10.09.19, 11:45

Ks. prof. Andrzej Kobyliński: Polska na ścieżce do demograficznej samozagłady

"Dlaczego ciągle tak wielu ludzi w naszym kraju karmi się chorym mesjanizmem, myśląc o reewangelizacji świata zachodniego, zamiast skupić się na ratowaniu nas samych?" - pyta na łamach tygodnika "Do Rzeczy" ks. prof. Andrzej Kobyliński, filozof z UKSW. Jak wskazuje w tekście "Po pierwsze demografia", Polska znajduje się na ścieżce do samozagłady. Nasz kraj wyludnia się w dramatycznym tempie.

 

"W XX w. nie zdołały unicestwić Polski dwie wojny światowe, rosyjski komunizm i niemiecki narodowy socjalizm. Przeżyliśmy Auschwitz i Kołymę. Niestety, naszemu krajowi zagraża w najbliższych dziesięcioleciach samozagłada w czasie pokoju. Chodzi o zagładę biologiczną spowodowaną wyludnieniem i zapaścią demograficzną" - pisze kapłan.

Następnie przytacza konkretne dane. W pierwszej połowie roku bieżącego przyszło w Polsce na świat 182 tysiące dzieci. W całym roku urodzi się zatem około 365 tysięcy Polaków. To dużo mniej, niż zgonów - rok temu zmarło 414 tys. osób. Kapłan przypomina, że kryzys zaczął się w naszym kraju wraz z przełomem 1989 roku. Wówczas narodziły się jeszcze 564 tysiące dzieci, ale już dziesięć lat później tylko 383 tysiące. Ten fatalny stan rzeczy rozwijał się, przypomina autor, w czasie panowania w Polsce postkomunizmu, z rozbuchaną władzą oligarchii, działalnością potężnych grup przestępczych demolujących gospodarkę, ze skandalami reprywatyzacyjnymi, rozkradaniem majątku narodowego, korupcją, naruszaniem sprawiedliwości. Niestety, brak licznych urodzeń w tamtym okresie będzie miał swoje konsekwencje w przyszłości, ba, kryzys trwa przecież cały czas. Sytuacja jest dramatyczna. "W najbliższych latach ulegnie ona gwałtownemu pogorszeniu, ponieważ zmniejszająca się liczba kobiet w wieku rozrodczym będzie konsekwencją niżu demograficznego ostatnich dziesięcioleci" - pisze ksiądz.

Kapłan zwraca uwagę, że rząd Prawa i Sprawiedliwości robi wiele, by skalę problemu zmniejszyć. "Gdyby nie mądra polityka prorodzinna Obozu Zjednoczonej Prawicy, obecny krach demograficzny byłby jeszcze większy" - czytamy w "Do Rzeczy".

Ks. Kobyliński cytuje dalej raport ONZ prognozujący liczbę ludności na świecie w roku 2100.

Dokument "przewiduje wielką katastrofę demograficzną, która zagraża w szczególny sposób nie tylko Polsce, ale wszystkim narodom słowiańskim. Co więcej, Europa Środkowo-Wschodnia to jedyny region na świecie, który stoi w obliczu ryzyka prawdziwej zagłady biologicznej" - ostrzega ks. Kobyliński.

Według prognoz ONZ wzrastać będzie niezwykle szybko ludność Afryki. Ludność Azji ma zostać na podobnym jak dziś poziomie. Częściowo ma zwiększyć się populacja Ameryki Północnej, Australii i Oceanii, także Ameryki Łacińsiej. "Jedyny kontynent, w którym pogorszy się o kilkanaście procent sytuacja demograficzna to Europa. Liczba mieszkańców zmniejszy się w sposób drastyczny przede wszystkim w krajach słowiańskich. Natomiast państwa Europy Zachodniej, przyjmując dziesiątki milionów imigrantów z różnych regionów świata, nie będą dotknięte kryzysem demograficznym tak głęboko, jak kraje byłego Bloku Wschodniego" - czytamy w artykule księdza.

Największy spadek ma dotknąć Ukrainę - i Polskę. W tym pierwszym kraju według prognoz ONZ mieszkać będzie w 2100 roku o połowę mniej ludzi, niż obecnie. Polaków nad Wisłą ma być już tylko 21 mln. Uwaga! Będzie tak tylko przy założeniu, że dzietność w naszym kraju nieco wzrośnie.

