28 bramek – tyle strzelił Brazylijczyk Grafite w kończącym się sezonie 1. Bundesligi, a w częstotliwości zdobywania goli przegonił nawet słynnego Gerda Müllera. Mimo kolejnych sukcesów, jakie osiąga, woda sodowa nie uderzyła mu do głowy. - Grafite stoi twardo na ziemi – opowiada Martin Wrasmann, referent pastoralny z katolickiej parafii św. Altfryda w Gifthorn, do której należy piłkarz. I opowiada o jego zaangażowaniu w życie wspólnoty.
Grafite nie ogranicza swojej wiary do odmówienia modlitwy przed każdym meczem, którą wielu sportowców traktuje jak rytuał mający przynieść im szczęście. Gdy niedawno wygłosił w swojej parafii świadectwo, podkreślił, jak istotna jest dla niego modlitwa. - Codziennie rano i wieczorem modlę się do Boga i dziękuję mu za moją rodzinę i piękną żonę – mówił piłkarz. Jego dzieci uczęszczają do prowadzonego przez wspólnotę przedszkola.
W ostatnim, wygranym 5:1 z Werderem Brema meczu, Grafite dwukrotnie pokonał bramkarza przeciwników. To ucieszyło także jego parafię, gdyż piłkarz obiecał jej koszulkę, getry, spodenki i buty, w których występował w trakcie spotkania. Sprzęt zostanie zlicytowany, a wpływy z niego będą przeznaczone na rzecz ekumenicznego duszpasterstwa z kliniki dziecięcej w Gifthorn. Strzelone bramki mogą znacznie podnieść ich cenę.
sks/Kath.net
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

