- Takie podkreślenie ukazuje perspektywę tego, jak bardzo chrześcijaństwo było ważne dla polskiego Państwa - jak bardzo ważne jest nadal. - mówi portalowi Fronda.pl ks. Bogdan Bartołd, komentując zbliżające się obchody 1050 - lecia Chrztu Polski.
Karolina Zaremba, portal Fronda.pl: Sejm ustanowi rok 2016 Rokiem Jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski - postanowili w czwartek posłowie uczestniczący w posiedzeniu sejmowej komisji kultury i środków przekazu. Dlaczego to wydarzenie jest tak ważne? Czym chrzest stał się dla naszej Ojczyzny?
Ks. Bogdan Bartołd: Dla mnie jako człowieka wierzącego jest to wielkie wydarzenie. Plemiona, które później stanowiły Polskę, przyjęły chrzest, czyli zaczęły wyznawać wiarę w Jezusa Chrystusa. Dzięki Opatrzności Bożej, dzięki tym, którzy byli dla nas misjonarzami i dzięki królowi, który przyjął chrzest, jednocześnie zaczęliśmy stawać się ludźmi wiary, którzy wyznają Jezusa Chrystusa jako swojego Pana i Zbawiciela. Od strony duchowej i religijnej jest to znakomite wydarzenie, ponieważ Dobra Nowina o Zbawicielu Jezusie Chrystusie została oznajmiona plemionom słowiańskim.
Z racji Chrztu Świętego zostaliśmy włączeni do wspólnoty ówczesnych narodów cywilizowanych. Zaczęliśmy także tworzyć wielką, wspaniałą, chrześcijańską rodzinę europejską.
Zapowiada się, że obchody 1050 rocznicy Chrztu Polski będą świętowane również przez instytucje publiczne. Pewnie znów pojawią się zarzuty o mieszanie się Kościoła do polityki. Jak można na nie odpowiedzieć?
Odpowiem przekornie - ostatnio cokolwiek dotyczy chrześcijan, np: katolik obejmuje urząd publiczny, zajmuje się sprawami społecznymi, jest głową państwa - to od razu taki zarzut się pojawia. Słyszymy, że niedopuszczalnym jest, że jako członkowie wspólnoty życia kościelnego włączamy się w nurt życia politycznego.
Dla mnie, polityka jest okazją do czynienia dobra. Uważam, że to dobro, które dokonało się 1050 lat temu jest jednocześnie pokazaniem, że rzeczywiście jesteśmy Narodem, w większości składającym się z ludzi wierzących. Mamy prawo do radości i świętowania tej pięknej rocznicy. Jest to rocznica, która nie powoduje niczego złego, tylko sprawia, że mamy możliwość dziękczynienia Panu Bogu i osobom, które przyczyniły się do tego, że jesteśmy wolnym, wspaniałym krajem w Europie Środkowej, który wyznaje wiarę w Jezusa Chrystusa.
Czym jest chrześcijańska tożsamość naszego Narodu? Czym się powinna objawiać?
Najważniejsza w chrześcijaństwie jest miłość, bo chrześcijaństwo jest religią miłości. Jeżeli wpatrujemy się w Osobę Jezusa Chrystusa, który umarł za każdego z nas i pokazuje nam, że można kochać drugiego człowieka aż do oddania za niego życia - to można powiedzieć w ten sposób - chrześcijańska tożsamość wyraża się w tym, że jesteśmy ludźmi wiary, tymi, którzy chcą pokazać chrześcijaństwo jako religię, która służy dobru drugiego człowieka. Ta tożsamość wynika między innymi z tego, że jesteśmy świadkami pięknej miłości Boga do człowieka i człowieka do człowieka.
Czy to dobrze, że Sejm zajmuje się ustanowieniem takiego wydarzenia?
Myślę, że dobrze, ponieważ Parlament jest przedstawicielem naszego Narodu. W związku z tym władza ma okazję, by reprezentować nas - jako ludzi wyznających wiarę w Chrystusa. Uważam, że podkreślenie tego wydarzenia przez parlamentarzystów jest jak najbardziej na miejscu, tak jak były ogłaszane inne święta - jak choćby Rok Jana Pawła II. Takie podkreślenie ukazuje perspektywę tego, jak bardzo chrześcijaństwo było ważne dla polskiego Państwa - jak bardzo ważne jest nadal.
*tytuł pochodzi od redakcji
