Ks. Piotr Glas: Nie wiem, czy byłbym kapłanem, gdyby nie Maryja - zdjęcie
18.05.20, 21:30materiały prasowe

Ks. Piotr Glas: Nie wiem, czy byłbym kapłanem, gdyby nie Maryja

27

Dziś często słychać słowa z różnych, nawet katolickich źródeł, które mają zniechęcać ludzi do pójścia drogą Maryi. Wielu wierzących, w tym także duchownych, ośmiesza pobożność maryjną, traktując ją jako coś zupełnie Kościołowi niepotrzebnego, będącego wręcz balastem, który wyraźnie przeszkadza w dziełach ekumenicznych – pisze ks. Piotr Glas w swojej nowej książce „Ocalenie w Maryi”, które fragment publikujemy.

„Przychodzą momenty, gdy w twoim sercu pojawiają się wątpliwości, konflikty duchowe czy zewnętrzne – czytamy w książce „Ocalenie w Maryi” – zadajesz sobie pytanie: czy Bóg tego właśnie dla mnie chciał? Czy dobrze odczytałem Jego wolę? A kiedy już pojawiają się takie pytania, pojawia się też i on – oskarżyciel i kłamca, który nie przepuści żadnej okazji, aby rozpocząć swoją destrukcyjną działalność. Kiedy pojawi się szczelina, nawet bardzo mała i niewidoczna, on bardzo delikatnie i subtelnie, jak wąż, zaczyna wślizgiwać się do niej, szepcząc po cichu: a może to nie jest dla ciebie? Może warto byłoby coś zmienić? Zaczynają pojawiać się problemy, trudności, których nie możesz pokonać, pierwsze niepowodzenia.

I nagle pustka w twoim sercu staje się nieznośna, szept Złego przemienia się w krzyk nie do wytrzymania. Osobiście przed laty otrzymałem wielką łaskę – właśnie w takim momencie duchowych rozterek i zmagań w moje życie wkroczyła Ona, Matka Najświętsza. Gdyby Maryja nie pojawiła się wtedy w tak radykalny sposób, nie wiem, czy bym wytrwał, nie wiem, czy dalej byłbym kapłanem. Nie chciałem być księdzem z urzędu, nie pragnąłem kościelnej ka-riery. Skoro jednak kiedyś zdecydowałem się na ka-płaństwo, to chciałem być księdzem autentycznym, który zarówno w dobrych, jak i złych chwilach swojego życia robi to, w co naprawdę wierzy, czego sam Bóg od niego pragnie.

Dziś często słychać słowa z różnych, nawet katolickich źródeł, które mają zniechęcać ludzi do pójścia drogą Maryi. Wielu wierzących, w tym także duchownych, ośmiesza pobożność maryjną, traktując ją jako coś zupełnie Kościołowi niepotrzebnego, będącego wręcz balastem, który wyraźnie przeszkadza w dziełach ekumenicznych. Z głębi własnego serca oraz duchowego doświadczenia, ale przede wszystkim z duchowego doświadczenia milionów wiernych chciałbym dać ci coś, co jest pewne, co działa w sposób niezawodny, co ocaliło przez wieki miliony dusz. W nowej książce „Ocalenie w Maryi” chciałbym poprowadzić cię ścieżką całkowitego oddania się, całkowitego zawierzenia się w niewolę Jezusowi poprzez Niepokalane Serce Maryi. Ona jest najkrótszą, najpewniejszą i najłatwiejszą drogą do Jej Syna!

ZOBACZ NOWĄ KSIĄŻKĘ KS. PIOTRA GLASA „OCALENIE W MARYI” 

