Ks. Dziewiecki: „Gazeta Wyborcza” w obronie homo-krzywdzicieli - zdjęcie
13.07.12, 12:06

Ks. Dziewiecki: „Gazeta Wyborcza” w obronie homo-krzywdzicieli

8

Stara się to czynić w najbardziej prymitywny z możliwych sposobów, czyli poprzez negowanie istnienia tych, którzy stanowią lobby dla księży z problemami seksualnymi. Dziennikarka „GW” jak zwykle stosuje irracjonalne „chwyty” po to, by osiągnąć wyznaczony sobie cel.

 

Chwyt pierwszy: wnioski ks. Tadeusza Isakowiczicza-Zaleskiego, który w oparciu o analizę dokumentów IPN-u potwierdza istnienie w Kościele lobby homoseksualnego, dziennikarka „GW” uznaje za „egzotykę”. K. Wiśniewska pozostaje sobie wierna, czyli usiłuje dyskredytować dokumenty zgromadzone w IPN-ie, mimo że nie przytacza żadnego argumentu, który poddawałby w wątpliwość zawartość dokumentów, którymi dysponuje IPN czy wnioski, jakie z tych dokumentów wyciąga ks. Isakowicz. W konsekwencji K. Wiśniewska traktuje swoich czytelników jak ludzi skrajnie bezkrytycznych, a samą siebie jak nieomylny autorytet, który tworzy „rzeczywistość” mocą… wyznawanej przez siebie ideologii. Chwyt drugi: dziennikarka „GW” usiłuje odwrócić uwagę od istoty problemu, atakując przy okazji ks. arcybiskupa Józefa Michalika za rzekomą obronę księdza oskarżonego o seksualne molestowanie dziewczynki. „Gazeta Wyborcza” pozostaje wierna samej sobie, czyli w każdy możliwy sposób usiłuje osłabić Kościół katolicki w Polsce. Jedną z metod działania w tym względzie jest konsekwentne występowanie w obronie jednej grupy księży, a mianowicie tych, którzy przeżywają poważny kryzys i którzy krzywdzą innych ludzi – w tym także dzieci i nastolatków.

 

K. Wiśniewska po raz kolejny potwierdza swoje ideologiczne zacietrzewienie, które paraliżuje jej zdolność krytycznego myślenia na temat lobby homoseksualnego, a w konsekwencji wyklucza możliwość intelektualnej dyskusji z nią. Potwierdzeniem tegoż zacietrzewienia jest fakt, że dziennikarka „GW” uznaje krytykę ideologii homoseksualnej za przejaw…homofobii! Według K. Wiśniewskiej zdolność krytycznego myślenia o postawach czy zjawiskach, które „GW” bezkrytycznie wspiera, to nie przejaw inteligencji, lecz właśnie fobii. Dziennikarka „GW” usiłuje szantażować władze Uniwersytetu Papieskiego z jego Wielkim Kanclerzem – ks. kard. Stanisławem Dziwiszem na czele – po to, by również ta wyższa uczelnia poddała się „poprawności” politycznej, czyli lewackiej ideologii i dopuszczała na swym terenie do głosu wyłącznie tych, którzy bezkrytycznie (ale raczej nie bezinteresownie) wspierają lobby homoseksualne. To kolejne potwierdzenie, że „GW” usiłuje narzucić społeczeństwu swój indeks autorów, uczelni i ksiąg zakazanych. Jestem całkowicie pewien, że tego typu dyktatorskie, totalitarne zapędy „GW” nie przestraszą ks. dra hab. Dariusza Oko, ani nie pozbawią wolności myślenia tych, którzy słuchają Jezusa i dzięki temu mają oczy po to, by widzieć, a inteligencję po to, by myśleć i by szukać prawdy, która wyzwala.

 

Not. Marta Brzezińska

Komentarze (8):

anonim2012.07.13 16:33
<p>Myślę, że atak na arcybiskupa Michalika dotyczy tzw. sprawy księdza z Tylawy, pomijając fakt, że sprawa była nieźle \"zakręcona\" i nie jednoznaczna, bo sąd pierwszej instancji sprawę oddalił, skazał dopiero drugiej to ciekawostką jest fakt, że spotkałem się z artykułem w GW jeszcze przed uprawomocnieniem wyroku atakującym arcybiskupa, że księdza \"nawet nie przenosi \" /mimo, że odsunął od pracy z dziećmi, o tym artykuł nie wspominał/. Jakiś czas po tym trafiłem w w/w Gejzecie na artkuł gdzie twierdzono, że jakiś biskup ukrywał pedofila bo go przenosił. GW błagam : zdecyduj się : przenosić czy nie przenosić ? pleasss ..................</p>
anonim2012.07.13 16:41
<p>Papierowy nakład GW spada. Skądś trzeba pieniędzy, by to utrzymać. Kto płaci, ten wymaga.</p>
anonim2012.07.13 16:54
<p>Zacznijmy od tego ,że nigdy nie było i nie ma ma czegos takiego jak homofobia. Termin&oacute;w z psychiatrii używa sie w celu ogłupiania społeczeństwa.</p>
anonim2012.07.13 17:11
<p><strong>Ta autorka jest podobno skrytm gejem, tak słyszałem. </strong>nawet jeśli to niech sobie będzie kim chce:) Mnie natomiast inna sprawa nurtuje, czy istnieją dla niej jakiś inne tematy niż kościelne?</p>
anonim2012.07.13 17:30
<p>Skoro ludzie odporni na promocje gejostwa nazywani są homofobami to rzekomi obrońcy homoseksualist&oacute;w sa homofilami. Piszę rzekomi , bo pewne środowiska polityczne po prostu żerują na dramacie ludzi z problemami w orientacji seksualnej. @Smerf autorka została oddelegowana na odcinek koscielny i tam \"operuje\". Np. przechodzi przypadkiem o r&oacute;żnych porach po skwerze kard. Wyszyńskiego . Taka jej praca na \"odcinku\" i dla dobra &nbsp;\"młodej demokracji\" drogiego Ś.P. Bronka.&nbsp;</p>
anonim2012.07.13 17:44
Dla ludzi pokroju Wisniewskiej już dawno ukuto nowy termin,dzięki któremu nie ryzykuje się obrażenia prawdziwych dziennikarzy. Mianowicie ludzie ci to tzw presstytutki. Wiśniewska jest do tego ideologiczna,tak jak jej pismo tzw GWno, spadkobierczynia KPP. Prawda nie ma dla niej najmniejszego znaczenia,liczy się osiągnięcie zamierzonego celu politycznego za wszelka cenę,niezależnie od etycznej jakości metod. Trzeba jednak z fanatycznym syzyfowym uporem ripostowac temu intelektualnemu rynsztokowi,po to,żeby ci którzy to czytają mieli szanse poznać inny punkt widzenia, otworzyć się na prawdę i uniezależnić swoje poglądy i psychikę od tego sekciarskiego ścieku.
anonim2012.07.13 17:48
<p>Katolicy ! Błagamy Was - przestańcie kupować to ścierwo prasowe. Jak długo jeszcze plemię żmijowe będzie zatruwać nar&oacute;d polski.</p>
anonim2012.07.13 18:15
<p>Wrogowie Kościoła zawsze będą wspierac złych ludzi (dewiant&oacute;w) w Kościele, to oczywiste.</p>