"Jeśli nie będzie wzrostu liczby urodzeń i jeśli wystąpią negatywne trendy migracyjne, to w 2100 r. w Polsce będzie mieszkać zaledwie kilkanaście milionów mieszkańców. Czy taki wyludniony kraj, zamieszkany głównie przez ludzi starszych, może dalej istnieć w sercu Europy, między Rosją a Niemcami, jako niepodległe państwo?" - pyta kapłan.

Według ks. Kobylińskiego kwestie demograficzne powinny stać się absolutnym centrum debaty publicznej.

"Dlaczego kwestie demograficzne pojawiają się marginalnie w obecnej kampanii przed wyborami parlamentarnymi? W jaki sposób obudzić nasze społeczeństwo ze swego rodzaju letargu bądź hipnozy? Dlaczego ciągle tak wielu ludzi w naszym kraju karmi się chorym mesjanizmem, myśląc o reewangelizacji świata zachodniego, zamiast skupić się na ratowaniu nas samych?" - pyta.

Kapłan nie ma żadnych wątpliwości, że największym problemem będzie "zmiana mentalności ludzi młodych". "Przezwyciężenie zapaści demograficznej wymaga przede wszystkim kształtowania postaw odwołujących się do takich wartości jak ojczyzna, naród, rodzina, patriotyzm czy sprawiedliwość społeczna" - pisze. I pyta: "Kto przejmie rząd dusz nad młodym pokoleniem Polek i Polaków?"

hk/"Do Rzeczy"