Komentarze (27):

anonim2020.05.21 21:22
Czy to Maryja wzieła go za rękę i zaprowadziła do ciemnego pokoju, aby szukał czarnego kota ???????????
Jagoda2020.05.21 0:57
Zadedykuję Wam wszystkim piękny wiersz o Bogu..... NIE WIDZĄ CIEBIE MOJE OCZY, NIE SŁYSZĄ CIEBIE MOJE USZY! A JESTEŚ DUSZĄ MOJEJ DUSZY, A JESTEŚ ŚWIATŁEM MEJ POMROCZY! Tak pisał o Bogu L.Staff. Prawda że pięknie. Króluj nam Chryste i Maryjo Królowo Polski!
Zatroskany2020.05.20 19:05
Matko Boża w Tobie nasza nadzieja.
ja katolik2020.05.20 16:52
Niektóre tu komentarze są ludzi opętanych przez demona.
Kubiak2020.05.20 0:17
Ksiądz fantasta. Celebryt, który znalazł swoja ścieżkę bo chce się odróżnić z tłumu. Chce coś własnego wnieść do aktu zbawienia ponad to co Jezus powiedział w Kazaniu na Górze.
gośka2020.05.19 21:52
żeby Cię człowieku diabeł w piekle o wyglądzie Maryi nie męczył...Boga szanuj i czcij
Takataka2020.05.19 19:57
No i popatrz Piotrze. Gdyby nie ta Maryśka, to miałbyś normalne, szczęśliwe życie. A tak, na ulicy palcami cię wytykają. Wszystko przez te baby... Ale nigdy nie jest późno.
Seks pokazy randki2020.05.19 16:46
Szukam mężczyzny na namiętne spotkania. Mam 24 lat i zgrabne ciało, moje nagie zdjęcia i kontakt na stronie: www.xlove.com.pl Wyszukaj mnie po niku: Sandra24 kup vip i napisz do mnie lub zadzwoń o każdej porze, odpisuje zazwyczaj do 5 minut, czekam.
Alicja2020.05.20 10:30
Miłość to o wiele więcej niż tylko seks
Olej2020.05.19 14:55
I jeszcze jedno ! Do tych..... co pieką chleb z kamieni rzucanych kościołowi pod nogi..... Kardynał Stefan Wyszyński - Dziennik.
Olej2020.05.19 14:12
'' Ekshibicjonizm duchowy '' Ciekawe ? Modlący się publicznie człowiek jest ekshibicjonistą - duchowym, ewangelizujący ludzi ksiądz jest ekshibicjonistą duchowym, że wydaje książkę jedną czy drugą, chwała mu, z czegoś musi żyć, a że przy okazji krzewi dobro. Odwracanie kota ogonem takie samo jak wypominanie Panu Jezusowi drogiej oliwy przez Judasza. Ksiądz z tzw. ,,ekshibicjonizmem duchowym'' ewangelizuje cywilizowanych barbarzyńców i pogan, którzy pośród zdobyczy techniki i dobrobytu tkwią w ciemności duchowej, stoją przed wewnętrzną pustką, której nie zapełnią kolejne zdobycze posiadania. Tragizm wszystkiego polega na przewrotnym mieszaniu prawdy z kłamstwem, stawianiu przez złego zarzutów fałszywych ludziom, co do których nie ma czego się przyczepić, wobec tego krzyczy się, że są bielsi od tła, a jacy mają u licha być ? Po to są aby wejść w ,,tło'' i je rozjaśniać na ile się da i jak się da. Każde działanie wsparte świadomością dobra i natchnieniem Bożym ma sens i skutek. Na koniec; po owocach ich poznacie, nie inaczej. Bandyta, były bokser siedzący w celi za pobicia, narkotyki, stręczycielstwo, widzi w celi Pana Jezusa, widzi, przeciera oczy, puka się w łepetynę czy czasem nie sfiksował. Pan Jezus mu mówi tak widzisz mnie, widzisz, nie obawiaj się, pokazuje mu jego przyszły koniec, i stwierdza masz wybór. I to wystarcza aby sprawy zaczęły biec szybko, wychodzi na wolność, idzie na ulicę i ewangelizuje dzieciaki, zabiera im narkotyki, zakłada szkółkę bokserską dla dzieciaków z nizin, ratuje je, wydaje broszury o Panu Jezusie, roznosi je po ludziach. Byli kompani próbują go ,,nawrócić'' odwraca się od nich wołając idziecie w piekło i robicie piekło na ziemi. Zostaje