Franciszka - do gorliwej modlitwy za Kościół.

JW/Radio Watykańskie