Komentarze

aaaaaa2019.09.13 4:52
przez ostatnie lata, przy tak niskich dochodach zakladac rodzine?
roman2019.09.12 11:19
Nie bardzo rozumiem, dlaczego namawiają nas tak usilnie do rozmnażania jak króliki. Chyba żeby było więcej sztuk do pracy za miskę ryżu, dawania na tacę i brania kredytów (tak se tylko kombinuję ...)
Moly2019.09.11 5:35
Polska bedac krajem wyznaniowym a przez to krajem bezprawia jest niebezpieczna i jest nietrakcyjna dla rodzin.
Reytan2019.09.11 14:35
Idiota genetyczny to ty.
Traczyk2019.09.11 1:33
Czyli-- komunizm zabija.
Wxyz2019.09.10 23:55
Widać świat będzie się zwinął.
violencja2019.09.10 23:30
Moje przemyślenia...Nie dyskutuję z księdzem , chcę jedynie dodać , że na płodność wpływa także żywienie . Odżywiamy się komercyjnie , jemy byle co , z chemią , jedzenie jałowe z marketów , wysoko przetworzone , nie wiadomo skąd. Za rządów Tuska sporo młodych opuściło nasz kraj i tam rodzą się nasze , ale już nie nasze dzieci .
Polak katolik2019.09.10 22:21
Mam skromne pytanie do JE ks. kard Nycza i JE ks. kard. Dziwsza: A Wy co na to? Jest w Polsce OK, czy są problemy..
21milionow.pl 2019.09.10 22:11
Ładne omówienie książki "21 milionów"! .
anonim2019.09.10 16:33
A gdy firma, w której pracuję ma być dla mnie bogiem, to o rodzinie lepiej zapomnieć, tylko przeszkadza i zmniejsza moją wydajność. Wszak homo labor zastąpił homo sapiens, o pozycji dziecka Boga to już dawno zapomniano i skutecznie! W momencie oddzielenia Kościoła od państwa!
anonim2019.09.10 15:37
Czy na prawdę Kiszczak mordujący Popiełuszką był człowiekiem honoru, czy człowiek, który tak ustawia interpretację rzeczywistości nie zasługuje na potępienie?!
anonim2019.09.10 15:30
Czyli jak uczył Arcybiskup Lefebvre opowiadajmy się za prawdą we wszystkich domenach życia i żadnej tolerancji dla fałszu, obłudy, manipulacji!
anonim2019.09.10 15:27
W normalnych warunkach ludzie pragną mieć rodzinę, stwórzmy warunki normalne!
Adam2019.09.10 14:54
Przeciez polska jest mesjaszem narodow? narodem wybranym, chrystusowym dziedzictwem? perla maryji?
rozczarowany prez. Trzaskowski2019.09.10 16:45
mata towariszcz kłopoty z polskom jazykom? daje korepetycje bez wazeliny tanio z wazeliną drożej i przyjemniej
złośliwy katol 2019.09.10 14:41
Może niezupełnie na temat, jak podaje GW ilość gwałtów w Hiszpanii wzrosła drastycznie. Złośliwy katol mógłby powiedzieć, oto skutki wczesnego wychowania seksualnego w przedszkolach, szkołach, albo powszechny dostep do porno, gdzie Jose i Pablo uczy się jak dominować kobietą.
JS2019.09.10 13:47
Już o tym pisałem. Dzięki dotacjom dla rodzin mających dzieci a teraz także to jedno, Jezus chciał nam dopomóc. Mieliśmy argument za nie przyjmowaniem hord najeźdźców na Europę, hord gwałcicieli chcących gwałcić Europę córkę Agenora. Jeżeli ten program nie da wzrostu populacji to ta prywatna firma EU GmbH mając statystyki i prognozy wciśnie nam muzułmanów. Pozdr.
Jarek2019.09.11 19:22
Og kiedy Jezus jest członkiem PIS?
J.P2019.09.10 13:46
No i co z tego, Bóg kocha ponoć wszystkich niezależnie od nacji. Społeczeństwa ewouluja, zmieniają się priorytety, umiera stare, rodzi się nowe. Tradycje wymieraja, zmieniają się nawet religie. Osiemnastowieczny religijny pastuch stwierdził by dziś, że obecny Kościół to kpina. Żyje się teraz i tu.
wyborca z dworca2019.09.10 13:28
Jak oni liczą? Dzisiaj w Polsce mieszka ponad 38ml ludzi. Jeśli 50 tys. mniej w tym roku się urodziło w Polsce (to przy obecnym trendzie) za 10 lat będzie nas mniej o pół miliona, to za 80 lat czyli 2100 powinno nas "zostać" ponad 34 ml. Jak oni policzyli że 21ml?
Bebik2019.09.10 13:42
A liczyłeś tych, co wyjadą zaraz po szkole do pracy?
prosty2019.09.10 13:47
Od 20 lat co roku rodzi się 350-400 tysięcy dzieci. Gdyby to się utrzymało, stacjonarne społeczeństwo ze średnią długością trwania życia 80 lat liczyłoby ok. 80 x 0,375 mln = 28,6 mln ludności. Ale przy obecnych trendach demografii w Polsce nie ma szans na utrzymanie takiego poziomu urodzin, więc będzie dużo gorzej.
ZERR02019.09.10 14:18
to co piszesz nic nie znaczy liczy się współczynnik zastępowalności pokoleń, a nie liczba dzieci ani liczba zgonów Powinienes napisac tak: Jeśłi Polska liczyłaby 28,6 mln ludzi, nie dochodziłoby do emigracji i dzietność kobiet wynosiła by 2,15 to wtedy rodziłoby się 350-400 tysęcy dzieci a populacja byłaby stabilna