pobity, podnosi się i robi dalej to co pod natchnieniem Pana zaczął. I kłaniam się wobec tych od ekshibicjonizmu duchowego, niech się pukną w czajnik zanim zaczną w swej naukowości wypisywać bzdury. Świat woła o Boga, w Piasecznie rówieśnicy 16 letniej dziewczyny- dziecka mordują ją zakopując żywcem, matka zabija swoje narodzone dziecko, pobitego chłopca, niecały roczek, znajdują na wysypisku śmieci. Oto ten świat, i on woła z jednej strony do boga, a z drugiej o pomstę do Nieba. I co wobec powyższego ma być pomsta czy miłosierdzie ? Ludzie których Bóg wzywa aby wyszli z sumieniem do ludzi są głosem Boskiego miłosierdzia i biada tym, którzy to miłosierdzie zatrzymują.
Ma\305\202gorzata2020.05.19 12:13
Żyjemy w czasach , gdzie sprawy osobiste i intymność jest wystawiana na POKAZ a nawet sprzedawana co budzi NIESMAK i ZGORSZENIE. Tyle słyszymy o KULTURZE OSOBISTEJ i MIŁOŚCI aż po kres co w wielu przypadkach prowadzi aż do przekraczania barier przyzwoitości i dobrego wychowania. To się dzieje w świecie i tuż obok. Na ten wspaniały świat OTWORZYŁ się także zreformowany Kościół i duża część duchowieństwa , która nie tylko przejęła sposoby zachowania ale i komunikowania się z innymi . Pisanie książek nie tylko daje takie możliwości ale umożliwia dobre egzystowanie. Wszak dziś prezbiterzy nie potrzebują IMPRIMATUR Kościoła a każde ich „świadectwo” ekshibicjonizm duchowy , publiczne wyznanie win budzi ciekawość. Jednakże, to co czytamy a co wpływa na nasze myślenie o Kościele nasączone jest NIE PRZYPADKOWO UCZUCIOWOŚCIĄ i TRADYCYJNĄ RELIGIJNOŚCIĄ , aby „wyłączyć” nasze rozumowanie i bezrefleksyjne przyjmowanie treści budzących wątpliwości u samego źródła czyli autora. Jeśli media pokazują nam zreformowanego przez IISW Księdza/prezbitera promującego kolejną książkę na temat Matki Bożej mówiącego „że nie wie czy byłby kapłanem” , „czy wytrwałby”, „czy będzie”? To jest to ekshibicjonizm duchowy i wystawianie na pokaz swojej INTYMNOŚCI – związków- relacji z Panem Bogiem. To nie SŁABI i CHWIEJNI Pasterze pasą owce Pana. Jak uczy Słowo Boże jak masz problem to idź zamknij się w swojej izdebce i módl się. Czyń to co radzisz innym. Właśnie ODMAWIAJ RÓŻANIEC i wypełniaj swoje POWOŁANIE kapłańskie służby Panu Bogu w kościele a nie w literaturze bez imprimatur. Wszyscy Wierni Kościoła w Polsce wiedzą i wierzą , że Matka Boża JEST ORĘDOWNICZKĄ ŁASK BOŻYCH. Ale chyba nikomu nie przyjdzie do głowy aby mówić, że gdyby nie Matka Boża to nie byłabym żoną , nie byłbym ojcem porzucił swoje POWOŁANIE .
Irene2020.05.19 13:21
Dokladnie tak, Jakis nawiedzony
Antoni2020.05.19 11:34
Ja bym postawił na Jezusa A najlepiej od razu bezpośrednio do Boga
m42020.05.19 10:49
Świetny kapłan, jeden z niewielu maryjnych kapłanów... Mocno wierzący w odróżnieniu od naszych biskupów
Olej2020.05.18 23:08
Maryja Matka Najdroższa i najwspanialsza to Piękno, Dobro i Miłość, jak można wyrzec się piękna i światła, jak że pozbawiać się nadziei ? Gdy człowiek nawet pobłądzi to wie, lub ma gdzieś w swojej głębi obecność Matki Bożej, jest to jakaś szczególna polska cecha, którą zło chce nam wydrzeć, zatracić tę cechę w naszych dzieciach. Dlatego uczmy dzieci, nasze wnuki miłości i dobra w Maryi w jej pięknie, które sobą niesie w nasze życie.
STANISLAW2020.05.18 22:09