prosty2019.09.10 21:46
Nie w tą stronę zależność,przy założonej wielkości społeczeństwa i dzietności (i stacjonarności ludności) przy wyższym średnim wieku kobiety rodzącej dziecko rodzi się rocznie więcej dzieci.
Troll Hunter2019.09.10 14:13
No będzie się rodzić mniej każdego roku. Dzisiaj rodzi się tyle jeszcze z "boomu" końcówki lat 80 i początku 90. Potem w dół. I to taka równia pochyła. Dlatego 21 mln - a to przecież OPTYMISTYCZNE dane
ZERR02019.09.10 15:12
hahaha jak można twierdzić, ze w Polsce mieszka 38 milionów ludzi? Na taśmach Sowy jest podane - wyjechało SIEDEM milionów, a było to kilka lat temu przyjechało 2-3 mln Ukraińców W Polsce mieszka max 33 mln ludzi
Spoko2019.09.10 12:45
Panie ksiądz, przewidujący samozagładę Polski, zrobimy tak: uchwalimy ustawę w parlamencie o przymusowym posiadaniu każdej rodziny co najmniej 3 dzieci. Oczywiście lewacka zaraza zbojkotuje tą ustawę i oni nie będą mieli wogóle dzieci. I o to, panie ksiądz chodzi !! Chodzi o to by ta zaraza się nie rozmnażała, a przyszłe pokolenia normalnych ludzi będą żyć w dobrobycie, w spokoju, bez nienawiści lewackich bojówek, bez farm troli, bez czerwonej i tęczowej zarazy.
10/9/192019.09.10 13:19
To tak nie działa, panie Spoko.
rebeliant2019.09.10 12:30
Ale ze zgonów to jest kasa i to niesamowita, a z takich chrzcin to mało co. Na cmentarze, groby kamienne więcej się wydaje... od mordy ludzie sobie odejmują, aby kupić sobie wymarzony marmur, aby potem rodzina zabijała się na drogach krajowych w drodze na cmentarz. A czy wy wzięli byście nie mniej jak 6000 zł za dołek wyłożony cegłami ? Byle murarz/kopacz wziąłby 1000 za taką partaninę z pocałowaniem w rękę. No ale przecież tam jest ziemia śfiencona, a za to trzeba sobie liczyć. Największym zmarłym grzesznikom powinniście bez opłat grób wykopać, wbić krzyż, pomodlić się i zapłakać nad tym, że w takie grzechy za życia wpadł, że jego życie w pewnym momencie przywarło do złego. Skoro tak, to za ile powinien być grób dla tych co w bestialstwo nie popadli ? - Tak tak drodzy, ja też myślałem, że okazały pochówek dla szlachetnych, a obdarciuch dla trynkiewiczów. Tym czasem powinien być on taki sam dla wszystkich i skromny. Do Boga bowiem wracają wszyscy i na cmentarzach nie powinna obowiązywać zabawa w lepszym więcej gorszym mniej.. Jednocześnie ukrócona by została sztafeta cmentarna, która kosztuje nieświadomych wiernych gigantyczny wysiłek, a niekiedy życie "Kto przejmie rząd dusz nad młodym pokoleniem Polek i Polaków?" - trzeba było więcej czasu poświęcać wzrastającym ludziom, a nie co święta wojna o karpia, wojna o grób, wojna o zająca i jajo, a wszystko oczywiście zakrapiane procentami. Wy się dziwicie, że masmedia i popkultura przejęła młodych i wiedzie ich w przepaść. Życie powinno być dla życia - ile Jezus przesiedział z ludźmi, a ile na cmentarzach w pogoni za marmurem.
prosty2019.09.10 12:22
A lud nie dowierza, "jakoś to będzie", dopóki nie obudzi się z ręką w nocniku, przy pustej kasie po emeryturę. Rachunki są proste, wystarczy tylko trochę poszukać i pomyśleć. Pierwszy powojenny wyż to ponad 700 tysięcy urodzin, lata 50-te. Drugi to lata 80-te, 500-600 tysięcy, wyż niższy i bardziej rozmyty. Potem nic. Przez ostatnie 20 lat 350-400 tysięcy. Do tego fala emigracji. Można sobie wyśmiewać rodzicielstwo, jak w niektórych komentarzach. Przy takim podejściu za kilkanaście lat będziemy szczęśliwi, gdy w Polsce będzie się rodzić 200-250 tysięcy dzieci rocznie. Pierwszy wyż będzie miał szczyt wymierania, drugi będzie będzie się szykować do emerytury. Będzie nas ubywać po pół miliona rocznie. Więc dalej wyśmiewajmy: "Zajmij się ksiądz pedofilami w Kościele!"
Marek212019.09.10 12:04
Bo łatwiej sobie pomarzyć i pogadać niż wychować dzieci. My kochamy jałowe rozważania, a szlachta przecie nie pracuje.
Spoko2019.09.10 11:59
Panie prof. ksiundz, jak braknie ludzi w Polsce to zaprosimy do nas biednych ludzi z Nikaragui czy Hondurasu, czy Salwadoru i będą nas po rękach całować, że mogą pracować i zarabiać. Niech pana księdza o to głowa nie boli. Zajmij się ksiądz pedofilami w Kościele !
Jarek2019.09.10 11:58
Edukacja, edukacja, edukacja. Wam kochani księża, nigdy nie zależało na edukacji ludzi, albo jak już edukowaliście ich po swojemu. Wiadomo, nieukiem łatwiej sterować. PIS nie prowadzi polityki prorodzinnej, tylko rozdawniczą. Celem są wygrane kolejne wybory i osiągnięcie osobistych celów: - "zgładzenie" Tuska - zemsta Ziobry na lekarzu. To takie najbardziej widoczne. Tak, to polityka rozdawnicza. Rozdaje się pieniądze: - Rydzykowi, zamiast na szpitale, albo dofinansowanie leków. Wiele leków onkologicznych nie jest u nas dofinansowanych, a w innych krajach są. Polityka PIS, niech matki rodzą dzieci, a potem umierają na raka piersi. Toż to systemowa eutanazja. - beneficjenci 500+, to w ok. 40% zwiększanie patologii, ludzie zwalniają się z pracy, a dzieci jaki mają przykład? Tata, mama nie pracują, a pieniądze w domu są. Czy takie dzieci będą pracować w przyszłości? Zapewne nie. Wiele osób wysoko-uposażonych również otrzymuję 500+, dlaczego? Odpowiedź prosta, kiełbasa wyborcza. A Wy księża, zamiast edukować, macie pretensje, straszycie, itp. Tak boicie się, że ubywa ludzi w kościołach - spot reklamowy w radiu wymowny. Ale sami jesteście temu winni - nie wyciągacie wniosków z Irlandii. No cóż pycha przyćmiewa zdrowy rozsądek.
Spoko2019.09.10 12:02
Jeśli ktoś mówi, że rząd rozdaje nie swoje pieniądze z Budżetu państwa, to jest durny jak cep ! To nie wie co to jest demokracja i nigdy nie czytał konstytucji ! Jeśli jeden z drugim durnie zapłaciliście podatek to te pieniądze już nie są wasze, ale nasze. Niech to wam raz na zawsze zostanie w waszych łbach ! Demokracja zaś polega na tym, że w wyborach parlamentarnych to właśnie naród decyduje o tym kto będzie rządził państwem. A zatem większość wybiera rząd, który otrzymuje od narodu glejt to wydawania naszych czyli budżetowych pieniędzy według własnego uznania zgodnie z obowiązującym prawem. Jeśli ktoś jeszcze tego nie rozumie, to pozostała mu jeszcze ośla lawka !
Jarek2019.09.10 12:42
@ Spoko, Spoko, bo Ci żyłka pęknie. "Uderz w stół, a nożyce się odezwą" No tak, nie płacisz podatków, to wyciągasz łapska, po nie swoje pieniądze. Poczekamy, na ile Ci wystarczy tych plusów. Glejt od 25% bezmyślnych, no tak, ale urok demokracji.
Cool2019.09.10 12:08
A tu juz zacząłeś pitolić od rzeczy.
Beata Anna Maria2019.09.10 14:05
Takie teorie może pisać ktoś kto nigdy nie wychował i nie zmagał się, i nie miał własnych dzieci,a strach przed PiS-em zalewa mu oczy i umysł.Edukacja to nie tylko słowa ale przełożenie tego co się mówi w działanie, w życie.
Jarek2019.09.10 15:10
Prorokini Anna! Wychowanie dzieci, wyobraź sobie, że wychowuję. Nie liczę na plusy. Jestem głową rodziny i muszę zadbać o moją rodzinę, nie oglądać się na innych. Najłatwiej jest się użalać nad sobą, i jeszcze mieszać do tego Boga. Nie neguję, że są w Polsce ludzie potrzebujący pomocy, i trzeba im pomóc, ale nie bezmyślnie rozdawać. Nie boję się PISu - przeminie jak przemijali inni. Sami zwolennicy ich będziecie pałować. Poczekamy na 4000 minimalnej pensji - jakie będzie bezrobocie, inflacja. Ale i wówczas wszystkiemu będzie winien Tusk. Już pisałem, szkoda mi będzie emerytów jak dojdzie do tego 4000 minimalna pensja. Wielu z nich popadanie w nędzę. 13 i 14 emerytury nie pokryją inflacji, a o waloryzacji emerytur w programie cisza. Powodzenia z PISem. Ja ich przetrzymam.
Beata Anna Maria2019.09.10 19:26
Życzę powodzenia w ich przetrzymywaniu.
hm2019.09.10 14:47
Lepiej jak rozdaje niż kradnie, wszędzie na zachodzie są takie programy. Budżet państwa na skutek "rozdawnictwa" PiS nie ucierpiał a w stosunku do poprzednich bardzo się poprawił. Gdyby poprzednicy rozdali na dzieci to co rozdali mafiom to nie wyjechało by tyle ludzi z kraju, płacili by tutaj podatki oraz składki ZUS i zyskali by na tym wszyscy, było by dzisiaj więcej kasy na leczenie i inne potrzebne rzeczy. Rydzyk prowadzi fundację, szkołę i korzysta z dotacji na różnego rodzaju projekty podobnie jak inne tego typu instytucje, składasz wniosek, wymagane dokumenty, spełniasz określone wymogi i dostajesz, wszystko zgodnie z prawem. Wszystko można zaskarżyć do sądu, do NIK droga wolna, jeśli są podejrzenia
Alicja2019.09.10 15:09
Marana tha