A gdyby nie Chrystus? On nie "maczał" w tym powołaniu palca?
violencja2020.05.18 22:04
Tylko przez Maryję
JS2020.05.18 21:55
To prawdziwy ksiądz przewodnik na czasy gasnącego światła Światłości, nawet w kościołach. W którym kościele usłyszymy takie słowa, jakie ten pełen troski o nasze zbawienie kapłan rozgłasza ? W około nas zaczyna się palić a kapłani serwują nam spokojne kazania i nawołują do wiary i ufności. Oni sami tej wiary i ufności nie mają a mają jedynie WIEDZĘ o Bogu. Ale czy z wiedzy o Bogu będziemy zbawieni ? Gdyby kapłani mieli wiarę wówczas towarzyszyłyby im znaki jak uzdrowienia, wypędzenia demonów, gdyby coś zatrutego zjedli nic by im nie było. Niestety ale nasi kapłani są pełni wiedzy i żadnego znaku nie potrafią uczynić. Tak ich wyuczono w seminariach. Zniszczono w powołanych przez Pana naszego młodych ludziach zalążek Ducha Świętego i zasypano Go stertą informacji. Króluj nam Chryste Pozdrawiam
Cris2020.05.19 17:14
Bardzo mądra i trafna odpowiedź. Zauważyłem toi szczególnie ostatnio w czasie pandemii jak wielu kapłanów nie ma wiary, jak po prostu nie ufa Panu Bogu. To był naprawdę papierek lakmusowy dla duchownych ! Francuski duchowny ojciec Jean-Baptiste Chautard powiedział: Święty ksiądz to gorliwy lud, gorliwy ksiądz to pobożny lud, pobożny kapłan to uczciwy lud a (zaledwie) uccziwy kapłan to bezbożny lud. Jak trudno spotkać gorliwych kapłanów, o świetych nie mówiąc.
JS2020.05.19 18:58
Dziękuję za komentarz. Kapłani od kilku dekad szkoleni są na intelektualistów, których nie można pokonać w słowie. Oni zawsze znajdą odpowiedź na jakiś problem ale będzie to tylko słowo. Ile Pan Jezus zdołałby nawrócić z narodu wybranego, gdyby posługiwał się tylko słowem ? Gdyby nie znaki, cuda, wskrzeszenia, wypędzenia demonów, rozmnożenie chleba, czy miałby tylu zwolenników, wyznawców ? A jednak mimo tego co widzieli porzucili Go. Podobnie mamy w naszych czasach. Wiara w rozum, w naukę pokonuje wiarę w Kogoś Kto ten całą planetę zbudował i wszystko wokół niej i życie stworzył. Czy stworzył wirusy ? Nie wiem. Tego co rozszedł się w koronie na świat, na pewnie nie. Pozdrawiam
Kubiak2020.05.20 0:40
A Glas jakie cuda uczynił?
JS2020.05.20 7:13
Wypędzał demony. To na pewno. Potem odwołano go z tej funkcji. Ksiądz Glas mówi jak trudna jest walka z demonem, który włamał się do czyjegoś ciała, umysłu. Posłuchaj jego opowieści abyś nie był niedowiarkiem. Pozdr.
STANISLAW2020.05.20 8:46
Biedny, Jezusowi nie zawdzięcza powołania? Maryja najwyższą kapłanką?
JS2020.05.20 13:48
Tak, na pewno zawdzięcza Jezusowi powołanie. Jezus powołał Apostołów, uczniów ale musiał udać się do Nieba. Na ziemi została przez jakiś jeszcze czas Maryja i prowadziła Jego wyznawców. Matka Boża ma szczególną rolę w czasach ostatecznych i pomaga kapłanom, którzy Jej się zawierzają. Dlaczego Pan Jezus, jak to się innym może wydawać, nie pomaga innym i odpadają ? On na pewno pomaga ale ci kapłani nie działają. Pan Jezus pomaga tym, którzy sami sobie pomagają, tzn. szukają, proszą w pokorze, nie pokładając wiary i ufności w dobrach tego świata. Pozdrawiam
anonim2020.05.21 21:25
Pan Jezus pomaga tym, którzy sami sobie pomagają. Durniu takim nikt nie musi pomagać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
JS2020.05.22 8:51
Durniem ktoś nazywa kogoś a sam tego u siebie nie widzi. Pozdr.